McLaren podekscytowany hipersamochodem MCL-HY po pierwszych testach

McLarena MCL-HY debiute on circuit
© McLaren Endurance Racing

Jeden z dwóch kierowców McLarena MCL-HY Mikkel Jensen podzielił się swoimi odczuciami z testów hipersamochodu z Woking, które odbyły się na Imoli. Duński kierowca uważa, że hipersamochód, który dołączy do stawki Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC w przyszłym roku, ma bardzo dobre podstawy, choć jest również sporo miejsca na poprawę.

McLaren jest obok Forda jednym z dwóch producentów, którzy w sezonie 2027 zadebiutują w najwyższej klasie wyścigowej serii WEC. Do tej pory jedynie ekipa z Woking zaprezentowała i przetestowała swój hipersamochód. Zarządzany operacyjnie przez United Autosports zespół zakontraktował dwóch kierowców w osobie Laurensa Vanthoora i wspomnianego Jensena, którzy odbyli już pierwsze testy na torze Imola.

Pierwszymi wrażeniami z jazdy podzielił się Duńczyk, który uważa, że MCL-HY ma dobre podstawy do wejścia w kategorię hipersamochodów: „Zespół wykonywał świetną pracę za kulisami przez tak długi czas, jeszcze zanim dołączyłem do projektu” – powiedział Jensen. „Uważam, że podstawy samochodu są dobre i wykonaliśmy dobrą robotę, samochód sprawdza się dobrze. Teraz musimy kontynuować i rozwijać się tak bardzo, jak to możliwe, ponieważ wszystko, co uda nam się osiągnąć w fazie rozwoju teraz, da nam większe szanse na sukces w przyszłości”.

Jak zwykle na wczesnym etapie testów przy nowym samochodzie nie wszystko idzie zgodnie z planem i na Imoli również model MCL-HY cierpiał na «choroby wieku dziecięcego»: „Podczas tej podróży ciągle zdarzają się niespodzianki, więc chodzi o to, żeby starać się wyciągnąć jak najwięcej z wszystkiego, co znajdziesz w samochodzie, ze wszystkiego, co poczujesz, ponieważ od teraz do homologacji jest to najważniejsza część programu, bo później jesteśmy już bardzo ograniczeni w tym, co możemy zrobić z samochodem”.

Duńczyk nie wskazał, z jakimi problemami mierzył się zespół podczas testów, jednak nie wydają one dość błahe i będzie potrzeba więcej czasu, aby je wyeliminować: „Podczas testów zawsze może zdarzyć się wiele rzeczy, które nas zaskoczą. Testowanie ma na celu znalezienie błędów w samochodzie, które chcesz poprawić i dlatego właśnie przeprowadzasz testy. Masz tylko nadzieję, że te problemy da się łatwo rozwiązać i że nie powstrzymają cię od dalszego testowania przez kilka dni”.

McLarena MCL-HY debiute on circuit Imola
© McLaren Endurance Racing

Jensen za jeden z pierwszych celów obiera wyrobienie sobie przewagi nad Fordem, który swój program jazd testowych rozpocznie w sierpniu: „Myślę, że to jeden z pierwszych projektów [od ich powstania], które trafiły na tor, więc daje nam to więcej czasu i pewności siebie, bo nie stresujemy się zbytnio koniecznością szybkiego naprawienia wszystkiego, co już widziałem”.

„Jesteśmy bardziej zrelaksowani i możemy spokojniej określić, nad którymi obszarami musimy popracować w pierwszej kolejności. Nie mamy więc do czynienia z koszykiem pełnym problemów, które trzeba rozwiązać w ciągu jednego dnia, bo mamy czas”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl