McLaren pokazał barwy na sezon F1 2026

Brytyjski zespół McLaren zaprezentował swój samochód, którym będzie bronić tytułów mistrzowskich w obu klasyfikacjach Formuły 1 w sezonie 2026.
Prezentacja odbyła się w Bahrajnie, który od lat pełni rolę „drugiego domu” zespołu. W wydarzeniu wzięli udział m.in. dyrektor generalny Zak Brown, szef zespołu Andrea Stella, kierowcy Lando Norris i Oscar Piastri, a także główny projektant Rob Marshall. Pokazano przy tej okazji model MCL40 – konstrukcję przygotowaną pod nowe przepisy techniczne obowiązujące od sezonu 2026.
Zespół pozostał wierny zasadzie, którą stosował już w przeszłości: po mistrzowskim roku barwy są kontynuowane w kolejnym sezonie. Samochód pozostał więc w barwach papaji, uzupełnionych o antracytowe elementy i subtelne akcenty w odcieniu morskim. Ten sam język stylistyczny przeniesiono również na kombinezony wyścigowe – z papajowym przodem i antracytowym tyłem, podkreślającym numery startowe 1 i 81.
„Cieszymy się, że możemy zaprezentować barwy naszego bolidu na sezon 2026 właśnie z Bahrajnu. Kultowa papaja pozostaje na MCL40, podtrzymując tradycję przenoszenia mistrzowskiego malowania na kolejny rok”
, podkreślił Zak Brown. „W projekcie zawsze musimy godzić kreatywność z wymaganiami aerodynamicznymi. Myślę, że udało się stworzyć bardzo wyrazistą maszynę na nową erę Formuły 1”
.
Andrea Stella zwrócił uwagę, że nowy sezon oznacza dla McLarena zupełnie inne wyzwanie niż dotychczas. „Rok 2026 to start w nowej erze przepisów. Wchodzimy w sezon jako niezależny zespół rywalizujący z pięcioma dużymi producentami, a cały peleton zaczyna praktycznie od zera. Nasze dotychczasowe sukcesy nie dają żadnej taryfy ulgowej”
, zaznaczył.
MCL40 ma już za sobą pierwsze kilometry – samochód zadebiutował na torze podczas shakedownu w Barcelonie. Oficjalnie w nowych barwach wyjedzie na tor 10 lutego, w trakcie dnia filmowego, tuż przed rozpoczęciem przedsezonowych testów w Bahrajnie.
Lando Norris, świeżo upieczony mistrz świata, nie ukrywał emocji. „Wygranie mistrzostwa z zespołem, z którym jestem od początku, było czymś niesamowitym. Wchodzimy w ten sezon jako mistrzowie świata i jestem bardzo ciekaw, co możemy osiągnąć w nowej erze Formuły 1”
, powiedział Brytyjczyk.
Oscar Piastri również podkreślił wagę ciągłości. „Świetnie, że zachowaliśmy mistrzowskie barwy z 2025 roku. Zawsze dobrze ściga się w papajowym samochodzie. Przed nami duże wyzwanie, ale podchodzę do tego sezonu z ogromnym optymizmem”
, dodał Australijczyk.













