Antonelli ukarany mimo nieukończenia wyścigu w Barcelonie

Kimi Antonelli nie ukończył Grand Prix Barcelony z powodu awarii technicznej, ale mimo wycofania się z rywalizacji otrzymał po wyścigu pięciosekundową karę za wielokrotne przekraczanie limitów toru.
Lider klasyfikacji generalnej jeszcze na kilka okrążeń przed metą jechał na drugim miejscu po wyprzedzeniu George’a Russella. Jego szanse na kolejne podium przekreśliła jednak nagła awaria układu elektrycznego. Włoch zwolnił na wyjściu z piątego zakrętu i zatrzymał samochód przy wewnętrznej stronie toru.
Mimo nieukończenia rywalizacji Antonelli został sklasyfikowany na 16. pozycji, ponieważ pokonał ponad 90 procent dystansu wyścigu. Dzięki temu pięć sekund kary zostało doliczone do jego czasu wyścigu, zamiast zostać zamienione na przesunięcie na starcie kolejnej rundy sezonu w Austrii.
Sędziowie uznali, że kierowca Mercedesa czterokrotnie opuścił tor bez uzasadnionej przyczyny, co zgodnie z regulaminem skutkuje karą czasową. Jednocześnie zwrócili uwagę na nieprawidłowość związaną z procedurą informowania zawodnika o liczbie naruszeń.
„Samochód opuścił tor cztery razy podczas wyścigu bez uzasadnionej przyczyny. Sędziowie przyznają, że kierowca nie otrzymał czarno-białej flagi po trzecim naruszeniu, lecz dopiero po czwartym, ponieważ jedno z wcześniejszych przekroczeń limitów toru zostało wykryte dopiero później podczas wyścigu”
.
„Jednak w oparciu o obecne regulacje i wytyczne dotyczące standardów jazdy nie zwalnia to kierowcy z obowiązku przestrzegania przepisów. Ponieważ w obowiązujących wytycznych może występować pewna niejednoznaczność, sędziowie rekomendują FIA jak najszybszy przegląd obecnych procedur i wytycznych”
.
Decyzja oznacza, że Antonelli zakończył trudny weekend bez punktów, a jego przewaga w klasyfikacji mistrzostw świata uległa zmniejszeniu po zwycięstwie Lewisa Hamiltona.

















