Ferrari SF-26 odsłonięte: Czerwona rewolucja nadzieją tifosi

Scuderia Ferrari HP oficjalnie zaprezentowała swój bolid na sezon 2026 F1– model SF-26. Tuż po Internetowej prezentacji nowa nadzieja tifosi od razu wyjechała na tor Fiorano.
SF-26 to samochód zaprojektowany od podstaw pod kątem zupełnie nowych regulacji technicznych na 2026 rok – największych zmian w Formule 1 od dekad. Nowe jednostki napędowe z mniejszym, zrównoważone paliwa w 100% oraz znacząco zmieniona aerodynamika, wymusiły całkowitą rewizję koncepcji.
Ferrari, które jako jeden z pierwszych zespołów zdecydowało się przesunąć większość zasobów na projekt 2026 już w kwietniu 2025 roku, stawiając na agresywny rozwój. Kluczowym elementem SF-26 jest nowa jednostka napędowa opracowana w Maranello. Ferrari eksperymentuje m.in. ze stalowymi głowicami cylindrów – rozwiązaniem, które ma poprawić zarządzanie ciepłem i masą w warunkach mniejszej mocy termicznej silnika spalinowego.
Sound ON! 🔊 The SF-26 comes to life! pic.twitter.com/aC1M0K58V3
— Scuderia Ferrari HP (@ScuderiaFerrari) January 23, 2026
Za tegoroczny model po raz pierwszy odpowiada też nowy dyrektor techniczny ds. podwozia, a więc Loïc Serra. Francuz odegrał kluczową rolę w projekcie, broniąc swojej wizji nawet w obliczu krytyki po sezonie 2025. Kierowcy włoskiego zespołu to ponownie jedna z najmocniejszych par w stawce: Charles Leclerc, który wchodzi w swój ósmy pełny sezon z Ferrari, i Lewis Hamilton, dla którego to drugi rok w czerwonych barwach i być może ostatnia szansa na ósmy tytuł mistrza świata.
Hamilton, po trudnym debiutanckim sezonie 2025 bez choćby jednego podium w Grand Prix będzie chciał pokazać, że jeden sezon bez sukcesów to tylko wypadek przy pracy, choć zdaje sobie sprawę, że będzie to trudne zadanie przy nowych zmianach: „Sezon 2026 stanowi ogromne wyzwanie dla wszystkich, prawdopodobnie największą zmianę przepisów, jakiej doświadczyłem w swojej karierze”
– powiedział Brytyjczyk. „Kiedy rozpoczyna się nowa era, wszystko kręci się wokół rozwoju, rozwoju zespołu i podążania w tym samym kierunku. Jako kierowca, zaangażowanie się od samego początku w rozwój tak odmiennego samochodu było dla mnie szczególnie fascynującym wyzwaniem, ponieważ ściśle współpracowałem z inżynierami, aby pomóc określić jasny kierunek rozwoju”
.
„Z technicznego punktu widzenia będzie to niezwykle ważny rok, w którym kierowca odegra kluczową rolę w zarządzaniu energią, zrozumieniu nowych systemów i wniesieniu wkładu w rozwój samochodu. To wyzwanie, któremu stawiamy czoła razem jako zespół, wspierani niezwykłą pasją tifosi Ferrari, która tak wiele dla nas wszystkich znaczy”
.
Podobnego zdania jest również Charles Leclerc, który twierdzi, że kluczem do sukcesu będzie zrozumienie nowych konstrukcji: „Przepisy na rok 2026 wymagają jeszcze wyższego poziomu przygotowań, szczególnie od nas, kierowców”
– powiedział Monakijczyk. „Wiele nowych systemów wymaga zrozumienia i optymalizacji, dlatego jesteśmy mocno zaangażowani w rozwój projektu od wczesnych etapów”
.
„Podczas mojej pracy w Scuderia Ferrari HP mieliśmy już okazję wspólnie doświadczyć istotnych zmian regulacyjnych, więc wiemy, jak złożone może być to wyzwanie, ale pracujemy z ogromną motywacją, aby dotrzeć na tor jak najlepiej przygotowani. Zarządzanie energią i jednostka napędowa będą jednymi z najważniejszych aspektów – to fascynujące wyzwanie, które będzie wymagało od nas, kierowców, szybkiej adaptacji, polegającej na początku bardziej na instynkcie, a następnie coraz bardziej na precyzyjnych danych. Wsparcie kibiców będzie szczególnie ważne w tym sezonie: to właśnie ono czyni Ferrari tak wyjątkowym i motywuje nas do dawania z siebie wszystkiego”
.
Z kolei szef zespołu Ferrari Frederic Vasseur podkreśla, że zespoły wkraczają w nową erę, gdzie nigdy dotąd nie korzystano wyłącznie z paliw syntetycznych w królowej motorsportu: „SF-26 oznacza początek nowej ery zarówno dla Formuły 1, jak i Ferrari, z nowymi przepisami wprowadzonymi w tym samym roku dla podwozia i jednostki napędowej, a także nowymi paliwami i nowymi rozmiarami opon”
– podkreślił Francuz. „Ten samochód jest efektem ogromnego wysiłku zespołu i stanowi początek zupełnie nowej podróży, zbudowanej wokół innego zestawu zasad, który nieuchronnie niesie ze sobą wiele niewiadomych”
.
„Zespół jest zjednoczony bardziej niż kiedykolwiek, patrząc w przyszłość sezonu. Od przyszłego tygodnia w Barcelonie rozpoczniemy proces zrozumienia i walidacji samochodu. W tej początkowej fazie priorytetem będzie zdobycie jak największej wiedzy i rozpoczęcie budowania solidnych fundamentów przed pierwszym wyścigiem”
.











