Aston Martin Valkyrie zaskakuje w Hyperpole do 24h Le Mans

009 RIBERAS Alex (esp), SORENSEN Marco (dnk), DE ANGELIS Roman (can), Aston Martin THOR Team, Aston Martin Valkyrie #009, Hypercar, action during the Test Day of the 24 Hours of Le Mans 2026, 3rd round of the 2026 FIA World Endurance Championship, on June 7, 2026 on the Circuit des 24 Heures du Mans in Le Mans, France - Photo Andrea Lorenzina / DPPI
© WEC/DPPI

Marco Sørensen i Roman De Angelis ustanowili najlepszy jak do tej pory wynik w walce o pole position do 24h Le Mans w samochodzie Aston Martin Valkyrie. Duet kierowców sprawił, że samochód #009 wystartuje do sobotniego wyścigu z siódmego miejsca.

W sesji Hyperpole 1 obowiązki kierowcy przejął Marco Sørensen i jako ostatni awansował do finałowej rozgrywki, wypychając z niej bliźniaczy samochód #007. W głównej rozgrywce za kierownicą zasiadł Roman De Angelis i Kanadyjczyk spełnił pokładane w nim oczekiwania, uzyskując solidny ósmy wynik, pokonując, chociażby Ferrari #51. Po czwartkowej czasówce Aston Martin #009 awansował jednak o jedną pozycję wyżej, gdyż na zwycięzcę  Hyperpole 2 została nałożona kara, co spowodowało zepchnięcie Cadillaca #38 na ostatnie dziesiąte miejsce.

Tym samym do 94. edycji 24h Le Mans Aston Martin Valkyrie wystartuje z siódmej pozycji, co potwierdza zapowiadane ambicje kierowców zielonych samochodów przed startem weekendu: „Cały zespół ma wszelkie powody do radości i dumy” – powiedział De Angelis. „To zaszczyt móc rywalizować w kwalifikacjach tutaj, w Le Mans. To było naprawdę wyjątkowe. Niezapomniany moment. Jestem wdzięczny wszystkim członkom zespołu za danie mi tej szansy, a także Marcow [Sørensenowi] i Alexowi [Riberasowi], którzy umożliwili nam dotarcie do tego momentu, dobrą zabawę i udział w mojej pierwszej sesji kwalifikacyjnej”.

„To było fantastyczne! Jestem zachwycony wynikiem. Jestem zadowolony z mojego okrążenia. Nie miałem zbyt wiele czasu na przygotowanie się do Hyperpole i skupiłem się głównie na wyścigu. Przejechałem okrążenie w FP3, z którego byłem bardzo zadowolony i nie czuję się, jakbym się hamował. To jest właściwie mój cel, kiedy siedzę za kierownicą. Więc tak, czuję, że wykorzystałem w pełni swój potencjał, biorąc pod uwagę samochód i warunki”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl