WEC wraca do Brazylii. Czas na 6 godzin São Paulo

Po emocjonującym 24-godzinnym wyścigu Le Mans rywalizacja w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA WEC przenosi się do Ameryki Południowej. W najbliższy weekend kierowcy zmierzą się na torze Autódromo José Carlos Pace podczas 6 godzin São Paulo, czwartej rundy sezonu 2026.
Interlagos powróciło do kalendarza WEC w 2024 roku po dziesięcioletniej przerwie i od razu ponownie stało się jednym z najbardziej lubianych przystanków mistrzostw. Ubiegłoroczną edycję śledziło z trybun blisko 85 tysięcy kibiców, co było trzecim najlepszym wynikiem w całym sezonie.
Tor o długości 4,309 km jest najkrótszym obiektem w tegorocznym kalendarzu WEC. Charakterystyczny układ z 15 zakrętami, pokonywany przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, łączy szybkie sekcje z dużymi zmianami wysokości. Hipersamochody osiągają tutaj prędkości przekraczające 300 km/h, a około połowę okrążenia pokonują z całkowicie otwartą przepustnicą.
Toyota chce umocnić prowadzenie
Po zwycięstwie w Le Mans liderem mistrzostw pozostaje Toyota, która ma z Interlagos wyjątkowo dobre wspomnienia. To właśnie tutaj japoński producent odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w historii WEC w 2012 roku. Łącznie Toyota triumfowała na brazylijskim torze już dwukrotnie i pozostaje jedynym producentem, który wygrał tutaj więcej niż raz.
Załoga samochodu z numerem 7, w składzie Mike Conway, Kamui Kobayashi i Nyck de Vries, będzie chciała wykorzystać dobrą passę po sukcesie w Le Mans. Dla Conwaya będzie to również jubileuszowy, 90. start w WEC.
Cadillac liczy na powtórkę sprzed roku
Przed rokiem to Cadillac zdominował rywalizację w São Paulo, odnosząc efektowne zwycięstwo i kompletując dublet. Amerykański producent ustanowił przy okazji rekordy toru zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu.
Od tamtej pory Cadillac nie stanął jednak na podium ani razu, a najlepszym wynikiem było czwarte miejsce w Le Mans. Powrót na tor, na którym marka odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w WEC, może okazać się idealną okazją do przełamania.
BMW i Ferrari w walce o czołowe lokaty
Jednym z głównych rywali Toyoty będzie BMW. Niemiecki producent ma za sobą bardzo udany początek sezonu, zwieńczony zwycięstwem w Spa-Francorchamps oraz drugim miejscem w Le Mans. Sukces w Belgii był pierwszym triumfem BMW w światowych wyścigach długodystansowych od niemal 27 lat.
Z kolei Ferrari przyjedzie do Brazylii z zamiarem przełamania niekorzystnej statystyki. Prototyp 499P nigdy nie zajął na Interlagos miejsca wyższego niż piąte, a ubiegłoroczny wyścig zakończył dominację włoskiej marki, która wcześniej seryjnie wygrywała kolejne rundy.
Co ciekawe, cztery dotychczasowe wyścigi WEC rozegrane na Interlagos wygrywali czterej różni producenci. Jeśli w niedzielę triumfuje kolejna marka, będzie to pierwszy taki przypadek w historii mistrzostw.
Ciekawa walka również w LMGT3
Interlagos przyniosło w ubiegłym roku także premierowe zwycięstwo Lexusa w klasie LMGT3. Zespół Akkodis ASP Team po trudnym początku sezonu odzyskał konkurencyjność, kończąc tegoroczny wyścig Le Mans na drugim miejscu.
Bardzo mocnym kandydatem do sukcesu pozostaje Aston Martin, który jest najbardziej utytułowanym producentem GT na brazylijskim torze. Brytyjska marka aż ośmiokrotnie stawała tutaj na podium i jako jedyna w klasie LMGT3 może pochwalić się wielokrotnymi miejscami w czołowej trójce.
Do grona faworytów należą również Corvette oraz BMW. W składzie Team WRT wystąpi brazylijski kierowca Augusto Farfus, który doskonale zna Interlagos. Drugim lokalnym bohaterem będzie Luís Felipe „Pipo” Derani, startujący w prototypie Genesis Magma Racing.
Harmonogram weekendu
Weekend rozpocznie się w piątek od dwóch sesji treningowych. W sobotę odbędą się ostatni trening oraz kwalifikacje wraz z Hyperpole, natomiast start 6 godzin São Paulo zaplanowano na niedzielę 12 lipca o godzinie 16:30 czasu polskiego.







