Binotto dobitnie o obecnej formie Ferrari: Cierpię tak samo, jak tifosi

Były szef Ferrari Mattia Binotto odniósł się do tegorocznej formy ekipy z Maranello. Włoch, który przez blisko 30 lat pracował w Maranello, przyznał, że podobnie, jak kibice najbardziej utytułowanego zespołu w stawce, cierpi przez brak wyników.
Tegoroczny 75. sezon Formuły 1 miał być dla zespołu Ferrari przełomowy. Po zeszłorocznej kampanii, w której włoski zespół otarł się o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej konstruktorów, rok 2025 został namaszczony, jako ten, w której Scuderia może po siedemnastu latach zdobyć, choć jeden z tytułów.
Kompletnie nowa konstrukcja oznaczona symbolem SF-25, która w 99% różni się od swojego poprzednika, miała być jeszcze bardziej konkurencyjna, jednak z biegiem sezonu 2025 F1 okazało się, że wróciły do Maranello demony przeszłości i czerwone samochody odstają od czołowych zespołów.
W grupie TOP 4 dominujących zespołów tylko Ferrari nie wygrało do tej pory żadnego Grand Prix, stając na podium jedynie pięciokrotnie i raz wygrywając sprint. Bezradność zespołu, jak i kierowców dobitnie pokazał przykład ostatniego Grand Prix Singapuru, gdzie Charles Leclerc przez sporą część dystansu był zmuszony do jazdy w trybie LICO (Lift and Coast), czyli na wcześniejszym podnoszeniu nogi z pedału gazu przed zakrętem i pozwalaniu tym samym samochodu, a Lewis Hamilton ledwo ukończył wyścig przez awarię hamulców.
Ferrari obecnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, ale szybko do tej pozycji zbliża się Red Bull i niewykluczone, że włoska ekipa będzie musiała zadowolić się czwartą pozycją na koniec sezonu. Frustracja z braku wyników przekłada się także na kibiców, którzy w mediach społecznościowych dają jej upust, co rozumie były szef włoskiej ekipy, a obecny dyrektor operacyjny i techniczny Kick Saubera Matti Binotto. Włoch w sezonach 2019-2022 stał na szycie legendarnego zespołu i, mimo że obecnie ma inne obowiązki, to podziela niezadowolenie kibiców: „Ja cierpię tak samo, jak tifosi”
– powiedział. „Cierpię także z powodu wielu osób pracujących w Maranello, które dają z siebie wszystko i niełatwo jest żyć z takimi wynikami. Mogę powiedzieć, że jest mi przykro, ale na poziomie zawodowym zamknąłem już ten rozdział i mam ambitne cele do osiągnięcia”
.
Binotto w sezonie 2026 będzie współodpowiedzialny za debiut w Formule 1 zespołu Audi, który wprowadzi także własne silniki. Podobnie jak w tym roku, ekipę z Hinwil będą reprezentować za kierownicą samochodów Nico Hulkenberg i Gabriel Bortoleto. Stanowisko szefa zespołu Audi F1 Team pozostanie w rękach byłego dyrektora sportowego Red Bulla Jonathana Wheatleya.
