Cadillac dominuje w FP1 do 24h Le Mans. Dotkliwa kara dla Kubicy i kraksa Ye

Cadillac Hertz Jota #38 okazał się najszybszy podczas pierwszej sesji treningowej do 94. edycji 24h Le Mans. Prowadzony przez Earla Bambera samochód był szybszy od Cadillaca WTR #101 oraz Alpine #35. Dotkliwą karę w trakcie sesji otrzymał Robert Kubica za notoryczne przekraczanie limitów toru, choć nie był to koniec problemów samochodu Ferrari #83.
Pierwszy trening przed 24h Le Mans rozpoczął się z dziesięciominutowym opóźnieniem ze względu na potrzebę usunięcia żwiru naniesionego na tor przez serię Ferrari Challenge. Od razu po zapaleniu zielonego światła praktycznie cała stawka wystartowała na zapoznanie się z torem de la Sarthe. Jako pierwszy czas odniesienia ustanowił Kamui Kobayashi. Kierowca Toyoty #7 zanotował 3:26.748.
Błąd już na początku sesji błąd popełnił Antonio Fuoco. Włoski zawodnik samochodu #50 zablokował przednie opony przed szykaną Dunlopa i przestrzelił hamowanie. Na szczęście dla kierowcy Ferrari obyło się bez konsekwencji.
W klasie LMGT3 poprzeczkę dla ustanowił Daniel Serra w Ferrari #57, notując wynik 3:57.027.
Po kilku minutach w klasie hipersamochodów na czele zameldował się Aston Martin #009 z Alexem Riberasem za kierownicą. Hiszpan poprawił czas Japończyka, ale jeszcze szybciej chwilę później pojechał Fuoco, uzyskując czas 3:26.494.
Po prawie półgodzinie jazd w LMGT3 na czele zestawienia pojawiła się Corvetta #34, gdzie Charlie Eastwood pojechał kółko w czasie 3:56.527, ale chwilę później o 0,35 sekundy szybciej pojechał Lexus #78.
W klasie samochodów LMP2 przewodnictwo w zestawieniu FP1 piastował za to IDEC Sport samochodem #28.
Tempo w klasie hipersamochodów podkręcił Cadillac WTR #101. Jordan Taylor poprawił dotychczasowy czas Ferrari o ponad 1,1 sekundy i znalazł się na czele tabeli wyników.
Dobre tempo w drugiej najszybszej klasie na torze prezentował polski zespół Inter Europol Competition #43, który w tabeli wyników plasował się na trzecim miejscu, tuż za AO BY TF #99.
Mimo kilku serii towarzyszących i rozegrania dwóch sesji testowych w niedzielę tor de la Sarthe charakteryzował się niską przyczepnością, na co zwracali uwagę kierowcy.
Po ponad połowie FP1 do czołówki awansował samochód Alpine #35 przesuwając się na trzecią pozycję, tuż za Cadillaca Hertz Jota Team #38. Zmiana w TOP3 zaszła także w klasie LMP2. Na trzecie miejsce przesunął się Crowdstrike Racing By APR #4, natomiast w LMGT3 za Lexusem znajdowało się BMW WRT #32 a Mercedes zespołu Qatar by Iron Lyns zamykał czołową trójkę.
Na godzinę przed końcem sesji karę 5 minut otrzymał Robert Kubica za przekraczanie limitów toru. Samochód #83 przed wyruszeniem na swój kolejny stint był zmuszony odstać wyznaczony czas, aby kontynuować dalszą jazdę. Była to jedyna tego typu kara w pierwszej sesji treningowej.
Na dwadzieścia minut przed końcem tempo podkręcił Earl Bamber, notując rekordy we wszystkich sektorach, co wysforowało Cadillaca #38 na czoło wyników z rezultatem 3:23.786. Na trzecie miejsce po swoim kółku przesunął się również Will Stevens, co oznaczało tercet amerykańskich samochodów w TOP3.
Kwadrans przed upływem regulaminowego czasu z toru wypadł samochód AF Corse #83 prowadzony przez Yifei Ye. Chiński kierowca stracił kontrolę nad autem na dohamowaniu do zakrętu Arnage i konsekwencji wyleciał na pobocze, uderzając w bariery z opon. Na szczęście Ye zdołał o własnych siłach dotrzeć do garażu, jednak dla żółtego Ferrari był to koniec pierwszej sesji treningowej.
With just minutes remaining on the clock, Ye Yifei loses control of the #83 Ferrari at Mulsanne! 😱#LeMans24 #WEC pic.twitter.com/D4mFUpuCaT
— 24 Hours of Le Mans (@24hoursoflemans) June 10, 2026
Tymczasem na 8 minut przed końcem idealny układ Cadillaca zakłócił Rene Rast, który wbił się na trzecie miejsce swoim BMW #20.
Tuż przed wywieszeniem flagi w biało-czarną szachownicę z toru wypadł Alpinie #36 prowadzony przez Frederica Makowieckiego. Francuz zbyt optymistycznie podszedł do zakrętu Esses de la Foret i tuż na wyjściu złapał lewą stroną trawę, co doprowadziło do uderzenia w bariery i poważnego uszkodzenia jego samochodu.
🛞 Late drama for @AlpineWECteam at the end of FP1!
— 24 Hours of Le Mans (@24hoursoflemans) June 10, 2026
Makowiecki hits the barrier exiting the Esses. The rear of the Hypercar is damaged, and the car has come to a halt at the first Mulsanne straight chicane.#LeMans24 #WEC pic.twitter.com/uReXSzefYZ













