Cadillac na prowadzeniu przed kwalifikacjami

Will Stevens uzyskał najlepszy czas trzeciej, ostatniej sesji treningowej przed wyścigiem 6 godzin Spa-Francorchamps. Na czele każdej sesji weekendu w Ardenach był zatem inny producent, a przed kwalifikacjami tempo pokazał Cadillac.
Brytyjczyk, reprezentujący barwy Hertz Team Jota, wykręcił wynik 2:02,379 za kierownicą Cadillaca V-Series.R z numerem 12. Jego przewaga była jednak minimalna, bo zaledwie 0,023 sekundy wolniej pojechał Robert Kubica w żółtym Ferrari #83 ekipy AF Corse.
Bardzo konkurencyjnie ponownie wyglądał Aston Martin Valkyrie. Załoga #007 Heart of Racing zakończyła trening na trzeciej pozycji, przed drugim Cadillakiem. Całą pierwszą czwórkę dzieliło jedynie 0,104 sekundy.
Oba fabryczne Ferrari znalazły się na piątym i szóstym miejscu. Zwycięskie auto z ubiegłorocznego wyścigu – #51 – minimalnie wyprzedziło siostrzane #50. Co istotne, pierwszą szóstkę sesji przykryło jedynie pół sekundy, co pokazuje, jak wyrównana jest obecnie klasa hipersamochodów. Pierwszą dziesiątkę zamknęły francuskie konstrukcje – dwa Peugeoty i Alpine.
Podczas godzinnej sesji trzykrotnie wywieszano żółte flagi. Wszystkie były związane z koniecznością usunięcia odłamków z toru. Ostatnia neutralizacja pojawiła się po zatrzymaniu Porsche #92 na Stavelot, gdy za kierownicą znajdował się Richard Lietz.
W LMGT3 najlepsze tempo zaprezentował McLaren. Finn Gehrsitz w samochodzie #58 ustanowił czas 2:17,068 i wyprzedził o zaledwie 0,004 sekundy siostrzanego McLarena #10 prowadzonego przez Toma Fleminga. Brytyjska ekipa Garage 59 całkowicie zdominowała poranny trening przed kwalifikacjami.
Trzeci rezultat uzyskało Ferrari #21, które przez cały weekend prezentuje bardzo mocne i równe tempo. Czwarte miejsce przypadło Lexusowi #78 Akkodis ASP Team, który dobrze odbudował się po problemach z utraconym kołem podczas drugiego treningu. Pierwszą piątkę uzupełniło Porsche 911 GT3 R zespołu Manthey.
Kwalifikacje do 6h Spa-Francorchamps rozpoczną się o godzinie 14:30.















