Verstappen podtrzymuje krytykę: Formuła 1 powinna trzymać się z daleka od Formuły E

Max Verstappen podczas rozpoczynającej się drugiej tury testów w Bahrajnie potrzymał swoje zdanie dotyczące porównania obecnej F1 do Formuły E. Kierowca Red Bulla uważa, że zbliżanie się do elektrycznej serii samochodów jednomiejscowych przez F1 jest ingerowaniem w jej DNA.
Kierowca Red Bulla był obecny na konferencji prasowej pierwszego dnia testów, podczas gdy na torze obowiązki kierowcy wyścigowego pełnił Isack Hadjar. Będący w dobrym i luźnym nastroju Verstappen ponowił swoją krytykę sprzed tygodnia, kiedy przyrównał obecne regulacje techniczne do Formuły E (FE).
W obecnym sezonie jednostka napędowa generuje moce w 50% z silnika spalinowego i w 50% z baterii. Szczególnie udział energii z elektrycznego generatora spędza sen z powiek kierowcom, którzy w krytyczny sposób zdążyli wypowiedzieć się na ten temat. Zbieranie energii i jej wykorzystanie w najlepszy możliwy sposób jest szczególnie krytykowany przez czterokrotnego mistrza świata F1. Zaczepiony o swoje słowa sprzed tygodnia i zapytany na konferencji prasowej, czy uważa, że Kierowcy z FE mogą dołączyć wkrótce do F1, wykorzystując przy tym swoje umiejętności z serii samochodów elektrycznych, odpowiedział: „Cóż, miejmy nadzieję, że nie. Nie chodzi mi o kierowców, bo jest wielu dobrych kierowców, którzy również mogliby tu spisać się naprawdę dobrze, ale nie chcę, żebyśmy byli blisko Formuły E”
– powiedział.
„Chcę, żebyśmy faktycznie trzymali się od tego z daleka i byli Formułą 1. Więc nie zwiększajmy [poziomu] baterii. Właściwie, pozbądźmy się tego, skupmy się na dobrym silniku spalinowym i niech Formuła E pozostanie Formułą E, bo o to właśnie chodzi”
.
„Jestem pewien, że z nowym samochodem [Gen4], sądząc po tym, co widziałem i rozmawiałem z kilkoma znajomymi, to też będzie naprawdę fajny samochód, ale niech oni będą Formułą E, a my powinniśmy pozostać Formułą 1 i starajmy się tego nie mieszać”
.
Verstappen zapytany, czy nie spotkał się z oporem FIA i F1 odnośnie do swojej publicznej krytyki, odpowiedział: „Po prostu dzielę się swoją opinią”
.













