Webber ucina spekulacje o Piastrim w Red Bullu: To fikcja

Menadżer Oscara Piastriego Mark Webber wykluczył odejście swojego podopiecznego z McLarena i dołączenie australijskiego kierowcy do Red Bulla. Były kierowca F1 twierdzi, że kierowca z nr 81 skupia się na długoterminowej realizacji swojego kontraktu.
Doniesienia na temat rzekomego odejścia Piastriego z McLarena nasiliły się po tym, jak z zespołem z Grove zaczął być łączony Max Verstappen. Holender według doniesień z padoku ma być bardzo niezadowolony z aktualnej formy zespoły z Milton Keynes i rozgląda się za nowymi możliwościami w najbliższej przyszłości.
Czterokrotny mistrz świata F1 zapytany przez media o taką możliwość odpowiedział w swoim stylu.
Niemniej takie informacje rozeszły się wzorem kuli śnieżniej i zaczęły żyć swoim życiem. Według ekspertów i obserwatorów, gdyby miało dojść do faktycznie do takiego transferu, to jeden z aktualnych kierowców siłą rzeczy musiałby się pożegnać ze swoim fotelem i tu wybór padł na Piastriego. Australijski kierowca rywalizuje w zespole z Lando Norrisem, który ściga się od początku swojej kariery w F1 w pomarańczowych barwach i dodatkowo zdobył mistrzowski tytuł w sezonie 2025.
Tym samym od razu zasugerowano, że wymiana kierowców na linii McLaren-Red Bull byłaby najlepszym rozwiązaniem. Aby przeciąć spekulacje, swoje stanowisko oprócz Verstappena, zajął również „team Piastri” na czele z Markiem Webberem. Były kierowca Red Bulla i Williamsa wykluczył możliwość odejścia swojego podopiecznego z McLarena, twierdząc, że krążące informacje są po prostu zmyślone i nie mają potwierdzenia w rzeczywistości: „Oscar ma kontrakt z McLarenem na najbliższą przyszłość”
– powiedział Webber. „Mówienie o tym, że będzie chciał odejść, to bzdura”
.
„Napisano o nim i innych zespołach wiele fikcji… McLaren wielokrotnie powtarzał, że chce go zatrzymać na dłużej i Oscar na tym się skupia”
.
Zmiany kierowców nie przewiduje też CEO zespołu z Woking Zak Brown, który wiąże z Piastrim długoletnią przyszłość: „Jestem bardzo zadowolony z moich dwóch kierowców wyścigowych, Lando i Oscara”
– powiedział Brown podczas GP Wielkiej Brytanii. „Myślę też, że za każdym razem, gdy pada takie nazwisko jak Max, wszyscy się ekscytują – czterokrotny mistrz świata – ale ja jestem bardzo zadowolony z naszego składu kierowców”
.
„Tak naprawdę nie zastanawiałem się [co mógłbym zaoferować Verstappenowi], bo mam dwóch kierowców obsadzonych w fotelach. Nie mogłem mu więc zaoferować miejsca w moim samochodzie wyścigowym. Mam dwóch kierowców, więc nie ma o czym mówić”
.













