Peugeot nie spodziewa się walki o pole position w 24h Le Mans

94 DUVAL Loïc (fra), JAKOBSEN Malthe (dnk), POURCHAIRE Théo (fra), Peugeot TotalEnergies, Peugeot 9X8 #94, Hypercar, action during the Test Day of the 24 Hours of Le Mans 2026, 3rd round of the 2026 FIA World Endurance Championship, on June 7, 2026 on the Circuit des 24 Heures du Mans in Le Mans, France - Photo Andrea Lorenzina / DPPI
© WEC/DPPI

Szef zespołu Peugeot, Emmanuel Esnault, stwierdził, iż model 9x8 podczas nadchodzących kwalifikacji do 24h Le Mans prawdopodobnie nie będzie w gronie producentów, którzy będą walczyli o pole position do wyścigu. Francuski producent przewiduje wejście jednym samochodem do ostatniej części Hyperpole.

Peugeot podczas ostatniej rundy 6h Spa- Francorchamps sprawił niespodziankę, zdobywając pole position do wyścigu. Za kierownicą modelu 9x8 zasiadł wówczas Malthe Jakobsen, który wywalczył najlepszą pozycję startową zaledwie o 0,043 sekundy przed Cadillakiem

Świetna postawa francuskiego producenta na pojedynczym okrążeniu mogłaby wskazywać, że Peugeot podczas rywalizacji na torze w Le Mans mógłby pokusić się o równie dobry rezultat, szczególnie przed swoją publicznością.

Innego zdania jest szef zespołu, który twierdzi, że na 24-godzinny klasyk konkurenci będą lepiej przygotowani i faworyta do wystartowania z pierwszej pozycji trzeba upatrywać gdzieś indziej. Zapytany przed startem weekendu o to, czy kolejne pole position jest możliwe, odpowiedział: „Nie, bądźmy szczerzy, musimy być rozsądni. Celem jest jeden samochód w Hyperpole 2” – powiedział Esnault. „Wiemy, że będzie ciężko. Mamy 18 bardzo konkurencyjnych samochodów. Wolimy wyznaczać sobie bardzo rozsądne cele i być blisko nich, niż oczekiwać cudów, więc taki jest plan”.

„Kiedy byliśmy w Spa, wiedzieliśmy, że będzie to korzystniejsze ze względu na specyfikę toru. Tutaj zobaczymy. To znak zapytania, musimy pracować i musimy kontynuować ciężką pracę”.

Francuz zauważa, że po rozegranych testach w ostatnią niedzielę na de la Sarthe, stawka znacznie się do siebie zbliżyła i walka w 94. edycji 24h Le Mans będzie bardziej wyrównana, niż w latach poprzednich: „Kiedy spojrzymy na sesję poranną [w zeszłym roku], biorąc pod uwagę, że tor był zielony, myślę, że 21 samochodów miało różnicę 4,8 sekundy, a 18 w tym roku ma różnicę trzech sekund, a po południu różnica była jeszcze mniejsza. To oznacza, że ​​każdy zrobił postępy, każdy zna lepiej swój samochód”.

Esnault dodał jednak, że wynik ze Spa tchnął więcej wiary w zespół Peugeota, co może przełożyć się na lepszy wynik w sobotnio-niedzielnej rywalizacji w Le Mans: „To daje ludziom trochę więcej pewności siebie. To oznacza, że ​​kiedy wszystkie planety są w odpowiedniej pozycji, można wydobyć z samochodu pewne osiągi. Tutaj to zupełnie inna gra. To bardzo długi tor, duże prędkości, więc zobaczymy”.

„W tym roku jest bardzo trudno i może nie jestem wystarczająco optymistyczny, ale trudno przewidzieć, jaki będzie poziom, bo inni robią postępy, a niektórzy potencjalnie ukrywają swoją grę”.

Dariusz Szymczak avatar
Dariusz SzymczakNa torze jak na macie — każdy start wymaga treningu 🏎️🥋. Sensei o kulisach F1.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl