Sainz skrytykował Hülkenberga i Colapinto za kolizje po restarcie

Carlos Sainz Jr skrytykował swoich rywali, twierdząc, że w Grand Prix Monako podejmowali nierozsądne ryzyko, po tym, jak zderzenia z Nico Hülkenbergiem i Franco Colapinto zakończyły jego udział w wyścigu.
Po restarcie z pól startowych w nawrocie doszło do zderzenia Hülkenberga z Sainzem, a tuż potem przed wjazdem do tunelu Hiszpan został ponownie uderzony przez Colapinto. W efekcie dwóch kolizji Sainz nie ukończył wyścigu, natomiast Hülkenberg został ukarany 10-sekundową karą.
"It's just stupid" 📻
— Formula 1 (@F1) June 8, 2026
Contact for Carlos Sainz TWICE on the race restart in Monaco put him out of the race! 😢#F1 #MonacoGP pic.twitter.com/eJumV94WqI
„Zmierzałem do zdobycia kolejnych kilku punktów w ten weekend dzięki solidnemu wyścigowi, ale niestety niektórzy na restarcie zdecydowali się podjąć głupie ryzyko”
– skomentował Hiszpan.
„Mój wyścig zakończył się w nawrocie, który pokonywaliśmy tu już setki razy i wiemy, że zawsze dochodzi tam do ciasnych sytuacji; ludzie próbują wymarzonych manewrów wyprzedzania, czasem popełniają błąd i ja stałem się ich ofiarą. Zmarnowanie całego wysiłku zespołu i utrata dwóch punktów jest bardzo frustrująca”.
Zapytany przez Motorsport.com czy rozmawiał z Hülkenbergiem na temat jego manewru, Sainz odpowiedział: „Nie, jeszcze nie. Może ma coś do powiedzenia, bo to dość zaskakujące, że przy tak dużym doświadczeniu na takim torze, jak ten, gdzie co roku wszystko się ściska w Loews [nawrocie], ludzie wciąż popełniają takie błędy. To klasyczne Monako – i czasem wpadasz w te same pułapki”.
Jednak Hülkenberg patrzył na ten incydent w zupełnie inny sposób i nie zgadzał się z tą oceną: „Musiałem w pewnym sensie uniknąć kolizji z [Oconem], dlatego znalazłem się bardzo po wewnętrznej. Przy zakręcie Loews najechałem na krawężnik z maksymalnie skręconą kierownicą. Wtedy w pewnym momencie było już nieuniknione, że Carlos znajdzie się obok mnie i doszło do kontaktu… wyścigi. To był chaos. Było bardzo gorąco i naprawdę trudno było tam nie uderzyć w coś albo w kogoś”.
Mimo to sędziowie uznali Hülkenberga za winnego i nałożyli na niego 10-sekundową karę, co pozbawiło go szansy na dziewiąte miejsce. Uzasadnienie tej decyzji w raporcie nie było jednak do końca jasne.
Colapinto nie komentował kolizji z Sainzem w strefie medialnej, ale jego przeprosiny znalazły się w komunikacie zespołu Alpine.
„Wszyscy unikaliśmy jednego z Williamsów, który jechał wolno na linii wyścigowej po nawrocie i uderzyłem Carlosa [Sainza Jr.], więc przepraszam go”
– powiedział Argentyńczyk.
Sędziowie przyznali, że Sainz „został uderzony przez samochód numer 43 [Colapinto]”
, jednak zdecydowali, że nie ma potrzeby podejmowania dalszych działań, ponieważ kolizja „została spowodowana nieoczekiwaną zmianą kierunku jazdy samochodu numer 55 [Sainz]”
.






















