Russell wygrywa GP Austrii, Verstappen rozdzielił Mercedesy

George Russell zamienił pole position na drugie w tym roku zwycięstwo. Brytyjczyk dysponował lepszą strategią w porównaniu z Maxem Verstappenem, który liczył się w walce o zwycięstwo i ostatecznie zajął drugie miejsce, tracąc do zwycięzcy zaledwie 1,6 sekundy. Na najniższym stopniu podium stanął Kimi Antonelli, który w końcówce gonił Verstappena, a czołowa trójka na mecie zmieściła się w dwóch sekundach.
Na wyścig w upalnej Austrii zdecydowana większość kierowców postawiła na pierwszy przejazd na pośrednie opony. Jedynie Gabriel Bortoleto z Audi (P12) oraz Carlos Sainz Jr z Williamsa (P17) zdecydowali się na miękką mieszankę.
Russell obronił start z pole position mimo ataków ze strony Charlesa Leclerca, podczas gdy Lewis Hamilton utrzymał trzecie miejsce i zaczął atakować zespołowego kolegę, by ostatecznie wyprzedzić Monakijczyka i awansować na drugą lokatę. Antonelli przestrzelił najpierw pierwszy, a następnie drugi zakręt i wyjeżdżał szeroko, ale zachował czwarte miejsce.
Na drugim okrążeniu Antonelli ponownie przestrzelił zakręt w pierwszym sektorze i musiał przepuścić Leclerca, którego chwilę wcześniej atakował. Sytuację wykorzystał Verstappen, który najpierw podciągnął się na prostej za Leclerkiem, by pokonać Antonellego, a następnie był w stanie uporać się z samym kierowcą Ferrari i awansował na trzecie miejsce.
Już na pierwszym etapie wyścigu spore problemy dotknęły obu kierowców Cadillaca, Valtteriego Bottasa i Sergio Péreza. Zawodnicy musieli zjechać do alei serwisowej: Bottas z zagotowaniem hamulców, a Pérez wyczuł dym w kokpicie.
Russell był w stanie odskoczyć od Hamiltona na 1,7 sekundy, podczas gdy Verstappen zaczął zbliżać się do kierowcy Ferrari i wkrótce znalazł się w zasięgu trybu wyprzedzania. Z kolei Antonelli pozbierał się po początkowych problemach i na 8. okrążeniu wyprzedził Leclerca w dość nietypowym miejscu, czyli szybkim zakręcie 9 w końcówce okrążenia, powracając na czwarte miejsce.
Verstappen trzymał się bardzo blisko Hamiltona i po kilku okrążeniach śledzenia, na 11 okrążeniu Holender zaatakował Ferrari w zakręcie 3, choć Lewis był w stanie odpowiedzieć. Walka między nimi trwała niemal przez całe okrążenie, ale to kierowca ekipy z Maranello utrzymał pozycję. Ten pojedynek dobiegł końca na następnym kółku, gdy Hamilton jako pierwszy kierowca zjechał do alei serwisowej po twarde opony. Później sędziowie przyjrzeli się potencjalnemu wypchnięciu Verstappena przez Hamiltona, jednak nie stwierdzili winy.
THIS BATTLE! 😮💨⚔️
Hamilton and Verstappen are side-by-side in the battle for P2, with the Ferrari staying ahead right now#F1 #AustrianGP | LAP 11/71 pic.twitter.com/3gK0cgsWae
— Formula 1 (@F1) June 28, 2026
Co ciekawe, inne zespoły nie zareagowali natychmiast, a zamiast Russella czy Verstappena, w boksie chwilę później zobaczyliśmy drugie Ferrari prowadzone przez Leclerca. Russell miał teraz 5 sekund przewagi nad Verstappenem, a do Holendra zaczął zbliżać się Antonelli.
Red Bull ściągnął obu swoich kierowców na końcu 18. okrążenia – zarówno Verstappen, jak i Isack Hadjar, który jechał za duetem McLarena, otrzymali twarde opony. Verstappen wrócił na tor 1,7 sekundy za Hamiltonem, ale miał do dyspozycji o 6 okrążeń świeższe ogumienie i zaczął ponownie zbliżać się do Ferrari. Tym razem Mercedes zareagował, ściągając Russella na następnym kółku, także zakładając mu twardą mieszankę. Russell co prawda wrócił na tor przed rywalami, ale mniej niż 2 sekundy przed Hamiltonem.
Już na 22. okrążeniu Verstappen dojechał do Hamiltona i zaatakował go w trzecim zakręcie. Mimo odpowiedzi Hamiltona, kierowca Red Bulla ponownie zaatakował w szóstym zakręcie i tym razem był to manewr skuteczny. Chwilę później Holender był w stanie odskoczyć od rywala na 1,5 sekundy i ruszył w pościg za Russellem, który sam zmniejszał stratę do tymczasowego lidera, Antonellego, który uskarżał się na problem z hamulcami.
