Historyczne pole position Peugeota w WEC

Fabryczny zespół Peugeota po raz pierwszy wywalczył pole position do wyścigu Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC. Malthe Jakobsen zapewnił pierwsze pole startowe załodze #94 do drugiego wyścigu sezonu na torze Spa-Francorchamps.
Duńczyk rozpoczął swoje kwalifikacje nie najlepiej, niemal obracając się zaraz na początku sesji. Kierowca Peugeota musiał zjechać do boksów po nowy komplet opon i z opóźnieniem rozpoczął kręcenie szybkich czasów.
Jako pierwsi szybkie okrążenia do tabeli wyników wpisali kierowcy Ferrari. Robert Kubica wykręcił 2:01,777, a po chwili Antonio Fuoco poprawił jego wynik na 2:01,720. Kilka minut później rozdzielił ich Marco Sørensen, a Fuoco na kolejnym okrążeniu powiększył swoją przewagę, wykręcając 2:01,181.
Na tym jednak prowadzenie Ferrari się zakończyło. Na pięć minut do końca sesji Charles Milesi w Alpine #35 wykręcił czas 2:00,808, który miał okazać się najlepszy w Q1, a kierowcy włoskiej marki – za wyjątkiem Fuoco – wypadli poza czołową dziesiątkę. Niełatwo mieli również reprezentanci Toyoty. Ostatecznie oba japońskie samochody jak i Ferrari #51 i #83, BMW #20 i prototypy Genesis nie weszły do hyperpole.
W decydującej części czasówki Milesi od razu poprawił swój poprzedni wynik i narzucił 2:00,731 jako punkt odniesienia. Jako pierwszy próbował go poprawić jego zespołowy kolega Jules Gounon, jednak kierowcy Alpine #36 zabrakło 0,161 sekundy do najlepszego czasu.
Na trzy minuty przed końcem sesji swoje najlepsze okrążenie wykręcił Jakobsen, uzyskując wynik 2:00,653. Czas kierowcy Peugeota utrzymał się na czele do samego końca, pomimo ataków Willa Stevensa – najszybszy kierowca trzeciego treningu najpierw pojechał 0,074 sekundy wolniej, a na kolejnym okrążeniu zbliżył się na 0,043 sekundy do Jakobsena, jednak nie zdołał poprawić jego wyniku.
Z pierwszej linii ustawią się więc Peugeot #94 i Cadillac #12. Drugą linię w całości utworzą prototypy Alpine – Milesi pozostał szybszy od Gounona – a pierwszą piątkę uzupełnił Cadillac #38, prowadzony przez Jacka Aitkena.
Oba Astony Martiny zakwalifikowały się do hyperpole. Lepszy czas uzyskał Sørensen, który zapewnił załodze #009 start przed zespołowymi kolegami z #007, których w kwalifikacjach reprezentował Harry Tincknell.
Fuoco zakończył sesję dopiero na ósmej pozycji, przed Stoffelem Vandoornem w Peugeocie #93 oraz Driesem Vanthoorem w BMW #15.
Pole position w klasie LMGT3 wywalczył Hadrien David w Lexusie #78.
Wyścig 6h Spa-Francorchamps rozpocznie się w sobotę o godzinie 14.

















