Ostra wymiana zdań w F1. Montoya punktuje Verstappena i wytyka mu błąd z Mercedesem

Max Verstappen na podium GP Kanady, Juan Pablo Montoya w małym kółku
© Getty Images/Red Bull Content Pool

Juan Pablo Montoya odpowiedział na krytykę ze strony Maxa Verstappena, po tym, jak Holender przy okazji Grand Prix Kanady odniósł się do słów Kolumbijczyka w jego stronę. Kierowca Red Bulla w ostry sposób odniósł się do komentarzy byłego kierowcy Williamsa a obecnie komentatora telewizyjnego.

Geneza konfliktu na linii Montoya-Verstappen

Źródłem sporu między Kolumbijczykiem i Holendrem jest wypowiedź byłego kierowcy Williamsa na temat sposobu, w jaki Verstappen otwarcie krytykuje obecne regulacje techniczne. Montoya uważa, że czterokrotny mistrz świata pozwala sobie na zbyt dużo i jako gwiazda Formuły 1: „Trzeba szanować sport. Dla mnie to, co robią kierowcy... w porządku, możesz nie lubić obecnych przepisów, ale sposób, w jaki mówisz o czymś, z czego żyjesz, o swoim własnym sporcie, powinien pociągać za sobą konsekwencje” - powiedział Montoya dla BBC Chequered Flag.

Kolumbijczyk poszedł o krok dalej i zaproponował, aby karać kierowców, w tym Holendra za powszechną krytykę sportu, w którym rozwija się swoją karierę, poprzez dodawanie punktów karnych lub odsunięcie od rywalizacji na jeden wyścig: „Posadźcie go na ławce. Dodajcie siedem czy osiem punktów do jego licencji. Cokolwiek zrobicie potem, to i tak zostanie odsunięty. Gwarantuję, że po czymś takim wszystkie komunikaty byłyby inne”.

Verstappen kontratakuje

Na reakcję Holendra nie trzeb było długo czekać. W wywiadzie dla Telegraaf kierowca Red Bulla przyznał, że nie rozumie sposobu myślenia Montoyi i wytoczył swoje ciężkie działa: „Nie wiem, na czym polega jego problem. Mam też bardzo mało cierpliwości do kogoś, kto wygaduje tyle bzdur”.

„Po prostu nie rozumiem, dlaczego kierownictwo Formuły 1 płaci takim typom, tylko dlatego, że czasami dla nich pracuje. Chyba nie chcesz mieć w padoku kogoś takiego, kto wygaduje tyle bzdur? Myślę, że to kwestia:  «Mówię co innego niż wszyscy, żeby pozostać na topie». Mnie to aż tak nie przeszkadza — to jego problem. Żyję swoim życiem i nie pozwolę, żeby to na mnie wpływało”.

Montoya nie pozostaje dłużny

Obecny komentator sportowy podczas Grand Prix Kanady odniósł się do słów czterokrotnego mistrza świata F1, twierdząc, że Holender za dużo bierze do siebie, zamiast skupiać się na swoim zadaniu: „Nie, nie ma żadnego konfliktu między mną a Maxem, a jeśli jest, to szczerze mówiąc, jeśli on jest z tego powodu zły, to znaczy, że ma więcej problemów w życiu, niż powinien mieć”.

Kolumbijczyk zaznaczył jednak, że nie miał on wcześniej problemów z Holendrem, dodając jednocześnie, że nie rozumie decyzji Verstappena o ściganiu się samochodem Mercedesa podczas 24h Nürburgring: „Rozmawiałem z Maxem Verstappenem w przeszłości i podczas wyścigów i naprawdę dobrze się dogadujemy. Nie spędzamy czasu na pogawędkach, ale witamy się, tak, jak ja witam się z Josem – nigdy nie mieliśmy problemów i nie sądzę, żeby teraz takie były”.

„Myślę jednak, że popełnił błąd, prowadząc Mercedesa na Nürburgringu. Skoro Ford inwestuje tyle pieniędzy w ten sport z Red Bullem, jazda Mercedesem była po prostu błędem”.

Montoya broni również swoich słów wypowiedzianych w podcaście BBC, twierdząc, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu: „Wywiad z BBC został całkowicie wyrwany z kontekstu. Powiedziałem, że wszyscy kierowcy, którzy źle wypowiadają się o Formule 1, powinni otrzymać punkty karne lub dyskwalifikację z wyścigu tak jak w każdym innym sporcie. Jeśli pracuję dla was i źle wypowiadam się o waszej firmie, zwolnijcie mnie. Zapytali mnie, czy to dotyczyłoby również Maxa, a ja odpowiedziałem, że «tak»”.

„Ludzie pytali Maxa, co o mnie myśli, więc oczywiście zareagował. Gdyby było odwrotnie, zrobiłbym to samo, co powiedział Max. To normalne. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby go to obchodziło. Dla mnie to zupełnie nie ma znaczenia. Martin Brundle, który nigdy mnie nie znosił, a to uczucie jest odwzajemnione, spotkał się ze mną na gridzie [Grand Prix Kanady] i powiedział mi: «Widzę, że wkurzyłeś Maxa». Odpowiedziałem «Nic nowego»”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl