Pérez: Wyścigi nie dają już tyle frajdy, co kiedyś – jest zbyt sztucznie

Sergio Pérez po sezonie przerwy powrócił do rywalizacji w F1 wraz z nowym zespołem w stawce – Cadillac F1 Team. W inauguracyjnym wyścigu sezonu 2026 o Grand Prix Australii Meksykanin co prawda dojechał dopiero na ostatnim miejscu, jednak nie zabrakło momentów walki z jego udziałem na torze Albert Park.
Amerykański zespół nie stawiał sobie za cel walkę o wysokie miejsca w Melbourne, gdyż znając swoje ograniczenia, byłoby to pozbawione sensu i sprzeczne z logiką wyścigową. Już podczas kwalifikacji było widać, że strata rzędu 4 sekund do zdobywcy pole position nie mogła zwiastować cudów w niedzielnym wyścigu i dlatego Pérez podszedł do rywalizacji z chłodną głową.
Kluczowe dla nowego zespołu było zrozumienie nowych przepisów i synchronizacja działań operacji wyścigowych, szczególnie że po raz pierwszy Cadillac musiał…obsługiwać dwa samochody jednocześnie, co nie miało miejsca podczas testów w Bahrajnie.
Mimo straty aż trzech okrążeń na mecie Checo podkreślił, że jest to dopiero początek długiej drogi zespołu, który ma dużo większe ambicje: „Nasz pierwszy wyścig jako zespół dobiegł końca. Ukończenie wyścigu jest niesamowite i stanowi prawdziwe osiągnięcie zaledwie rok po potwierdzeniu zgłoszenia”
- powiedział. „, Teraz gdy jest to już za nami, musimy skupić się na poprawie osiągów, aby móc naprawdę ostro się ścigać. Czujemy się konkurencyjni w zespole i właśnie takiego nastawienia potrzebujemy od teraz, aby móc nadrobić straty i dążyć do czegoś wielkiego”
.
Meksykanin zapytany o swoje odczucia dotyczące nowych regulacji technicznych powielił krytykę innych kierowców, którzy wcześniej również w ostrych słowach wypowiedzieli się na ten temat: „To zupełnie inna Formuła 1 niż ta, do której byłem przyzwyczajony”
– powiedział. „Jest zdecydowanie mniej frajdy. Wyścigi nie są już tak fajne, jak kiedyś, a biorąc pod uwagę skalę zarządzania, jaką musimy wykonywać, szczerze mówiąc, nie jest to świetne. Myślę, że wszyscy mamy dość sztucznego ścigania, a to jest zbyt sztuczne. Niestety Formuła 1 bardzo się zmieniła”
.











