Verstappen ponawia krytykę po kwalifikacjach: Ta formuła jest po prostu niepoprawna

MELBOURNE, AUSTRALIA - MARCH 07: Max Verstappen of the Netherlands and Oracle Red Bull Racing prepares to drive in the garage during final practice ahead of the F1 Grand Prix of Australia at Albert Park Grand Prix Circuit on March 07, 2026 in Melbourne, Australia. (Photo by Mark Thompson/Getty Images) // Getty Images / Red Bull Content Pool // SI202603070077 // Usage for editorial use only //
© Getty Images / Red Bull Content Pool

Max Verstappen nie zaliczy pierwszej sesji kwalifikacyjnej sezonu 2026 F1 do udanych. Kierowca Red Bulla nie zaliczył ani jednego okrążenia pomiarowego w czasówce, rozbijając przy okazji model RB22 w wyniku awarii. Holender kolejny raz zwrócił uwagę na to, że obecna generacja samochodów nie przysparza przyjemności z jazdy.

Podczas Q1 czterokrotny mistrz świata F1 już podczas swojej pierwszej próby przejechania szybkiego okrążenia zakończył przygodę z kwalifikacjami. Na dojeździe do pierwszego zakrętu w samochodzie Holendra zablokowały się tylne koła, co spowodowało obrót i wypadnięcie jego samochodu w bariery.

Uderzenie było na tyle mocne, że Verstappen po wyjściu z auta sprawdzał stan swoich nadgarstków, a także udał się do centrum medycznego w celu sprawdzenia stanu zdrowia: „Wszystko jest w porządku. Musiałem tylko zrobić kilka zdjęć rentgenowskich, żeby sprawdzić, czy z moimi rękami wszystko w porządku, ale nic nie zostało złamane” – powiedział. „Nigdy w życiu jednak nie doświadczyłem takiej utraty kontroli nad samochodem podczas hamowania. Nacisnąłem pedał i nagle cała tylna oś całkowicie się zablokowała, to naprawdę dziwne”.

„Myślę, że coś poszło nie tak już przed redukcją, bo nacisnąłem pedał i jak tylko nacisnąłem pedał, bo dość szybko się redukuje biegi, to od razu zablokował się na szczycie siły hamowania. Więc to na pewno coś bardzo dziwnego”.

Kierowca z nr 3 przy okazji powtórzył to, o czym mówi od początku roku, czyli trudnościach i brakiem satysfakcji z prowadzenia samochodów stworzonych wokół regulacji na sezon 2026. Zawodnik Red Bulla twierdzi, że Formuła 1 poszła za daleko ze swoją wizją poprawy widowiska, co przekłada się na konstrukcje o niskim poziomie satysfakcji z prowadzenia: „Nie da się nic zrobić, aby realnie poprawić sytuację w krótkiej perspektywie”.

„Można jedynie je spowolnić i wtedy oczywiście uzyska się nieco bardziej normalny ślad prędkości – ale będzie to ślad o wolniejszej prędkości. Ta formuła jest po prostu niepoprawna. To jest coś, co trudniej zmienić, ale myślę, że musimy to zrobić”.

Odnosząc się do samego pakietu Red Bulla Verstappen, uważa, iż jego zespół sporo traci, szczególnie do Mercedesa, który jest na zupełnie innym poziomie: „Cóż, myślę, że różnica wynosząca 0,8 sekundy do P1 to wciąż bardzo duża różnica. Wiemy, że musimy ulepszyć samochód i silnik, żeby walczyć z Mercedesem, bo ostatecznie nie jesteśmy tu po to, żeby być w czołówce. Jesteśmy tu po to, żeby wygrać. Mamy nadzieję, że krok po kroku będziemy się do tego zbliżać”.

Odnosząc się do dominacji Mercedesa w kwalifikacjach, Holender podkreślił, że „mówił już o tym w Bahrajnie” i „nie jest to dla niego zaskoczeniem”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl