Norris na czele pierwszego dnia testów F1 w Bahrajnie, Verstappen z największym dystansem

Mistrz świata Lando Norris na torze podczas pierwszego dnia przedsezonowych testów Formuły 1 w Bahjranie, 2026, za kierownicą MCL40
© Pirelli

Mistrz świata Formuły 1 Lando Norris uzyskał najlepszy czas okrążenia podczas pierwszego dnia oficjalnych przedsezonowych testów Formuły 1 w Bahrajnie. Największy dystans pokonał Max Verstappen, a pewne problemy napotkała Honda w samochodzie Astona Martina.

Po porannej sesji, w której Verstappen otworzył testy najlepszym czasem, zespoły po południu skupiły się głównie na długich przejazdach, symulacjach wyścigowych oraz sprawdzaniu systemów nowych jednostek napędowych 2026. Zmienione przepisy, zakładające niemal równy podział między energią elektryczną i spalinową, sprawiły, że kierowcy oraz inżynierowie intensywnie pracowali nad mapami wyzwalania mocy i zachowaniem samochodów w strefach hamowania.

Najbardziej zapracowanym kierowcą dnia był Max Verstappen. Holender zakończył jazdy z dorobkiem aż 136 okrążeń, co uczyniło Red Bulla jednym z punktów odniesienia pod względem niezawodności. Czterokrotny mistrz świata był także drugi w tabeli czasów, ustępując jedynie Norrisowi, który w końcówce dnia uzyskał 1:34,669.

Za Verstappenem pod względem przebiegu uplasował się Esteban Ocon. Zawodnik Haasa przejechał 115 okrążeń, zapewniając amerykańskiej ekipie solidny start w testach. Wysoko znalazły się także Williamsy – Carlos Sainz Jr zaliczył 77 kółek, a Alex Albon 68 – oraz Racing Bulls z Arvidem Lindbladem (75 okrążeń).

Ferrari również postawiło na pracę długodystansową. Charles Leclerc zebrał 80 okrążeń, a Lewis Hamilton 52, choć Brytyjczyk wcześniej mierzył się z problemami z balansem i kilkoma wyjazdami poza tor. Mercedes rozdzielił program między George’a Russella (56 okrążeń) i Kimiego Antonellego, który z powodu usterek spędził na torze tylko 30 kółek.

Zmiany w charakterystyce samochodów były widoczne zwłaszcza w trzecim sektorze i dohamowaniach. Valtteri Bottas, dziś kierowca Cadillaca, zwracał uwagę na to, jak bardzo zmienia się zachowanie aut w zależności od poziomu odzysku i oddawania energii.

„Dziś wiatr był z tyłu, co wiele tłumaczy, ale kluczowe jest to, że wszyscy wciąż uczymy się deploymentu” – wyjaśniał Fin. „Próbujemy różnych ustawień na różnych okrążeniach i to mocno zmienia punkty hamowania. Na jednym z kółek miałem znacznie więcej oddawania energii, więc dojechałem do zakrętu dużo szybciej. Teraz prędkość może się różnić nawet o 10–20 km/h, a to ogromnie wpływa na hamowanie. To rzeczy, których dopiero się uczymy przy tych nowych samochodach i silnikach”.

Cadillac zakończył dzień z solidnym, choć nie rekordowym dystansem – Sergio Pérez przejechał 58 okrążeń, a Bottas 49.

Najmniej pracy wykonał Aston Martin. Lance Stroll zaliczył jedynie 36 okrążeń, a zespół tłumaczył to wykryciem nieprawidłowości w jednostce Hondy. „Nasz plan testowy z Lance’em przebiegał zgodnie z założeniami rano, jednak po południu wykryliśmy anomalię w danych” – przekazała ekipa z Silverstone. „Przeprowadzamy teraz kontrolne sprawdzenia jednostki napędowej, aby zrozumieć dokładną przyczynę, zanim wrócimy na tor”.

Patrząc zbiorczo na producentów silników, najwięcej kilometrów zebrały zespoły korzystające z jednostek Mercedesa – łącznie 420 okrążeń. Ferrari miało 354, Red Bull Powertrains 211, Audi 122, a Honda zaledwie 36, co dobrze obrazuje skalę problemów Astona.

Choć tabelę czasów zamknął Norris przed Verstappenem, pierwszy dzień w Bahrajnie pokazał przede wszystkim, kto już na starcie sezonu 2026 ma solidne fundamenty operacyjne. Red Bull, Haas i Williams mogą być zadowolone z przebiegu, podczas gdy Aston Martin i częściowo Mercedes muszą jeszcze nadrabiać stracony czas.

W pierwszej turze testów zespoły mają do dyspozycji jeszcze pełne dwa najbliższe dni.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl