Hamilton: Forza Ferrari

Lewis Hamilton odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w barwach Ferrari, triumfując w Grand Prix Barcelony-Katalonii. Siedmiokrotny mistrz świata nie krył emocji po sukcesie, który określił jako wyjątkowy nawet na tle swoich 106 wygranych w Formule 1. Brytyjczyk podkreślił znaczenie pracy całego zespołu oraz zmian wprowadzonych przez ostatnie miesiące.
Hamilton przystępował do weekendu w Barcelonie bez statusu głównego faworyta. W kwalifikacjach wywalczył jednak drugie miejsce, przegrywając pole position zaledwie o 0,064 sekundy z George'em Russellem. W wyścigu Ferrari postawiło na odmienną strategię niż Mercedes, rozpoczynając rywalizację na miękkiej mieszance opon.
Początkowo nie wyglądało to na rozwiązanie, które pozwoliłoby odebrać prowadzenie Russellowi. Kluczowe okazały się jednak kolejne postoje oraz pojawienie się wirtualnego samochodu bezpieczeństwa po problemach Fernando Alonso. Dzięki temu Hamilton mógł wykonać trzeci pit stop przy minimalnej stracie czasu i przejąć kontrolę nad przebiegiem wyścigu.
Po przekroczeniu linii mety Brytyjczyk przede wszystkim podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w projekt Ferrari.
„Przede wszystkim muszę powiedzieć wielkie grazie wszystkim tutaj, mojemu zespołowi w Ferrari, wszystkim w fabryce oraz Fredowi Vasseurowi za to, że uwierzył we mnie i sprowadził mnie do tego zespołu. W zeszłym roku rozpocząłem marzenie, które wydawało się niemal niemożliwe. Nigdy jednak nie straciliśmy nadziei, a zespół cały czas dodawał mi sił”
– powiedział Hamilton.
Brytyjczyk zwrócił uwagę na ogrom pracy wykonanej od momentu dołączenia do włoskiej stajni.
„Wprowadziliśmy bardzo wiele zmian i dokonaliśmy wielu usprawnień. Mam też najlepszych kibiców, o jakich sportowiec może marzyć. Dziękuję wszystkim”
.
Zapytany o miejsce tego triumfu wśród wszystkich swoich zwycięstw w Formule 1, Hamilton przyznał, że sukces z Ferrari ma dla niego szczególne znaczenie.
„Każde zwycięstwo jest wyjątkowe na swój sposób, ale to jest czymś innym. Kiedy byłem młodszy, oglądałem sukcesy Ferrari w telewizji. Później, gdy sam ścigałem się w Formule 1, patrzyłem na ekrany i zastanawiałem się, jak to jest wygrać w tym samochodzie. Teraz to się wydarzyło. Wszyscy pracowali na to bardzo ciężko i każdy w pełni na to zasłużył. Jestem im za to wdzięczny i mam nadzieję, że to dopiero pierwsze z wielu zwycięstw. Dzisiaj mieliśmy świetne pit stopy, znakomitą strategię, a samochód spisywał się fantastycznie. Forza Ferrari”
.
Pierwszy sezon Hamiltona w Ferrari nie przebiegał zgodnie z oczekiwaniami. Brytyjczyk zakończył go dopiero na szóstym miejscu w klasyfikacji kierowców, wyraźnie przegrywając punktowo z Charlesem Leclerkiem. Przed obecnym sezonem zespół zdecydował się jednak na szereg zmian dotyczących zarówno strony technicznej, jak i współpracy z kierowcą.
Hamilton przyznał także że, efekty tych działań zaczynają być coraz bardziej widoczne.
„Myślę, że po prostu wróciłem do swojego centrum. Świetnie przygotowałem się do tego sezonu i bardzo ciężko trenowałem, żeby znaleźć się w tym miejscu. W tle wykonuję mnóstwo pracy, ale równie ważne jest to, że zespół daje mi pewność siebie dzięki zmianom, które wspólnie wprowadziliśmy. Uwierzono w moje decyzje i sugestie, a teraz zaczynamy dostrzegać, jak wszystko układa się w całość”
.
Zaznaczył on również, że znajduje się obecnie w dobrym momencie swojego życia, co przekłada się na jego formę za kierownicą. Jednocześnie przestrzegł przed przedwczesnym ogłaszaniem końca walki z Mercedesem.
„Przed nami jeszcze bardzo długa droga. Mercedes wciąż ma świetne tempo, co było dziś widać. Będziemy nadal ciężko pracować i próbować zmniejszać różnicę. To jeszcze na pewno nie koniec”
.















