George Russell z pole position do GP Barcelony-Katalonii

George Russell wystartuje z pole position w Grand Prix Barcelony-Katalonii. Z pierwszego rzędu na torze w Montmeló wyścig rozpocznie także Lewis Hamilton, któremu niewiele zabrakło do pierwszego miejsca. Charles Leclerc rozbił się drugi weekend z rzędu w sobotniej sesji. Z kolei Lance Stroll po raz pierwszy od dwóch lat w końcu pokonał kolegę z zespołu w kwalifikacjach.
Q1
Pierwsi na torze byli Valtteri Bottas i kierowcy Haasa, Astona Martina i Williamsa, czyli najbardziej zagrożeni odpadnięciem już w Q1. Esteban Ocon i Oliver Bearman wykonali swoje pierwsze okrążenia pomiarowe na oponach pośrednich, a i tak byli szybsi od Fernando Alonso i Lance’a Strolla. Przewaga Hiszpana na kolegą z zespołu wyniosła prawie 0,7 sekundy.
Kanadyjczyk stracił kontrolę i zblokował opony, wyjeżdżając w pułapkę żwirową w zakręcie 10. Wywołało to chwilowo żółtą flagę, zanim Strollowi udało się dołączyć z powrotem na tor Barcelona-Catalunya. Podobne wycieczki zaliczyli Carlos Sainz Jr. i Alexander Albon, kolejno w zakrętach 1. i 9.
Albon going very wide at Turn 9 😮
— Formula 1 (@F1) June 13, 2026
He's currently P20 but he'll get one more chance to advance to Q2 #F1 #BarcelonaGP pic.twitter.com/vSiteRww2A
Po pierwszych przejazdach najszybszy był Lewis Hamilton, a za nim George Russell i Charles Leclerc.Kierowcy McLarena, Mercedesa, Ferrari i Red Bulla wykonali tylko jedno okrążenie pomiarowe. Z tyłu stawki jedynie Carlosowi Sainzowi udało się przedostać do Q2.
Największą niespodziankę okazał się jednak wynik w Q1 między zawodnikami Astona Martina. Ostatecznie Lance'owi Strollowi po raz pierwszy od 42 sesji kwalifikacyjnych udało się pokonać Fernando Alonso. Ostatni raz Kanadyjczyk uzyskał lepszy rezultat w kwalifikacjach do GP Wielkiej Brytanii w 2024. Obaj rozpoczną jutrzejszy wyścig na ostatnich polach. To najgorsze miejsce startowe w Barcelonie w karierze Alonso.
Q2
W drugim segmencie kwalifikacji było trochę ciaśniej i kierowcy nie zwlekali z wykonaniem okrążeń pomiarowych. Po pierwszych przejazdach najszybszy był George Russell, a tuż za nim Charles Leclerc, ze stratą zaledwie 0,053 sekundy. Pierwszą piątkę dopełnili Kimi Antonelli, Lewis Hamilton i Max Verstappen.
Gorzej spisał się McLaren, który pomimo dobrej formy w popołudniowym treningu w piątek, tracił do rywali z Ferrari i Mercedesa w Q2. Lando Norris po pierwszej próbie był 8., a Oscar Piastri zaledwie 10. Brytyjczyk narzekał na blokowanie tylnych kół.
Kierowcy Mercedesa, Ferrari i Red Bulla nie wyjechali ponownie na tor, pewni przejścia do Q3. Walka o wejście do pierwszej dziesiątki toczyła się więc między zawodnikami Alpine, Audi, Racing Bulls, Sainzem i Bearmanem. Piastri i Norris bez problemu awansowali do ostatniego segmentu kwalifikacji. Udało się torównież Liamowi Lawsonowi i po raz pietwszy w sezonie Nico Hulkenbergowi. Arvidowi Lindbladowi zabrakło zaledwie 0,072 s, aby przejść dalej.
Q3
Bez wątpienia faworytem do pole position pozostawał Mercedes. Zanim jednak kierowcy dokończyli pierwsze okrążenia pomiarowe, Charles Leclerc spowodował czerwoną flagę nieco ponad osiem minut przed końcem sesji. Monakijczyk stracił kontrolę nad bolidem w zakręcie 4., uderzając mocno w bandy. To drugi z rzędu wypadek kierowcy Ferrari w kwalifikacjach od podpisania nowej umowy z włoską stajnią.
That's a pretty big hit 💥
— Formula 1 (@F1) June 13, 2026
Here's the moment Leclerc's qualifying came to an end 🎥#F1 #BarcelonaGP pic.twitter.com/XmX5kp76mw
Po wznowieniu sesji kierowcy nie tracili czasu. Na prowizoryczne pole position wskoczył George Russell, ale Piastri i Verstappen pozostali w boksach, stawiając wszystko na jedną kartę. Przed wypadkiem Leclerca jedynie oni przejechali kółka pomiarowe.
Kimi Antonelli tracił czas do swojego kolegi z zespołu przez cały weekend i w kwalifikacjach nie było inaczej. Lider klasyfikacji mistrzostw świata rozpocznie jutrzejszy wyścig z drugiego rzędu po raz pierwszy w sezonie. Russell okazał sie szybszy od niego o 0,319 sekundy, zdobywając swoje piąte pole position w sezonie. Zaskoczeniem okazał się Lewis Hamilton, któremu do pierwszego miejsca zabrakło zaledwie 0,064 s.
Norris rozpocznie GP Barcelony-Katalonii z 4. miejsca, a Piastri z zaledwie 7. Kierowcy Red Bulla wystartują z trzeciego rzędu. Liam Lawson i Nico Hulkenberg uplasowali się kolejno na 8. i 9. pozycji.





















