Russell pod wrażeniem mocy silników nowej ery F1

Shakedown, Sam Bloxham George Russell Mercedes W17
© Mercedes-Benz/Sam Bloxham

George Russell po pierwszym dniu shakedownu w Barcelonie był pod wrażeniem osiągów, jakie generują nowe silniki w Formule 1. Od sezonu 2026 jednostki napędowe są pozbawione MGU-H, ale moc baterii wzrosła za to do 350kW, czyli blisko trzykrotnie więcej niż jeszcze w ubiegłym roku.

Mercedes przez wielu ekspertów i obserwatorów uważany jest za jednego z faworytów w obecnym sezonie. Zespół z Brackley mocno pracował nad nowym silnikiem V6, czego efektem są również pojawiające się kontrowersje, co do ich legalności.

Nie zmienia to jednak faktu, że ekipa srebrnych strzał pierwszego dnia shakedownu w Barcelonie był jednym z najbardziej zapracowanych zespołów stawce, pokonując łącznie 154 okrążenia. Nowe konstrukcje, które posiadają dodatkowo aktywną aerodynamikę, stanowią swojego rodzaju wyzwanie, ale kierowcy w pierwszym etapie ich „objeżdżania” nie zgłaszali większych problemów dotyczących tegorocznych regulacji technicznych.

Zadowolony z faktu ponownej jazdy w samochodzie był George Russell, który był pod wrażeniem mocy, jaką teraz ma do dyspozycji za kierownicą: „To niesamowite, że znów mogę jeździć” – powiedział Brytyjczyk. „Myślę, że pod koniec roku wszyscy wyczekują przerwy, ale po tygodniu czy dwóch człowiek rwie się do dalszej jazdy”.

„Oczywiście, te nowe jednostki napędowe budziły duże oczekiwania i jak dotąd, ogólnie rzecz biorąc, moc, jaką dają, jest imponująca. Myślę, że biorąc pod uwagę wszystkie samochody, które dzisiaj oglądałem, z wszystkimi różnymi jednostkami napędowymi, to prawdopodobnie najszybszy bolid Formuły 1, jaki kiedykolwiek widziałem tutaj w Barcelonie, więc to było naprawdę ekscytujące”.

„Samochody wydają się mniejsze, czuć redukcję masy w porównaniu z poprzednimi latami, więc myślę, że pod tym względem również nastąpił dobry rozwój”.

Brytyjczyk zauważył, że opanowanie nowych przepisów powinno być kwestią czasu dla kierowców, gdyż zarządzanie mocą wydaje się dość prostą sprawą: „Kiedy już się z tym oswoisz, wydaje się to całkiem intuicyjne. Myślę, że ogólnie rzecz biorąc, był to ekscytujący dzień”.

Russell bez większych emocji podchodzi do oceny potencjału konkurentów, jednak zwrócił uwagę na kilka kwestii, które jego zdaniem pokazują, jak bardzo zmienił się poziom w Formule 1 od wprowadzenia w sezonie 2014 silników hybrydowych: „Oczywiście, jesteśmy bardzo zadowoleni z tego dnia, ale szczerze mówiąc, byłem pod wrażeniem kilku innych zespołów. Widzicie, zespoły napędzane silnikami Red Bull mają zupełnie nowe jednostki napędowe i pod względem jednostek napędowych są jakby zupełnie nowym zespołem. Mieli naprawdę udany dzień z dwoma samochodami”.

„Audi też miało tam kilka dobrych okrążeń, a Haas zaliczył chyba najwięcej okrążeń ze wszystkich kierowców z silnikiem Ferrari. To nie jest jeszcze klimat 2014 roku, kiedy połowa stawki się załamuje i ma mnóstwo problemów – myślę, że Formuła 1 bardzo się rozwinęła od tamtego czasu, a poziom jest po prostu wysoki. Pod każdym względem imponujące było widzieć, jak wszystkie zespoły miały już pierwszego dnia za sobą tak wiele okrążeń”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl