Piastri wygrywa przesunięte GP Belgii po wyprzedzeniu Norrisa na starcie

Oscar Piastri odniósł zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Belgii, które rozpoczęło się ponad godzinę później niż planowano z powodu ulewnych opadów deszczu. Australijczyk na pierwszym okrążeniu przy zielonej fladze powtórzył manewr Maxa Verstappena ze sprintu, aby objąć prowadzenie, a po przejściu na opony typu slick skutecznie zarządzał przewagą, aby odnieść szóste zwycięstwo w sezonie i pierwsze od GP Hiszpanii. Podium uzupełnił Charles Leclerc, który skutecznie powstrzymał Maxa Verstappena.
Zgodnie z wcześniejszymi prognozami, niedziela na Spa-Francorchamps od samego rana była mokra. Doprowadziło to do odwołania wyścigu Formuły 3, a i rywalizacja w Formule 2 została w pewnym stopniu zakłócona. W pewnym momencie zaczęła się formować sucha nitka, która jednak zniknęła całkowicie na jeszcze ponad godzinę przed rozpoczęciem wyścigu, a radary nie sugerowały żadnego dłuższego okna pogodowego.
Na starcie wyścigu ustawiło się tylko 16 kierowców. Carlos Sainz Jr, Lewis Hamilton, Kimi Antonelli i Fernando Alonso, którzy mieli problemy w kwalifikacjach, postawili na zmiany albo ustawień samochodu, albo także na wymiany elementów jednostek napędowych.
Z powodu warunków pogodowych, dyrektor wyścigu zdecydował się na jedno okrążenie formujące za samochodem bezpieczeństwa. Już pierwszy przejazd dał jasny sygnał, że wyścig w takich warunkach nie może się odbyć, przez co procedura startowa została zatrzymana i wywieszono czerwoną flagę.
? RED FLAG ?
— Formula 1 (@F1) July 27, 2025
It's very wet out there and visibility is poor. The drivers will head back to the pit lane to wait for conditions to improve #F1 #BelgianGP pic.twitter.com/gVpZV2FO10
Po upływie ponad godziny pogoda zdecydowanie się poprawiła, a nawet pojawiło się słońce, co pozwoliło na wyjechanie z alei serwisowej o godzinie 16:20. Oficjalnie wyścig rozpoczął się za samochodem bezpieczeństwa i w tym momencie zaczęto też odliczanie okrążeń.
The Safety Car will lead the drivers out #F1 #BelgianGP pic.twitter.com/7YRiEVvqh5
— Formula 1 (@F1) July 27, 2025
Po przejechaniu czterech okrążeń za samochodem bezpieczeństwa, podjęto decyzję o wznowieniu wyścigu ze startu lotnego. Lando Norris, który wywalczył w sobotę pole position, przewodził stawce w pierwszym zakręcie, choć bardzo szybko doszło do zmiany na pozycji lidera. Oscar Piastri napędził się na wyjeździe z La Source oraz na prostej Kemmel i bez większych problemów wyprzedził swojego zespołowego kolegę i rywala w walce o tytuł, aby zostać nowym liderem.
LAP 5/44
— Formula 1 (@F1) July 27, 2025
Piastri immediately makes his move and seizes P1 up the Kemmel Straight ?#F1 #BelgianGP pic.twitter.com/D5UtMuTb13
Za ich plecami pozostał Charles Leclerc i Max Verstappen, a na szóstym okrążeniu George Russell na dohamowaniu do Les Combes pokonał Alexa Albona i awansował na piąte miejsce. Jako siódmy wciąż podążał Yuki Tsunoda, a czołową dziesiątkę uzupełniali Isack Hadjar, Liam Lawson i Gabriel Bortoleto.
Podczas gdy obaj kierowcy McLarena zaczęli odjeżdżać, Verstappen mocno naciskał na Leclerca, aby spróbować odebrać Monakijczykowi trzecie miejsce. Red Bull po sprincie dodał jednak docisku do bolidu Verstappena, przez co nie miał już takiej przewagi na prostych i nie był w stanie w łatwy sposób uporać się z kierowcą Ferrari.
Postęp odnotowywał za to drugi z kierowców ekipy z Maranello – Lewis Hamilton, który w kwalifikacjach odpadł już w Q1 po skreśleniu jego czasu za ścięcie toru na szczycie Raidillon. Siedmiokrotny mistrz świata najpierw uporał się z Sainzem w szykanie Bus Stop, a na następnym okrążeniu wyprzedził w Les Combes Franco Colapinto po zewnętrznej, a chwilę później także Nico Hülkenberga. Na dziewiątym kółku Hamilton był już 13., gdy w dość nietypowym miejscu – w Stavelot – pokonał Pierre’a Gasly’ego.
Przy świecącym słońcu tor szybko przesychał, a tempo stawki spadało, co sugerowało szybkie zużycie opon przejściowych. Najbardziej swoje tylne ogumienie zużywał Leclerc, który był 2,5 sekundy wolniejszy na okrążeniu niż jadące z przodu McLareny. Verstappen był bliski wyprzedzenia Ferrari po zewnętrznej Pouhon, a mimo że później Leclerc wyjechał bardzo wolno z La Source, Verstappen nadal nie był w stanie zakończyć manewru wyprzedzania przez wolniejszą prędkość na prostych.
Na końcu 12. okrążenia widzieliśmy pierwszych kierowców, którzy zaryzykowali ze slickami – byli to Hamilton, Hülkenberg, Gasly i Alonso, którzy w boksach otrzymali pośrednie ogumienie. Na następnym kółku dyrektor wyścigu zezwolił na wykorzystanie systemu DRS, a niemal połowa stawki także zameldowała się w boksach, w tym Piastri, Leclerc, Verstappen czy też Russell. Verstappen zaliczył wolny pit-stop przez konieczność poczekania na Albona, choć po wyjeździe bardzo szybko dojechał do Leclerca. Jako ostatni z czołówki na następnym okrążeniu zjechali Norris, Tsunoda i Hadjar. Co ciekawe, w samochodzie Norrisa pojawiły się twarde opony z myślą dojechania na nich do końca. Po wyjeździe Brytyjczyk tracił jednak 9 sekund do Piastriego, a 6 sekund tracił do niego Leclerc, za którym podążali Verstappen, Russell, Albon i… Hamilton, który zdecydowanie wykorzystał zjechanie po slicki jako pierwszy i dzięki temu jechał w punktach.
Na kolejnych okrążeniach sytuacja w stawce była stabilna. Piastri utrzymywał 8-9 sekundową przewagę nad Norrisem i wiadomo już było, że będzie próbował dojechać na swoich pośrednich oponach do mety. Trzeci Leclerc odjechał od Verstappena na dwie sekundy, podobnie jak Verstappen od Russella. W Sauberze doszło do zamiany pozycji – Hülkenberg przepuścił Bortoleto, który teraz jechał na dziewiątym miejscu i gonił Lawsona.
Na 26. okrążeniu Norris, który delikatnie zmniejszał stratę do Piastriego, popełnił mały błąd w Pouhon i po szerokim wyjeździe stracił 1,3 sekundy względem lidera wyścigu. Jego przewaga nad Leclerkiem wynosiła jednak nadal bezpieczne 8,5 sekundy i nie było tutaj ryzyka utraty pozycji. Później na 33. okrążeniu Brytyjczyk zblokował opony na dohamowaniu do pierwszego zakrętu i ponownie stracił czas.
Piastri na czele umiejętnie zarządzał pośrednimi oponami, nie popełniał żadnych błędów i utrzymywał swoją przewagę. Trzeci Leclerc miał 12 już 12 sekund straty do Norrisa, a Verstappen utrzymywał się w zasięgu 2-3 sekund, zaś Russell spadł za Holendra na kolejne 11 sekund. Na kilka okrążeń przed metą Verstappen zbliżył się do Leclerca na nieco ponad sekundę i celował w znalezienie się w zasięgu DRS-u.
Ostatnie kółka wyścigu stały pod znakiem możliwego powrotu opadów deszczu oraz gonitwy Norrisa za Piastrim. Nad torem pojawiły się dość ciemne chmury, a Norris zmniejszył stratę do zespołowego kolegi do zaledwie 4 sekund. Mając bardziej wytrzymałe twarde opony, Brytyjczyk mógł zdecydowanie bardziej naciskać w przeciwieństwie do Piastriego, który starał się zadbać jak się tylko da o swoje pośrednie ogumienie Pirelli.
Na przedostatnim okrążeniu Norris popełnił kolejny błąd na wyjeździe z pierwszego zakrętu, stracił przyczepność, a to spowodowało, że przewaga znowu urosła do 5 sekund i od tego momentu nie było już możliwości na odrobienie straty.
Tym samym Piastri wygrał GP Belgii i wywalczył szóste zwycięstwo w sezonie, a także pierwsze od GP Hiszpanii. Dzięki triumfowi jego przewaga nad zespołowym kolegą urosła do 16 punktów. Na najniższym stopniu podium stanął Leclerc, który przez większość wyścigu musiał utrzymywać za plecami Verstappena.
Jako piąty metę przeciął Russell, a szósta lokata przypadła Albonowi, który wykorzystał prędkość Williamsa na prostych, aby powstrzymać Hamiltona przed awansem o jeszcze więcej pozycji. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Lawson, Bortoleto i Gasly.
Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 1 będzie Grand Prix Węgier na odnowionym torze Hungaroring, które odbędzie się już za tydzień, 3 sierpnia.



