Brundle widzi szansę dla McLarena: Mają asa

Martin Brundle, były kierowca F1, a obecnie ekspert Sky Sports, dostrzegł zalety McLarena w tegorocznej walce o mistrzostwo świata wśród kierowców. Według Brytyjczyka, posiadanie dwóch zawodników w grze to pewien rodzaj „asa w rękawie".
Verstappen „niebezpiecznie” się zbliża
W ostatnich czterech rundach sezonu 2025 Oscar Piastri i Lando Norris nie wygrali ani jednego wyścigu. Dodatkowo przeżyli bardzo trudne momenty podczas GP Azerbejdżanu, gdzie obaj popełniali błędy w kwalifikacjach, a następnie na samym początku Australijczyk zaliczył falstart i chwilę później rozbił swój samochód, co złożyło się na przesunięcie w czasie obrony mistrzowskiego tytułu wśród konstruktorów o jedno Grand Prix. Mimo że już w Singapurze udało się przypieczętować mistrzostwo świata, to zespół miał powody do zmartwień przez kolizję swoich kierowców na samym początku oraz bezkompromisowość Maxa Verstappena. Holender wraz z Red Bullem zrozumieli swój bolid RB21, a od GP Włoch stali się niepokonani. 4-krotny mistrz świata zredukował już stratę do lidera «generalki» do 40 punktów, a jeszcze nie tak dawno było to ponad 100 «oczek». Nic dziwnego, że wielu ekspertów i fanów zastanawia się nad tym, czy niedługo McLaren będzie musiał wybrać jeden priorytet.
Czy McLaren dobrze to rozgrywa?
W temacie głos zabrał Martin Brundle, który dostrzegł zaletę scenariusza, w którym to wystawia się do walki dwóch przeciwko jednemu. Na ten moment na czele są Oscar Piastri i Lando Norris, któych dzieli zaledwie 14 punktów i w tej sytuacji trudno byłoby wskazać jednego z nich, podczas gdy przed nami pięć Grand Prix i dodatkowe 14 punktów do zdobycia za wyścigi sprinterskie.
„Verstappen zdobył 119 z możliwych 133 punktów w ostatnich pięciu wyścigach i zmniejszył przewagę Piastriego o 60 punktów w ostatnich czterech wydarzeniach, tracąc teraz tylko 40 punktów. W takim tempie [Max] zostałby mistrzem, ale niektóre z nadchodzących torów powinny zapewnić powrót McLarena do normalności. Choć nie ma wątpliwości, że Red Bull jest teraz lepszym, wszechstronnym samochodem, a Max jest w szczytowej formie. Asem McLarena jest to, że grają dwa na jednego i będą musieli grać bardzo dobrze w każdy weekend GP aż do GP Abu Zabi włącznie”
– napisał były kierowca F1 w swojej kolumnie na łamach Sky Sports.



