Russell wygrywa sprint w Kanadzie po potyczce z Antonellim

George Russell z zespołu Mercedes AMG Petronas podczas kwalifikacji do sprintu przed Grand Prix Kanady 2026 na torze Circuit Gilles-Villeneuve w Montrealu.
© Getty Images/Mercedes-Benz

George Russell wygrał sprint Formuły 1 przed Grand Prix Kanady. Kierowca Mercedesa utrzymał prowadzenie po starcie i odpierał ataki zespołowego kolegi Kimiego Antonellego. Brytyjczyk ostatecznie pokonał Lando Norrisa i Antonellego, sięgając po zwycięstwo w sobotnim sprincie.

Na starcie sprintu pojawiło się tylko 17 z 22 samochodów. Z alei serwisowej do rywalizacji ruszali Ollie Bearman, Pierre Gasly oraz Valtteri Bottas, którzy skorzystali z możliwości zmian ustawień swoich samochodów po kwalifikacjach. Problemy przed startem miał również Lance Stroll, którego Aston Martin zmagał się z awarią przedniego zawieszenia. Kanadyjczyk ostatecznie zdołał jednak ruszyć do sprintu z końca stawki. Jeśli chodzi o dobór opon, na miękkie opony zdecydowali się duet Cadillaca (Sergio Pérez i Valtteri Bottas) oraz Lance Stroll, a na twarde ogumienie postawił Arvid Lindblad, który zaliczył dobre kwalifikacje i ruszał z dziewiątego pola.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł George Russell i Kimi Antonelli z Mercedesa utrzymali pierwsze i drugie miejsce. Trzecią lokatę zachował Lando Norris, a Lewis Hamilton był w stanie wyprzedzić w pierwszych zakrętach Oscara Piastriego i awansować na czwarte miejsce.

Niemal od początku Antonelli prezentował najlepsze tempo i naciskał Russella na pierwszych okrążeniach, utrzymując się za zespołowym kolegą w odstępie pół sekundy. Jednocześnie duet Mercedesa odjechał od Norrisa na ponad 2 sekundy, a do mistrza świata zbliżał się Hamilton, który polował na trzecią lokatę.

Antonelli był bliski dopięcia swego na szóstym okrążeniu. Włoch zaatakował Russella po zewnętrznej pierwszego zakrętu, lecz ten wypchnął zespołowego kolegę na trawę. Do ponownej bezpośredniej walki doszło w ósmym zakręcie i ponownie skończyło się wyjazdem Antonellego na trawę, na czym skorzystał Norris, który awansował na drugie miejsce.

Po tej potyczce Norris utrzymywał się sekundę za Russellem, natomiast Antonelli musiał bronić się przed Hamiltonem, jednocześnie starając się zmniejszyć 2-sekundową stratę do Norrisa. W międzyczasie problemy zgłosił jadący na ósmym miejscu Isack Hadjar z Red Bulla, który doznał problemu z silnikiem i zjechał do alei serwisowej. Francuz po szybkim wglądzie mechaników Red Bulla wrócił na tor na końcu stawki.

Na półmetku rywalizacji Norris zbliżył się chwilowo do Russella na pół sekundy, lecz musiał spoglądać w lusterka, w których pojawił się Antonelli z najszybszym okrążeniem wyścigu. Hamilton nie utrzymał tego tempa, a za Brytyjczykiem podążali Piastri, a także Charles Leclerc. Max Verstappen podążał na samotnym siódmym miejscu z ponad 2-sekundową stratą do Ferrari, a 10 sekund za nim jechał Lindblad. Czołową dziesiątkę zamykali Franco Morbidelli i Carlos Sainz Jr.

Russell zdawał się jednak kontrolować sytuację na czele i nie pozwalał zbliżyć się Norrisowi na tyle, aby chociaż spróbować ataku. Antonelli również nie posiadał pomysłu na McLarena, który dzielił go od lidera.

Na ostatnim okrążeniu Antonelli był w stanie zaatakować Norrisa po zewnętrznej pierwszego zakrętu, lecz wyjechał na pobocze i nie domknął manewru. W tym samym czasie Hamilton ściął swoim Ferrari ostatnią szykanę i stracił dwie pozycje na rzecz Piastriego i Leclerca.

Russell ostatecznie wygrał sprint z przewagą 1,2 sekundy nad Norrisem, a Antonelli przekroczył metę jako trzeci. Czwarta pozycja przypadła Piastriemu, piąty był Leclerc, jako szósty dojechał Hamilton, a czołową dziesiątkę uzupełnili Verstappen, Lindblad, Colapinto i Sainz. Na dość wysokim 11. miejscu dojechał Pérez na miękkim komplecie opon, lecz dostał karę doliczenia 10 sekund za wypchnięcie Liama Lawsona poza tor, który ostatecznie odziedziczył tę lokatę.

Kwalifikacje do niedzielnego wyścigu rozpoczną się o godzinie 22:00, podobnie jak sam niedzielny wyścig o Grand Prix Kanady.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl