Hamilton: Wierzę, że uda nam się nadrobić stratę do Mercedesa

Lewis Hamilton w SF-26 na torze Albert Park
© Ferrari

Lewis Hamilton w dobrym stylu rozpoczął swój drugi sezon w Formule 1 w barwach Ferrari. Brytyjski kierowca tryskał entuzjazmem po zajęciu czwartego miejsca w Grand Prix Australii i jest przekonany, że jego zespół może w trakcie sezonu rzucić wyzwanie Mercedesowi.

Zwyżkę formy Lewisa Hamiltona w tym sezonie było widać już podczas treningów, gdzie siedmiokrotny mistrz świata prezentował tempo godne czołowych pozycji. Gorzej kierowca ekipy z Maranello wypadł w kwalifikacjach, po których przystępował do wyścigu na Albert Park z siódmej lokaty.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł w niedzielę Hamilton odzyskał wigor i szybko awansował o kilka miejsc, utrzymując tempo trzeciego na mecie Charlesa Leclerca: „Ogólnie rzecz biorąc, jestem naprawdę dumny z zespołu” – powiedział Hamilton. „Wykonali niesamowitą pracę, doprowadzając samochód do miejsca, w którym jesteśmy. Oczywiście, nie jesteśmy tak szybcy, jaz Mercedes i mamy jeszcze sporo pracy do wykonania, ale na pewno jesteśmy [z nimi] w trakcie walki”.

Poprzedni sezon był dla Brytyjczyka najgorszym w całej karierze, gdzie ani razu nie stanął na podium w Grand Prix, jednak po zmianach regulacji technicznych i wprowadzeniu nowej formuły konstrukcji Hamilton już w pierwszym wyścigu otarł się o podium, wywierając presję w końcówce wyścigu na Leclerca: „To był naprawdę fajny wyścig i czułem się dobrze. Jeszcze kilka okrążeń i wyprzedziłbym Charlesa, więc miałem świetne tempo. Wiele pozytywów można wyciągnąć z dzisiejszego dni”.

„Cały weekend byłem naprawdę mocny. Kwalifikacje nie pokazały prawdziwego tempa. Mieliśmy kilka problemów w trakcie czasówki, przez co startowałem dalej, niż powinienem. Zaczęliśmy [niedzielę], nie wiedząc, jakie będzie tempo, ale od samego początku czułem się świetnie”.

„Jest wiele pozytywów, ale mamy jeszcze dużo pracy do wykonania, żeby dogonić Mercedes, choć nie jest to niemożliwe. Wierzę, że uda nam się nadrobić stratę. Nie będzie łatwo, czeka nas dużo pracy, ale to bardzo ważne, szczególnie na pojedynczym okrążeniu”.

„Musimy się dowiedzieć, czy chodzi o moc [silnika spalinowego], czy o moc akumulatora, ale samochody pokonują zakręty równie szybko, więc musimy dalej naciskać”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl