Red Bull uhonoruje partnerstwo z Hondą podczas GP Japonii

© Getty Images/Red Bull Content Pool

Red Bull Racing planuje specjalne malowanie na tegoroczne Grand Prix Japonii, chcąc tym samym uczcić ostatni domowy wyścig Hondy, dostawcy silników Red Bulla, przed ich rozstaniem w 2026 roku. Przejście Hondy do Astona Martina jako dostawcy jednostek napędowych w ramach nowych regulacji oznacza koniec niezwykle udanej współpracy rozpoczętej w 2019 roku. 

Honda zadebiutowała w Formule 1 w 1964 roku, początkowo zarówno jako zespół jak i producent silników. W 1965 roku odniosła swoje pierwsze zwycięstwo podczas Grand Prix Meksyku, ale wycofała się w 1968 roku z powodu trudności na rynku amerykańskim oraz tragicznej śmierci kierowcy Jo Schlessera.

Japońskie przedsiębiorstwo powróciło do F1 w 1983 roku jako dostawca silników, odnosząc duże sukcesy z zespołami Williams i McLaren, wygrywając mistrzostwa konstruktorów co roku od 1986 do 1991 oraz mistrzostwa świata kierowców z Nelsonem Piquetem, Ayrtonem Senną i Alainem Prostem.

Po wycofaniu się w 1992 roku, Honda wróciła w 2000 roku, dostarczając silniki dla British American Racing, który sześć lat później został przekształcony w zespół Honda. Po ograniczonych sukcesach firma ogłosiła wycofanie z F1 w 2008 roku z powodu kryzysu finansowego.

Nie był to jednak koniec przygody Hondy w F1, ponieważ przedsiębiorstwo powróciło w 2015 roku, dostarczając silniki dla McLarena, jednak po trzech latach doszło do rozstania z zespołem z powodu problemów z osiągami. W 2018 roku Toro Rosso stało się ich zespołem fabrycznym, a w 2019 roku także Red Bull Racing zaczął korzystać z silników japońskiego giganta. Firma osiągnęła pierwsze zwycięstwo w erze hybrydowej podczas Grand Prix Austrii 2019 roku, a Max Verstappen zaopatrzony w bolid z jednostką napędową Hondy, zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata F1 w 2021 roku.

Od momentu nawiązania współpracy z Red Bullem Honda odegrała kluczową rolę w sukcesie zespołu, przyczyniając się do zdobycia czterech tytułów mistrza świata przez Verstappena oraz dwóch tytułów mistrza konstruktorów. Pomimo dominacji Mercedesa w erze hybrydowej, Honda zdołała opracować konkurencyjną jednostkę napędową, która idealnie współgrała z wysokowydajnym podwoziem Red Bulla. 

Honda pierwotnie ogłosiła swoje odejście z Formuły 1 pod koniec sezonu 2021, koncentrując się na elektryfikacji i technologii paliw zrównoważonych. Jednak wraz z planem wprowadzenia w 2026 roku regulacji obejmujących w 100% zrównoważone paliwa oraz większy nacisk na napęd hybrydowy, japońskie przedsiębiorstwo dostrzegło szansę na powrót – tym razem w partnerstwie z Astonem Martinem.

Nadchodzący wyścig na torze Suzuka będzie ostatnim, w którym Honda zasili bolid Red Bulla w ich ojczyźnie przed zakończeniem współpracy, co czyni specjalne malowanie wyjątkowym pożegnaniem. 

Hołd dla Hondy poprzez białe malowanie 

Oficjalny pomysł na malowanie nie został jeszcze zaprezentowany, ale według doniesień malowanie Red Bulla na GP Japonii będzie przypominać design używany podczas Grand Prix Turcji 2021, kiedy zespół ścigał się w białym RB16B właśnie na cześć Hondy.

Max Verstappen podczas treningu przed GP Turcji 2021
Max Verstappen podczas treningu przed GP Turcji 2021 /fot. Getty Images/Red Bull Content Pool

Biel odgrywa szczególną rolę w japońskim motorsporcie i jest określana jako «Championship White» w środowisku Hondy. Aby dopasować się do wyglądu bolidu, Verstappen zaprezentował również specjalny biały kask na ten weekend. 

Tsunoda dołącza do Red Bulla akurat na rundę w Suzuce 

Niedawno podjęta decyzja o zamianie kierowców sprawiła, że podczas Grand Prix Japonii Yuki Tsunoda zasiądzie obok Verstappena w RB21, a Liam Lawson zostanie zespołowym partnerem Isacka Hadjara w Racing Bulls. Obecność japońskiego kierowcy w bolidzie z jednostką napędową Hondy na ich ostatni domowy wyścig dodaje wydarzeniu jeszcze większego znaczenia. 

Horner o owocnej współpracy z Hondą: Ciężko będzie się pożegnać 

Szef zespołu Red Bull, Christian Horner, docenił wpływ Hondy na sukcesy zespołu, mówiąc podczas weekendu Grand Prix Chin: „Honda to wspaniała organizacja wyścigowa. Od momentu, gdy odeszli od McLarena i dołączyli do nas w 2019 roku, mieliśmy fantastyczną współpracę. 

„Zdobyliśmy razem sześć tytułów mistrza świata i wygraliśmy ponad 60 wyścigów. To była najbardziej udana współpraca Hondy w historii F1. 

„Ich pasja, zaangażowanie i jakość produktu były wyjątkowe. Teraz będą kontynuować tę podróż z Astonem Martinem. Jestem pewien, że pod nowymi regulacjami będą dostarczać konkurencyjne silniki. 

„Będzie nam ciężko powiedzieć «sayonara» pod koniec roku, ale będziemy z dumą wspominać ten okres. Oczywiście kolejnym ekscytującym rozdziałem dla nas jest produkcja własnej jednostki napędowej we własnej fabryce w Milton Keynes w Wielkiej Brytanii”. 

Red Bull Powertrains: nowe perspektywy 

Red Bull przygotowuje się do przyszłości poprzez własny dział silnikowy – Red Bull Powertrains – we współpracy z Fordem. Horner podzielił się aktualizacją postępów:  „Robią świetną robotę. W Milton Keynes, za kulisami, pracują długie dni i ciężkie godziny. Robimy dobre postępy w pracach nad silnikiem. Za rok o tej porze będzie on napędzał dwa zespoły Grand Prix. Trudno wręcz pojąć skalę tego wyzwania. 

„Cztery lata temu była to zupełnie nowa firma, a teraz mamy w pełni funkcjonującą fabrykę z pełnym personelem i nowoczesnym sprzętem. To ekscytujące. W zespole panuje świetna atmosfera i jednocześnie nerwowe oczekiwanie”

Mimo, że do rozstania Hondy z Red Bullem jeszcze długa droga, Grand Prix Japonii 2025 będzie symbolicznym pożegnaniem jednej z najbardziej udanych współprac w nowoczesnej historii F1. Specjalne malowanie będzie godnym hołdem dla partnerstwa, które odmieniło krajobraz tego sportu, chociaż bez wątpienia zobaczenie samochodu ze wspomnianym białym malowaniem na podium byłoby jeszcze większym ukłonem w stronę Hondy.

Źródło: honda.co.uk , motorsport.com , motorsport.com

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl