Grand Prix Bahrajnu jednak się odbędzie?

Procedura startowa Formuły 1 podczas testów w Bahrajnie
© Bahrain International Circuit

Grand Prix Bahrajnu, które wcześniej zostało odwołane z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, może jednak zostać rozegrane jeszcze w sezonie 2026. Prezes Formuły 1 Stefano Domenicali przyznał, że trwają prace nad przywróceniem jednej z anulowanych rund do tegorocznego kalendarza.

Na początku sezonu Formuła 1 była zmuszona odwołać wyścigi w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej. Decyzję podjęto ze względu na niestabilną sytuację bezpieczeństwa w regionie, a wówczas nie zakładano, że któraś z rund zostanie przełożona na późniejszy termin.

Teraz pojawiła się jednak szansa na zmianę tego scenariusza. Stefano Domenicali w rozmowie ze Sky Sports F1 ujawnił, że władze mistrzostw analizują możliwość przywrócenia jednego z odwołanych wyścigów, jeśli pozwolą na to wszystkie okoliczności. Według informacji brytyjskiej stacji najbardziej prawdopodobnym kandydatem jest Grand Prix Bahrajnu.

„Jeśli pojawi się możliwość ogłoszenia czegoś w sprawie wyścigu, którego dotąd nie udało się zorganizować, zrobimy to we właściwym czasie i przy odpowiednich warunkach. Mamy nadzieję, że jeśli wszystkie okoliczności będą sprzyjające, zrealizujemy nasz plan. Jeśli będzie taka szansa, dlaczego nie?” – powiedział Domenicali.

Według Sky Sports F1 ewentualny termin Grand Prix Bahrajnu miałby przypaść na weekend 2–4 października, pomiędzy Grand Prix Azerbejdżanu i Grand Prix Singapuru.

Szef Formuły 1 zaznaczył również, że decyzja musi zapaść jeszcze przed letnią przerwąw mistrzostwach, która rozpocznie się po Grand Prix Węgier zaplanowanym na 26 lipca.

„Jeśli mamy wykorzystać możliwość rozegrania jednego z wyścigów, które zostały odwołane, decyzja musi zostać podjęta przed letnią przerwą” – dodał.

Domenicali wyraził także przekonanie, że kończące sezon Grand Prix Kataru i Grand Prix Abu Zabi odbędą się zgodnie z planem. Obie rundy również budziły wątpliwości z uwagi na sytuację bezpieczeństwa w regionie.

„Naszym obowiązkiem jest być gotowym do realizacji kalendarza zgodnie z planem. Monitorujemy sytuację, ponieważ byłby to niezwykle pozytywny sygnał dla sportu, ale także z politycznego punktu widzenia. Jeśli uda się zorganizować te wydarzenia, będzie to oznaczało, że najtrudniejszy okres jest już za nami”.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl