Hamilton po GP Japonii: Z jakiegoś powodu miałem mniej mocy od Leclerca

Lewis Hamilton niedzielne Grand Prix Japonii ocenił jako „całkiem fatalne”
, gdyż Brytyjczyk zmagał się z problemami w samochodzie. Kierowca Ferrari zwrócił uwagę, że jego zespołowy partner dysponował większą mocą niż on, choć w praktyce jeżdżą tymi samymi samochodami.
Siedmiokrotny mistrz świata F1 ukończył wyścig na Suzuce na szóstym miejscu, czyli na tym samym, na którym wystartował do rywalizacji. Podczas pierwszego etapu wyścigu Hamilton utrzymywał swoją lokatę, obserwując przez kilkanaście okrążeń rywalizację o miejsce na podium z bezpiecznej odległości.
Szansa na lepszy wynik pojawiła się podczas wyjazdu samochodu bezpieczeństwa na 22. okrążeniu, kiedy to spora część kierowców zjechała wcześniej na zmianę opon. Po ekspresowym pit stopie Hamilton przeskoczył na trzecie miejsce i od tego momentu, zamiast wykorzystać okazję, utytułowany zawodnik musiał zmagać się z problemami: „To był dla mnie słaby weekend. Miałem problemy z mocą w wyścigu i z jakiegoś powodu tak właśnie było”
- powiedział. „Musiałem się bronić przez cały czas. Wszyscy wokół mnie wydawali się mieć dziś więcej mocy, więc muszę starać się zrozumieć swój wyścig. Niezależnie od tego, czy zepsuł mi się silnik, czy coś innego, muszę to rozgryźć”
.
„Ogólnie rzecz biorąc, pod koniec było naprawdę fatalnie, bo byłem trzeci i zacząłem tracić moc. Muszę znaleźć przyczynę utraty mocy. Miałem naprawdę dużą stratę mocy, szczególnie na drugim przejeździe, ale tak naprawdę przez większość wyścigu. Od samego początku nie mogłem dotrzymać kroku innym z powodu braku mocy”
.
Brytyjczyk częściowo za taki stan rzeczy obwinia nowe przepisy, które stanowią wyzwanie zarówno dla inżynierów, jak i kierowców. Rozkład mocy między silnikiem spalinowym a akumulatorem w stosunku 50/50 znacznie komplikuje strategię wyścigową, przez co kierowcy tracą moc w miejscach, gdzie wcześniej byłoby to nie do pomyślenia: „Nie rozumiem tego. Jadę na pełnym gazie, jadę tak, jak mnie proszą i z jakiegoś powodu po prostu brakuje mi mocy, więc muszę sprawdzić, czy coś jest nie tak z samochodem, czy nie”
.
„Miałem naprawdę dobry pierwszy etap, zarządzając oponami, ale potem nie miałem tempa, żeby utrzymać tempo. Nigdy nie jest fajnie, gdy próbujesz tylko utrzymać samochód, a kiedy założyłem nowe opony, nadal nie mogłem dotrzymać im kroku. Jeśli chodzi o moc, po prostu nie byłem w stanie utrzymać się przed innymi”
.
Hamilton zwraca również uwagę na to, że z pewnych nieznanych dla niego powodów Charles Leclerc dysponował większą mocą i dzięki temu zdołał walczyć o podium, które ostatecznie stało się faktem: „Charles miał dziś więcej mocy ode mnie. Jedziemy tym samym samochodem, więc muszę zrozumieć, dlaczego tak było. Dobrze się spisał, zajmując trzecie miejsce, ale tak, gdzieś mi brakowało mocy. Jestem zdezorientowany, muszę to zrozumieć”
.