VERSTAPPEN PASSES HAMILTON! 😱
This is the battle which saw Verstappen overtake Hamilton for P2 👀#F1 #AustrianGP pic.twitter.com/trCfirKgKx
— Formula 1 (@F1) June 28, 2026
Na 25. okrążeniu dyrekcja wyścigu wykorzystała wirtualny samochód bezpieczeństwa. Carlos Sainz Jr doznał awarii silnika na wyjściu z ostatniego zakrętu i zaparkował bolid przy ściance. Neutralizację wykorzystał Hamilton, który zjechał podczas tego okresu po miękkie opony i wrócił na tor na siódmym miejscu, za Hadjarem. To uwolniło na dobre Verstappena, który ponownie tracił mniej niż 5 sekund do Russella, a na trzecie miejsce awansował Leclerc, który bronił się przed Antonellim – Włoch zjechał tuż przed neutralizacją i nadal skarżył się na brak pewności siebie związaną z przegrzewaniem się hamulców z jednej strony.
Kolejne okrążenia stały pod znakiem dość krótkiej walki Leclerca i Antonellego o trzecie miejsce. Na 30. okrążeniu Włoch z Mercedesa zaatakował rywala w czwartym zakręcie i zamknął możliwość kontrataku. Za nimi Hamilton uporał się z Hadjarem i wskoczył na szóstą lokatę, a przed sobą miał teraz Oscara Piastriego.
Verstappen regularnie zmniejszał stratę do Russella i na półmetku wyścigu różnica między nimi wynosiła już mniej niż 3 sekundy. Z kolei Hamilton musiał nieco zwolnić swoje tempo, aby schłodzić samochód. Nastąpiło to w momencie, gdy jechał tuż za Piastrim, który z kolei dojeżdżał do Leclerca. Na 37. kółku Piastri i Hamilton byli w stanie wyprzedzić Leclerca, choć trudniej przyszło to Brytyjczykowi.
Verstappen jechał maksymalnym możliwym tempem. W pewnym momencie w pierwszym zakręcie omal nie stracił kontroli nad swoim mocno poprawionym na ten weekend Red Bullem, jednak stracił na tym tylko 2 dziesiąte, mając tylko nieco ponad sekundę straty do kierowcy Mercedesa.
Do bezpośredniej walki jednak nie doszło. Na końcu 43. okrążenia Mercedes ściągnął Russella po drugi komplet twardych opon, a kierowca wrócił na tor na trzecim miejscu, mając przed sobą czysty tor. Red Bull nie zareagował, pozostawiając Verstappena na torze na pozycji lidera na 27 kółek przed metą.
Po pit-stopie Russella, tempo Verstappena spadło, a do Holendra zaczął dojeżdżać Antonelli, który wcześniej po swoje twarde opony zjechał 6 okrążeń po rywalach.
Antonelli błyskawicznie dogonił Verstappena i wyprzedził Holendra w czasie, gdy ten na końcu 48. okrążenia zjechał do boksu po kolejny zestaw twardego ogumienia, mając gwałtowny spadek tempa w ostatnich minutach. Tym samym liderem został Antonelli, który miał 7,5 sekundy przewagi nad Russellem, a Verstappen tracił kolejne 10,5 sekundy i rozpoczął pościg za Mercedesami. Antonelli jako ostatni zjechał na końcu 51. kółka, powracając do rywalizacji 4,5 sekundy za Verstappenem.
Chwilę po tym, jak czołówka odbyła swoje zjazdy, dyrektor wyścigu zdecydował się na drugie użycie wirtualnego samochodu bezpieczeństwa. Tym razem powodem była konieczność zabrania pachołka strąconego z wierzchołka zakrętu przez Alexa Albona, lecz okres neutralizacji był bardzo krótki.
Verstappen starał się niwelować stratę do Russella i na 12 okrążeń przed metą zmniejszył ją do 6 sekund, a kolejne 4 sekundy tracił Antonelli, który wykręcił najszybsze okrążenie w wyścigu. W końcowej fazie rywalizacji Verstappen zredukował stratę do Russella do trzech sekund, ale większe zagrożenie wobec Holendra stanowił Antonelli, który dojechał w zasięg możliwości aktywacji trybu ataku.
Na ostatnim okrążeniu Antonelli miał tylko pół sekundy straty i tak naprawdę zabrakło mu tylko jednego okrążenia, aby potencjalnie wyprzedzić Red Bulla, ale ostatecznie mu się to nie udało. Russell wygrał z przewagą zaledwie 1,6 sekundy, a czołowa trójka finiszowała w odstępie mniej niż dwóch sekund.
Tym samym Russell odniósł drugie w tym sezonie zwycięstwo i zmniejszył stratę w klasyfikacji kierowców do 25 punktów. Drugie miejsce zajął Verstappen, dla którego to jednocześnie drugie podium, a czołową trójkę uzupełnił Antonelli.
Jako czwarty metę przeciął Piastri, piąty był Hamilton, szósta lokata przypadła Hadjarowi, zaś siódme miejsce zajął Norris. Czołową dziesiątkę uzupełnili Leclerc, a także duet Racing Bulls: Liam Lawson i Arvid Lindblad. Tuż poza punktami znalazł się duet Audi: Gabriel Bortoleto i Nico Hülkenberg, a mety wyścigu nie zobaczyli Valtteri Bottas, Sergio Pérez, Carlos Sainz Jr i Lance Stroll.
Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone, które odbędzie się już za tydzień, 5 lipca.

















