Alonso: Wreszcie mogę pojechać samochodem Adriana Neweya

Fernando Alonso, kierowca zespołu Aston Martin Aramco F1 Team, 2026
© Aston Martin

Fernando Alonso po oficjalnej prezentacji bolidu Astona Martina na sezon 2026 nie ukrywał emocji. Dwukrotny mistrz świata podkreślił, że po raz pierwszy w karierze będzie ścigał się samochodem zaprojektowanym przez Adriana Neweya, co określił jako moment szczególny.

Aston Martin zaprezentował model AMR26 podczas wydarzenia w Dhahranie w Arabii Saudyjskiej, inaugurując oficjalnie kampanię na sezon 2026. Alonso, Lance Stroll oraz Adrian Newey pojawili się wspólnie na scenie, podkreślając symboliczny start nowej ery zespołu. Po pierwszych przejazdach podczas zamkniętego shakedownu w Barcelonie Hiszpan miał już okazję zapoznać się z charakterem nowej konstrukcji.

Dla Alonso kluczowym wątkiem jest właśnie możliwość pracy z Adrianem Neweyem – najbardziej utytułowanym projektantem w historii Formuły 1. „To na pewno bardzo dumny moment” – przyznał Hiszpan. „Ścigałem się przeciwko Adrianowi przez całą moją karierę i teraz wreszcie mogę prowadzić jeden z jego samochodów”.

Alonso podkreślił, że skala wyzwania w 2026 roku jest wyjątkowa. „To ogromne wyzwanie w tym roku z nowym zestawem przepisów. Jesteśmy zespołem fabrycznym, mamy po swojej stronie Hondę jako producenta jednostki napędowej, a także Aramco, a do tego dochodzi wyzwanie, jakie dla regulacji 2026 stanowią zrównoważone paliwa”.

„Jestem bardzo dumny, że mogę być częścią tej rodziny i tej organizacji. Nie mogę się doczekać, żeby wspólnie odnosić sukcesy”.

AMR26 jest pierwszym samochodem zespołu w pełni przygotowanym pod nowy regulamin techniczny, w której kluczowe znaczenie mają zmienione jednostki napędowe, większy udział energii elektrycznej oraz inne podejście do aerodynamiki. Alonso zwrócił uwagę, że projekt 2026 to coś więcej niż tylko kolejny sezon.

„Czuję, że to bardzo ważny moment dla zespołu. To pierwszy raz, gdy jesteśmy pełnoprawnym zespołem fabrycznym i wszystkie nowe elementy zaczynają się składać w całość”.

Według Alonso kluczowe będzie tempo rozwoju w trakcie sezonu, a nie tylko forma na starcie. „To będzie bardzo interesujący rok, bo oczywiście zawsze ważne jest, jak zaczynasz w Australii, ale mam wrażenie, że druga część sezonu będzie jeszcze ważniejsza od pierwszej. Jeśli zrozumiesz słabości samochodu i wystarczająco wcześnie je zidentyfikujesz, możesz nad nimi pracować”.

„Test w Bahrajnie i pierwsze wyścigi w pewnym stopniu wyznaczą ścieżkę na resztę sezonu. Jesteśmy bardzo skoncentrowani na rozwoju auta. Jako kierowca masz wtedy poczucie, że możesz odegrać ważną rolę przez cały rok”.

Obok Alonso pozytywną energię prezentuje także Lance Stroll, który jest związany z projektem Astona Martina od momentu powrotu marki do F1 w 2021 roku. Kanadyjczyk również widzi w sezonie 2026 moment przełomowy.

„Ekscytuje mnie wszystko – to, jak wszystko się składa w całość. Nowe przepisy, współpraca z Hondą i jazda samochodem zaprojektowanym przez Adriana Neweya są naprawdę ekscytujące” – podkreślił.

Stroll zwrócił uwagę na skalę zmian w Silverstone. „Kiedy myślę o tym, jak wyglądał zespół w 2021 roku, a jak wygląda dziś, transformacja jest niesamowita. Naszą ambicją jest wygrywać, walczyć o zwycięstwa i mistrzostwa w przyszłości. To bardzo motywujące dla wszystkich”.

Po prezentacji AMR26 Alonso i Stroll wrócą do pracy na torze podczas pierwszych oficjalnych testów przedsezonowych w Bahrajnie, które startują już w środę. To tam Aston Martin zacznie zbierać kluczowe dane o nowej konstrukcji i sprawdzać, jak projekt Neweya funkcjonuje w realnych warunkach.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl