Leclerc kończy zimowe testy F1 w Bahrajnie z rekordowym czasem. Porażka Astona Martina

Charles Leclerc podczas ostatniego dnia zimowych testów F1 2026 w Bahrajnie uzyskał najlepszy czas sześciodniowych prób. Monakijczyk był zdecydowanie najszybszy w piątek, wyprzedzając w tabeli wyników Lando Norrisa i Maxa Verstappena. Katastrofalny dzień zaliczył Aston Martin, który przyjechał tylko sześć okrążeń i w trakcie dnia zaczął się pakować.
Początek ostatniej sesji zimowych testów F1 w Bahrajnie rozpoczął się od wyjazdu Lance’a Strolla. Kanadyjczyk rozpoczął program krótkich przejazdów, o których o poranku informowała w oświadczeniu Honda.
Do aktywności na tor powrócił Mercedes po porannych problemach Kimiego Antonelliego. Tym razem za kierownicą zasiadł George Russell, który od razu zabrał się za odrabianie strat z pierwszej piątkowej sesji na torze Sakhir. Zmiany w składzie kierowców zaszły również w obozie Red Bulla, gdzie Isacka Hadjara zastąpił Max Verstappen.
Gorzej pierwszą godzinę drugiej połowy dnia rozpoczął McLaren i Audi. Zespół z Woking rano miał mały problem z samochodem, dlatego Lando Norris nie pojawił się w początkowej fazie. Z kolei Nico Hulkenberg wykonał solidną pracę, przejeżdżając, ponad 60 okrążeń, ale po przerwie na lunch na torze zespół z Hinwil długo pracował nad przygotowaniem samochodu dla Gabriela Bortoleto.
Minimalną poprawę swojego najlepszego czasu dnia z poranka zanotował po pierwszej godzinie Charles Leclerc. Kierowca Ferrari po rekordzie w drugim sektorze zdjął ostatecznie 0,06 sekundy z wyniku uzyskanego w porannej sesji.
W odróżnieniu od szybkiej jazdy Monakijczyka sporo kółek w trybie wyścigowym wykonywały zespoły Haasa i Racing Bulls. Szczególnie Arvid Lindblad był bardzo zapracowany, gdyż jako pierwszy kierowca przekroczył liczbę 100 okrążeń przejechanych jednego dnia.
Tempo przed połową ostatniej sesji testów w Bahrajnie podkręcił Verstappen, awansując na trzecie miejsce w klasyfikacji ze stratą 0,7 sekundy do Leclerca. Holender nie przejechał jednak czystego okrążenia, wyjeżdżając poza tarkę z zakrętem nr 7. W tym samym czasie Aston Martin poinformował, iż zakończył swój program testów w Bahrajnie, przejeżdżając ostatniego dnia zaledwie sześć okrążeń, nie uzyskując przy tym żadnego pomiarowego.
Przy powoli zapadającym zmierzchu kolejną poprawę czasu zanotował Leclerc. Tym razem Monakijczyk uzyskał czas 1:33.162, umacniając się na prowadzeniu w tabeli o ponad 0,7 sekundy nad drugim w tabeli Verstappenem.
Na torze pojawili się po dłuższej nieobecności Bortoleto i Norris. Mistrz świata z sezonu 2026 na swoim pierwszym szybkim okrążeniu od razu awansował na czwarte miejsce w tabeli, z kolei zawodnik Audi nie imponował tempem i plasował się w końcówce tabeli.
Półtorej godziny przed końcem Verstappen zbliżył się do Leclerca w tabeli na nieco ponad 0,4 sekundy, a chwilę po próbie kierowcy Red Bulla swoje okrążenie złożył Norris, które pozwoliło zawodnikowi z nr 1 wcisnąć się między Monakijczyka a Holendra.
Kierowca Ferrari postanowił włączyć się do rywalizacji mistrzów świata F1 o lepszy wynik i wrócił na tor na świeżej mieszance C3. Leclerc ustanowił rekordy we wszystkich sektorach i z czasem 1:32.655 ustanowił rekordowy czas sześciodniowych testów F1 w Bahrajnie.
W odpowiedzi na czas Monakijczyka kolejną próbę szybkiego kółka podjął Norris. Zawodnik McLarena w dwóch pierwszych sektorach podążał tempem swojego rywala, ale ostatecznie stracił do niego ponad 0,2 sekundy, co i tak było imponującym wynikiem. Leclerc podjął jeszcze jedną próbę szybkiego okrążenia, ale w zakręcie nr 11 miał potężną nadsterowności i ledwo uratował auto od obrotu wokół własnej osi.
Szybciej pojechał również George Russell, który awansował na pozycję nr 3, choć Brytyjczyk swoją próbę wykonał na mieszance stopień twardszej C2. Niezłą próbę zaliczył także Oliver Bearman, który przesunął się na piąte miejsce.
W ostatniej godzinie po raz pierwszy podczas testów z mieszanki C4 skorzystał Leclerc, co od razu przełożyło się na rekordy we wszystkich sektorach i czas 1:32.297. Tempo podkręcił także Verstappen, choć kierowca Red Bulla swoje okrążenie przejechał na mieszance twardej i umocnił się na trzecim miejscu.
Kolejny pokaz moc pół godziny przed końcem zademonstrował Leclerc. Tym razem kierowca z nr 16 poprawił na mieszance C4 rekordy we wszystkich sektorach i jaki pierwszy złamał barierę 92 sekund.
Tym samym wynik kierowcy Ferrari okazał się najlepszym podczas sześciu dni testowych na torze w Bahrajnie. Na kolejne emocje związane z Formułą 1 przyjdzie poczekać do Grand Prix Australii, które odbędzie się 8 marca w Melbourne.












