Pierwszy rząd dla Cadillaca, porażka Toyoty w kwalifikacjach

Will Stevens wywalczył pole position do wyścigu 6 godzin São Paulo dla załogi Cadillaca #12 zespołu Hertz Team Jota. Brytyjczyk w samej końcówce sesji Hyperpole odebrał pierwsze miejsce swojemu zespołowemu koledze, Jackowi Aitkenowi.
Jako pierwszy szybkie tempo w Hyperpole narzucił Harry Tincknell w Astonie Martinie #007. Brytyjczyk najpierw uzyskał czas 1:24,038, a chwilę później poprawił go na 1:23,578. Poniżej bariery 1:24 zeszli również Mathieu Jaminet w Genesisie #19, Charles Milesi w Alpine #35 oraz Dries Vanthoor w BMW #15, jednak żaden z nich nie zdołał przebić wyniku kierowcy Astona Martina.
Dopiero na niespełna dwie minuty przed końcem prowadzenie objął Jack Aitken, który przejechał okrążenie w czasie 1:23,089. Tuż za nim znalazł się Victor Martins w Alpine #36, tracąc zaledwie 0,019 s. Vanthoor również poprawił swój rezultat, ale zabrakło mu 0,046 s do czasu Aitkena.
Na ostatnim szybkim okrążeniu Aitken popełnił błąd i nie zdołał już poprawić swojego wyniku. Wykorzystał to Will Stevens, który już po wywieszeniu flagi w szachownicę ukończył okrążenie z czasem 1:23,041, zapewniając sobie pole position.
Cadillac zajął dwa pierwsze miejsca w kwalifikacjach, dzięki czemu samochody amerykańskiego producenta ustawią się w pierwszym rzędzie na starcie 6 godzin São Paulo. Trzecie miejsce wywalczył Victor Martins, czwarty był Dries Vanthoor, a piąty Charles Milesi. Czołową piątkę dzieliło zaledwie 0,127 s.
Szóste miejsce zajął Jaminet. Za nim uplasowali się Antonio Fuoco w Ferrari #50 oraz Malthe Jakobsen w Peugeocie #94. Harry Tincknell, mimo mocnego początku sesji, zakończył kwalifikacje dopiero na dziewiątej pozycji, a czołową dziesiątkę zamknął Robert Kubica w Ferrari #83.
Tuż za pierwszą dziesiątką znalazł się Antonio Giovinazzi w Ferrari #51, któremu zabrakło zaledwie 0,059 s do miejsca w Hyperpole. Jeszcze większym rozczarowaniem okazał się występ Toyoty. Triumfatorzy 24 godzin Le Mans zajęli dopiero 14. i 16. miejsce za sprawą Ryō Hirakawy oraz Kamuiego Kobayashiego, wyraźnie odstając od czołówki.
W klasie LMGT3 pole position wywalczył Kobe Pauwels za kierownicą Astona Martina #23.












