Alonso pewny siebie mimo kryzysu Astona Martina: Jestem najlepszy

MONTREAL, QUEBEC - MAY 23: Fernando Alonso of Spain and Aston Martin F1 Team on the grid prior to the Sprint ahead of the F1 Grand Prix of Canada at Circuit Gilles-Villeneuve on May 23, 2026 in Montreal, Quebec. (Photo by Sam Bagnall/Sutton Images)
2277836493
Colour Image, Horizontal, sport, motorsport, formula one racing
© Aston Martin/Getty Images

Fernando Alonso uważa, że jego forma w świecie wyścigów jest na tyle dobra, że wciąż reprezentuje najwyższy możliwy poziom. Hiszpan przekonuje, iż przed nim jeszcze sporo wyzwań w motorsporcie i wciąż czeka na zwycięski samochód w Formule 1.

Dwukrotny mistrz świata F1 i mistrz świata WEC w obecnej stawce kierowców cyklu Grand Prix jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem. 44-latek z Oviedo ma na swoim koncie 433 weekendy w cyklu GP (w trzech wyścigach nie wziął udziału), a także rywalizacje w IndyCar, WEC i IMSA, co sprawia, że na torze ma potężne spektrum przeżyć.

W tegorocznym sezonie Hiszpan musi z kolei mierzyć się z kiepskim modelem AMR26. Do tej pory Aston Martin w pięciu wyścigach ani razu nie zbliżył się do punktowanej dziesiątki, a Alonso w klasyfikacji kierowców plasuje się na ostatnim miejscu.

Przy okazji weekendu GP w Kanadzie zawodnik zespołu z Silverstone został zapytany o to, czy kierowca Formuły 1 może w jakiś sposób mierzyć swój progres, kiedy dysponuje samochodem zdecydowanie poniżej jego możliwości, Alonso w pewnym stylu odpowiedział: „Niczego nie mierzę. Jestem najlepszy. Nie muszę niczego udowadniać. Nie muszę niczego czuć, żeby wierzyć, że jestem na właściwym poziomie.

Hiszpan znany jest ze swojego zamiłowania do kartingu i prób rywalizacji na innych szczeblach motorsportu, dlatego twierdzi, że jeśli na innych poziomach ścigania potwierdza swoją formę, to może rywalizować jeszcze przez długi czas: „Jeśli pojadę na tor gokartowy i nie będę najszybszy, to będę się martwił. Jeśli pojadę samochodem GT i nie będę najszybszy, to będę się martwił i tak dalej. Tymczasem ja to robię i nadal jestem najszybszy, więc kiedy przyjadę na weekend Formuły 1, to tylko kwestia czasu, kiedy będę miał lepszy samochód”.

Alonso zaapelował również do innych kierowców, aby próbowali swoich sił w innych kategoriach, jak choćby robił to ostatnio Max Verstappen, czy Lance Stroll: „Po prostu czekam na okazję [w F1], a tymczasem staram się pomagać zespołowi”.

„Nie traćcie przewagi konkurencyjnej, której potrzebujecie w Formule 1. Ścigajcie się w różnych kategoriach, różnymi samochodami, sprawdzajcie się w różnych seriach i różnych samochodach, i poczujcie się wtedy konkurencyjni”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl