Verstappen w dobrym nastroju po weekendzie w Miami

MIAMI, FLORIDA - MAY 03: Max Verstappen of the Netherlands driving the (3) Oracle Red Bull Racing RB22 Red Bull Ford on track during the F1 Grand Prix of Miami at Miami International Autodrome on May 03, 2026 in Miami, Florida. (Photo by Rudy Carezzevoli/Getty Images) // Getty Images / Red Bull Content Pool // SI202605030182 // Usage for editorial use only //
© Getty Images / Red Bull Content Pool

Choć niedzielne zmagania o Grand Prix Miami Max Verstappen zakończył na piątym miejscu, zarówno Red Bull, jak i on sam, widzą znaczący postęp w porównaniu z pierwszymi rundami tegorocznej kampanii.

Holenderski kierowca startował do wyścigu z drugiego pola. W kwalifikacjach uległ jedynie Andrei Kimiemu Antonelliemu, tym samym notując najlepszy wynik w „czasówce w tym sezonie. Sam start niedzielnej rywalizacji nie ułożył się jednak po myśli Verstappena, który wpadł w poślizg w drugim zakręcie i obrócił swój bolid. 

Błąd nie okazał się tak bardzo kosztowny, jak mógłby być, ale przez niego Holender musiał przebijać się ze środka stawki. Dodatkowo Red Bull postanowił zmodyfikować strategię czterokrotnego mistrza świata, który zamedlował się w alei serwisowej podczas neutralizacji, o wiele szybciej niż czołówka.

W przeciwieństwie do trzech pierwszych wyścigów tego sezonu Verstappen był konkurencyjny i skutecznie się przebijał. Wystarczyło to na piątą lokatę po szalonej końcówce i karze, którą otrzymał za przekroczenie białej linii na wyjeździe z alei serwisowej.

Miesięczna przerwa od ścigania wyraźnie zatem pomogła Red Bullowi. „Zmieniło się kilka rzeczy, dzięki czemu jazda stała się znacznie wygodniejsza. W ciągu ostatnich kilku tygodni zespół pracował na pełnych obrotach, aby wprowadzić ulepszenia do bolidu i sprawić, bym czuł się bardziej komfortowo w wielu aspektach jazdy, co naprawdę się opłaciło” – powiedział Max Verstappen.

Holender dodał, że wcześniej czuł się w samochodzie jak pasażer”. „Samochód mógł łapać podsterowność, mógł mi się wyrywać, mógł zachowywać się inaczej w jednej sesji niż w drugiej, nawet bez dotykania ustawień. Dzięki temu zrozumieliśmy wiele rzeczy” – podkreślał kierowca Red Bulla.

Verstappen zaznaczył przy tym, że Red Bull nadal nie jest tam, gdzie chciałby być, „jeśli chodzi o zrozumienie wszystkiego”, ale może „w końcu jeździć tak, jak chce”. Wskazał jednocześnie, że jako nowy producent jednostek napędowych Red Bull znajduje się na bardziej stromej krzywej uczenia się niż czołowi konkurenci.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl