Norris wierzy w McLarena

MIAMI, FLORIDA - MAY 03: Second placed Lando Norris of Great Britain and McLaren lifts his trophy on the podium during the F1 Grand Prix of Miami at Miami International Autodrome on May 03, 2026 in Miami, Florida. (Photo by James Sutton/LAT Images)
© 2026 Getty Images

Lando Norris uważa, że McLaren utrzyma swoją dobrą passę w Kanadzie, zapoczątkowaną w Miami. Jednocześnie zaznacza, że tor w Montrealu zawsze bardziej sprzyjał Mercedesowi, niż im.

Początek sezonu był dla McLarena bardzo trudny – problemy techniczne, brak tempa i nieudane pierwsze wyścigi mocno utrudniły start kampanii. Po GP Japonii zespół wykorzystał przerwę na analizę i przygotowanie poprawek, które pojawiły się już w Miami.

Efekty były natychmiastowe: Lando Norris wygrał sprint z pole position, a Oscar Piastri finiszował tuż za nim. McLaren zdobył pierwsze podia w sezonie, a choć główny wyścig wygrał Andrea Kimi Antonelli, oba samochody zespołu ponownie znalazły się w czołowej trójce.

Norris, zapytany po weekendzie w Miami o szanse przed Montrealem, odpowiedział: „Zdecydowanie. Myślę, że byłoby głupio nie czuć pewności co do przyszłości po tym, jak bardzo poprawiliśmy się w ten weekend”.

„Wiemy też, że ten tor nam odpowiada. Zawsze jestem osobą, która patrzy na sytuację raczej z ostrożniejszej strony, ale to obiekt, który nam sprzyja, a w przeszłości Mercedes nie radził sobie tutaj aż tak dobrze. Mimo to byli bardzo szybcy, a teraz jedziemy na tor, na którym Mercedes prawdopodobnie był najlepszy przez ostatnie pięć-sześć lat. Dlatego musimy poczekać i zobaczyć, jak to się potoczy”.

Grand Prix Kanady w poprzednim sezonie było pierwszym wyścigiem, w którym McLaren nie zdobył podium. Końcówka rywalizacji okazała się szczególnie pechowa – Norris uderzył w Piastriego, co zakończyło jego udział w wyścigu.

Zwycięstwo odniósł wtedy George Russell z Mercedesa, a świetna forma tego zespołu na początku sezonu 2026 sprawia, że Norris stara się tonować nastroje. Kierowca McLarena uważa, że zespół powinien zachować spokój i oceniać swoje możliwości z wyścigu na wyścig.

„Wiem, że wprowadzamy poprawki, ale w Formule 1 zbyt łatwo jest oceniać wszystko na podstawie jednego wyścigu” – dodał. „Trzeba zobaczyć, jak prezentujesz się na przestrzeni kilku rund i na różnych typach torów: ulicznych, gorących, zimnych, ciasnych i krętych czy bardzo szybkich. Dlatego nie ma sensu zbytnio się ekscytować. Mieliśmy bardzo udany weekend i jestem niezwykle dumny z zespołu, ale jednocześnie chcę mieć pewność, że nadal będziemy ciężko pracować i rozwijać samochód, bo wciąż tego potrzebujemy”.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl