McLaren obawia się rosnącej formy Ferrari: Wkrótce zawstydzą wszystkich

BARCELONA, SPAIN - JUNE 14: Oscar Piastri of Australia driving the (81) McLaren MCL40 Mercedes leads Charles Leclerc of Monaco driving the (16) Scuderia Ferrari SF-26 during the F1 Grand Prix of Barcelona-Catalunya at Circuit de Barcelona-Catalunya on June 14, 2026 in Barcelona, Spain. (Photo by Rudy Carezzevoli/Getty Images)
© McLaren/Getty Images

Lando Norris i Andrea Stella zgodnie stwierdzili, że wkrótce Ferrari może stać się czołowym konkurentem w walce o wygrywanie wyścigów. Brytyjczyk i Włoch uważają, iż włoski zespół dysponuje najlepszym samochodem w stawce, a w przypadku nadrobienia strat pod względem jednostki napędowej mogą mieć najlepszy pakiet.

Zarówno Lando Norris, jak i szef McLarena Andrea Stella zgodnie stwierdzili po Grand Prix Barcelony-Katalonii, że Ferrari było zdolne nie tylko wygrać wyścig, ale i całkowicie go zdominować. Jedyną przeszkodą w drodze do tego jest jednostka napędowa włoskiego producenta, która w tym sezonie odstaje na tle Mercedesa, a według krążących opinii w padoku może również i od Red Bulla.

Ferrari już na początku roku zapowiadało, że głównym punktem ciężkości, na którym skupi się w regulacjach wprowadzonych w sezonie 2026, będzie konstrukcja samochodu, natomiast w dalszym etapie panujących przepisów przyjdzie kolej na poprawę silnika.

W Barcelonie to właśnie Ferrari, a nie McLaren czy Red Bull zdołało przerwać dominację Mercedesa w wygrywaniu Grand Prix. W sześciu pierwszych niedzielnych wyścigach sezonu 2026 zespół z Brackley był niepokonany, wygrywając sześć razy dzięki Kimiemu Antonelliemu i raz za sprawą George’a Russella.

Siódma runda sezonu przyniosła przełamanie i po raz pierwszy w tym roku, a także pierwszy raz od dwóch lat Lewis Hamilton, co było też pierwszym zwycięstwem Ferrari od Grand Prix Meksyku 2024, kiedy to po raz ostatni w czerwonych barwach triumfował Carlos Sainz.

Co prawda w końcowej fazie brytyjskiemu mistrzowi pomógł strategicznie wirtualny samochód bezpieczeństwa i kierowca z nr 44 odbył „darmowy postój”, jednak na mecie Hamilton miał blisko 20 sekund przewagi nad drugim Russellem i 24 sekundy nad Norrisem: „Mamy szczęście, że Ferrari nie ma obecnie lepszego silnika. Gdyby mieli lepszy silnik, dominowaliby. Są w czołówce, jeśli chodzi o osiągi w zakrętach, a my nawet się do nich nie zbliżamy” - powiedział mistrz świata z sezonu 2025. „To realne, jesteśmy bardzo, bardzo daleko od miejsca, w którym powinniśmy być. Jeśli wprowadzą ulepszenia w silniku, to wszystkich zawstydzą”.

„Musimy się naprawdę skupić i zobaczyć, co możemy poprawić, ale zespół ciężko pracuje, więc nie znaczy to, że nic nie robimy. Pracujemy bardzo ciężko, wszyscy w fabryce robią, co mogą. Niektóre rzeczy wymagają czasu, ale musimy naprawdę przyspieszyć program, bo chcemy utrzymać się w grze”.

Podobnego zdania jest Stella. Szef McLarena dostrzega rosnącą siłę Ferrari już w początkowym etapie sezonu: „Cieszymy się, że jesteśmy tam z Mercedesem [w czołówce], ale jednocześnie mamy konkurenta w postaci Ferrari, które zdołało ulepszyć swój samochód. Zyskali na wydajności, a teraz skupiają się na wygrywaniu wyścigów i dziś mogli to wykorzystać. Zdecydowanie więcej zależy od osiągów samochodu”.

„Myślę, że ten wyścig [w Barcelonie] daje nam bardzo jasne wskazówki. Myślę, że te wskazówki pokazują, że Ferrari ma obecnie najlepszy samochód pod względem podwozia”.

„Widzieliśmy, że w środkowym sektorze, zwłaszcza w zakrętach o średniej prędkości Ferrari jest najszybsze w zakrętach, ale niekoniecznie najszybsze na prostych. Widzimy, że z punktu widzenia McLarena jesteśmy konkurencyjni w szybkich zakrętach, takich jak zakręty 3,9 i 14, ale ogólnie mamy problemy z przyczepnością przy średnich i niskich prędkościach”.

Według pojawiających się informacji już podczas najbliższego wyścigu o Grand Prix Austrii Ferrari może mieć okazję do skorzystania z systemu ADUO i wprowadzenia pierwszych ulepszeń w jednostce napędowej, które mogą podnieść moc o około 5 KM. To jednak nie wszystko. W okolicach GP Włoch ekipa z Maranello planuje wprowadzić bardziej wartościowe poprawki silnika, które mogłyby znacznie zwiększyć konkurencyjność modelu SF-26.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl