Ocon o plotkach i sytuacji w zespole

Esteban Ocon zdementował plotki o konflikcie z zespołem i jego szefem Ayao Komatsu, które pojawiły się po Grand Prix Miami, podkreślając, że relacje w zespole są dobre.
„Te historie zostały całkowicie zmyślone i nie mają żadnych podstaw. Nie było tam żadnych wiarygodnych źródeł. Dołączyłem do tego zespołu właśnie dzięki Ayao Komatsu, ponieważ znam go od bardzo dawna”
– powiedział Esteban Ocon.
„Był moim pierwszym inżynierem wyścigowym w F1 i później sam wyjaśni sprawę mediom. W Miami nie doszło do żadnego konfliktu, ale kiedy przeczytałem artykuł, od którego wszystko się zaczęło, zauważyłem, że nazwali go Ryo Komatsu, więc od razu przestałem czytać”.
Choć Esteban Ocon stanowczo zaprzeczył pojawiającym się plotkom, przyznał, że cała sytuacja odbiła się negatywnie na nim oraz jego najbliższym otoczeniu przed następnym weekendem wyścigowym.
„Ostatecznie jestem tylko człowiekiem, więc kiedy sytuacja tak bardzo się rozkręca i dzieje się wokół niej tyle rzeczy, wpływa to na moich sponsorów, moją rodzinę – dotyka wszystkich ludzi wokół mnie”
– powiedział Esteban Ocon.
„To nie jest normalne, że można wymyślać takie historie i nie ponosić za to żadnych konsekwencji. Nie można po prostu kłamać na czyjś temat”.
Dodał również: „Nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś takim w F1. Najważniejsze jest to, jaką pracę wykonujemy wewnątrz zespołu, i dopóki Ayao Komatsu jest zadowolony z tego, co robię, widzi moje zaangażowanie i wierzy, że wyniki w końcu przyjdą, to właśnie to ma największe znaczenie”.
Haas nie wprowadził w Miami większych poprawek, ale przygotował nowy pakiet na kolejną rundę. Oliver Bearman będzie go używał przez cały weekend, natomiast Esteban Ocon dopiero od sesji przed kwalifikacjami, by zespół mógł porównać obie specyfikacje bolidu.
„Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co dadzą nam te poprawki, i mam nadzieję, że pomogą nam wrócić do czołowej dziesiątki”
– dodał Esteban Ocon. „Weekend w Miami był dla nas dość trudny”.















