FIA zmienia kierunek rozwoju F1. Mniej elektryki od sezonu 2027

Start wyścigu F1 w Miami: Max Verstappen w bolidzie Red Bull Racing prowadzi stawkę przed Andreą Kimim Antonellim w Mercedesie oraz Charlesem Leclercem w Ferrari na torze Miami International Autodrome. Grand Prix Miami 2026
© Getty Images / Red Bull Content Pool

FIA oraz przedstawiciele Formuły 1 osiągnęli porozumienie w sprawie kolejnych zmian technicznych dotyczących jednostek napędowych. Po krytyce obecnych regulacji i problemach związanych z zarządzaniem energią zdecydowano, że od sezonu 2027 seria odejdzie od niemal równych proporcji między mocą silnika spalinowego a elektrycznego.

Nowe przepisy silnikowe wchodzące w życie od sezonu 2026 od początku budziły kontrowersje w padoku. Choć Formuła 1 zapowiadała mniejsze i bardziej zwinne samochody, kierowcy coraz częściej zwracali uwagę na nadmierny wpływ odzyskiwania energii na styl jazdy.

Zawodnicy krytykowali konieczność oszczędzania energii jeszcze przed strefami hamowania oraz fakt, że agresywna jazda w szybkich zakrętach negatywnie wpływała na osiągi. Problemem stały się również różnice prędkości między samochodami wykorzystującymi pełną moc elektryczną a tymi odzyskującymi energię.

Dyskusje nasiliły się szczególnie po groźnym incydencie Olivera Bearmana podczas Grand Prix Japonii na Suzuce. Brytyjczyk próbował uniknąć wolniejszego Franco Colapinto i zakończył jazdę mocnym uderzeniem. Według wielu osób był to sygnał ostrzegawczy dotyczący bezpieczeństwa nowych rozwiązań.

W trakcie nieplanowanej, pięciotygodniowej przerwy w kalendarzu – spowodowanej odwołaniem rund w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie – odbyło się kilka spotkań FIA, zespołów i producentów silników. Ich celem było znalezienie sposobu na ograniczenie problemów związanych z obecnym kierunkiem rozwoju jednostek napędowych.

Pierwsze zmiany wprowadzono już przed Grand Prix Miami. Zwiększono tzw. super clipping z 250 kW do 350 kW, co pozwoliło kierowcom odzyskiwać więcej energii przy pełnym otwarciu przepustnicy. Dodatkowo ograniczono maksymalny poziom odzyskiwanej energii w kwalifikacjach z 8 MJ do 7 MJ.

Według FIA poprawki przyniosły pozytywne efekty. Organizacja podkreśla, że rywalizacja uległa poprawie, a kierunek zmian okazał się właściwy. Zapowiedziano jednocześnie kolejne modyfikacje związane z bezpieczeństwem startów i jazdą w mokrych warunkach.

Największe zmiany mają jednak nadejść w sezonie 2027. FIA planuje zwiększyć moc silnika spalinowego o około 50 kW dzięki zwiększeniu przepływu paliwa. Jednocześnie moc systemu odzyskiwania energii ERS ma zostać zmniejszona o podobną wartość. Oznacza to wyraźne odejście od obecnej filozofii niemal równego udziału napędu spalinowego i elektrycznego.

Zmiany nie zostały jeszcze formalnie zatwierdzone przez producentów jednostek napędowych oraz Światową Radę Sportów Motorowych FIA, jednak federacja zaznacza, że wszystkie strony osiągnęły już porozumienie „co do zasady”.

W oficjalnym komunikacie FIA przekazała:

„Szereg propozycji dotyczących zmian komponentów sprzętowych w regulaminie F1 2026 został uzgodniony co do zasady podczas dzisiejszego spotkania online zorganizowanego przez FIA z udziałem szefów zespołów, FOM oraz przedstawicieli producentów jednostek napędowych.

Dzisiejsze spotkanie rozpoczęło się od przeglądu poprawek wprowadzonych przed Grand Prix Miami, po czym dyskusja przeniosła się na długoterminowe kwestie regulacyjne.

Wnioskiem płynącym z wdrożenia zmian w Miami, zaprojektowanych w celu poprawy bezpieczeństwa i ograniczenia nadmiernego odzyskiwania energii, było to, że poprawiły one rywalizację i stanowiły krok we właściwym kierunku. Po analizach i konsultacjach FIA poinformowała, że nie zidentyfikowano żadnych istotnych problemów ani zagrożeń bezpieczeństwa wynikających z weekendu w Miami.

Ocena pakietu z Miami nadal trwa z myślą o wprowadzeniu kolejnych poprawek podczas przyszłych wydarzeń. Obejmują one poprawki bezpieczeństwa startów oraz środki poprawiające bezpieczeństwo w mokrych warunkach. Zostaną one przekazane zespołom po ich dopracowaniu. Analizowane są również ulepszenia systemów sygnalizacji wizualnej przed Grand Prix Kanady.

Przechodząc do działań długoterminowych, wszystkie strony jednogłośnie zobowiązały się do wprowadzenia zmian, które jeszcze bardziej poprawią uczciwą i bezpieczną rywalizację, będą intuicyjne dla kierowców i zespołów oraz będą leżały w najlepszym interesie sportu.

Środki uzgodnione co do zasady na sezon 2027 przewidują nominalny wzrost mocy silnika spalinowego o około 50 kW dzięki zwiększeniu przepływu paliwa oraz nominalne zmniejszenie mocy wykorzystywanej przez system odzyskiwania energii ERS o około 50 kW.

Uzgodniono, że konieczne są dalsze szczegółowe dyskusje w grupach technicznych złożonych z zespołów i producentów jednostek napędowych przed zatwierdzeniem ostatecznego pakietu.

Ostateczne propozycje przedstawione podczas dzisiejszego spotkania są wynikiem serii konsultacji prowadzonych w ostatnich tygodniach między FIA a wieloma zainteresowanymi stronami, przy cennym wkładzie kierowców Formuły 1”.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl