Ferrari zadowolone z nowego zawieszenia mimo obrócenia się Hamiltona

© Ferrari

Ferrari ma za sobą nierówny początek weekendu wyścigowego na torze Spa-Francorchamps. Choć Charles Leclerc awansował do finałowej części kwalifikacji do sprintu, Lewis Hamilton zakończył je już na etapie Q1 po obróceniu się na dohamowaniu do ostatniej szykany. Mimo tego Frederic Vasseur pochwalił kierunek rozwoju SF-25 i pozytywnie ocenił pierwsze dane z nowym zawieszeniem.

Kwalifikacje do sprintu na  Spa-Francorchamps przyniosły mieszane rezultaty dla Scuderii. Charles Leclerc prezentował solidne tempo na obu dostępnych mieszankach i wywalczył czwarte pole startowe, choć do zdobywcy pole position stracił niemal osiem dziesiątych sekundy. Z kolei Lewis Hamilton nie zdołał nawet awansować do Q2 – po błędach na obu mierzonych okrążeniach uplasował się dopiero na 18. miejscu.

Szef zespołu Ferrari nie ukrywał, że Leclerc wykonał dobrą pracę. „Charles wykonał dziś solidną robotę. Jego okrążenie było mocne, a fakt, że jesteśmy blisko Norrisa i Verstappena, pokazuje, że zrobiliśmy krok w dobrą stronę i możemy być zadowoleni z naszej pozycji” – stwierdził Frederic Vasseur.

W przypadku Hamiltona Vasseur zwrócił uwagę na trudności, jakie spotkały go w decydujących momentach. „Lewis miał trochę pecha na pierwszym okrążeniu, które było szybsze od Charlesa, ale przy zakrętach 14-15 prawie stracił panowanie nad autem, tuż po tym, jak Antonelli tam się obrócił. Przy drugim podejściu zablokował tył i stracił kontrolę, a w kwalifikacjach do sprintu taka pomyłka dużo kosztuje”.

Zespół przywiózł na Spa-Francorchamps istotne ulepszenia techniczne, w tym całkowicie przeprojektowane tylne zawieszenie. Zmianie uległy również owiewki wahaczy oraz górne i dolne skrzydełka aerodynamiczne. Vasseur z zadowoleniem przyjął pierwsze dane płynące z jazd.

„Jeśli chodzi o ulepszenia, przejechaliśmy zaledwie kilka okrążeń, ale jak dotąd dane pokrywają się z naszymi oczekiwaniami, co zawsze jest pozytywnym sygnałem” – podkreślił szef Ferrari. Dodał jednak, że lepsze pozycje startowe obu kierowców mogłyby ułatwić analizę danych i zarządzanie ogumieniem podczas weekendu ze sprintem.

Vasseur zauważył także, że żadna ekipa nie miała okazji przeprowadzić dłuższych przejazdów, dlatego sobotni sprint posłuży zespołowi jako istotne źródło informacji. „Przed nami wciąż długa droga w ten weekend i będziemy koncentrować się na sobie, by maksymalnie wykorzystać każdą szansę”.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.
© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl