Sainz rozczarowany formą Williamsa: Mój harmonogram na zwycięstwa się wydłużył

SPIELBERG, AUSTRIA - JUNE 25: Carlos Sainz of Spain and Williams is interviewed during previews ahead of the F1 Grand Prix of Austria at Red Bull Ring on June 25, 2026 in Spielberg, Austria. (Photo by Peter Fox/Getty Images)
© Williams/Getty Images

Carlos Sainz Jr przed rozpoczynającym się weekendem o Grand Prix Węgier przyznał, że jest nieco rozczarowany miejscem, w którym jest Williams. Hiszpan, który w ubiegłym roku zaliczył dwa miejsca na podium, a ekipa z Grove zajęła piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, w obecnym sezonie mocno rozczarowuje.

Sainz trafił do zespołu Williamsa w sezonie 2025, kiedy sezon wcześniej rywalizował jeszcze w barwach Ferrari. To właśnie w zespole z Maranello Hiszpan odniósł swoje ostatnie zwycięstwo podczas Grand Prix Meksyku 2024, a przechodząc do brytyjskiej ekipy, liczył się z tym, że ciężko będzie powtórzyć podobne sukcesy.

Finalnie rok 2025 nie był dla Madrytczyka tak zły. Podczas GP Azerbejdżanu i GP Kataru kierowca z nr 55 dwukrotnie stawał na trzecim miejscu podium, co było dość niespodziewanym rezultatem dla legendarnego zespołu Williamsa.

Napędzony dobrymi rezultatami Sainz z jeszcze większym entuzjazmem wchodził w tegoroczną kampanię, jednak jak do tej pory jedyne czym może się poszczycić Madrytczyk to trzykrotne zajęcie dziewiątego miejsca w Chinach, Miami i Kanadzie: „Myślę, że byłem bardzo otwarty i jasno mówiłem o tym, że w 2025 roku przekroczyliśmy oczekiwania, a wyniki były lepsze, niż się spodziewałem, podpisując kontrakt w 2024 roku” – mówił kierowca Williamsa na czwartkowej konferencji przed GP Węgier. „To był bardzo dobry samochód [w sezonie 2025], tylko trzy lub cztery dziesiąte sekundy straty do pole position, z bardzo dobrym balansem”.

„Miałem nadzieję, że uda nam się utrzymać pozycję, w której byliśmy lub może zrobimy mały krok naprzód, ale czas pokazał mi, że jest odwrotnie. Jako zespół jesteśmy dalej od czołówki niż w 2025 roku”.

„To był rok budowania charakteru, który uświadomił nam, ile pracy przed nami, jeśli chcemy walczyć z najlepszymi zespołami. Niestety, jak dotąd jest to słaby rok”.

Sainz podpisał z Williamsem wieloletnią umowę, która prawdopodobnie może obowiązywać również przyszłoroczną kampanię, jednak w obliczu panującej sytuacji pojawiają się informacje, że Hiszpan może chcieć zmienić środowisko. Wcześniej Madrytczyk był łączony z ekipą Audi, która wciąż ma być zainteresowana jego usługami, a niedawno pojawiały się sugestie o Astonie Martinie.

Nie jest tajemnicą, że były kierowca Ferrari z niecierpliwością wypatruje okresu, kiedy ponownie będzie w stanie nawiązywać walkę o zwycięstwa, o czym również powiedział na Hungaroring: „Nie jest tajemnicą, że moje oczekiwania, a raczej termin, kiedy znów będę mógł wygrać wyścig, opóźniły się o rok lub dwa. Miałem w głowie ramy czasowe, które byłem gotów zaakceptować, aby przywrócić zespołowi zwycięską pozycję, i jak długo byłem gotów czekać na kolejne zwycięstwo. Ten harmonogram będzie dłuższy niż oczekiwania”.

„Mając to na uwadze, widzę, że zespół inwestuje w przyszłość. To nadal daje mi pewność i motywację, że zmierzamy we właściwym kierunku. Po prostu tegoroczny samochód spisuje się poniżej oczekiwań i nie spełnia naszych oczekiwań”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl