Toyota odnosi nieprawdopodobne zwycięstwo na koniec sezonu WEC (aktualizacja)

Sébastien Buemi, Brendon Hartley i Ryō Hirakawa odnieśli zwycięstwo w kończącym sezon Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC wyścigu 8 godzin Bahrajnu. Startująca z pole position załoga musiała przezwyciężyć liczne trudności, w tym problemy techniczne.
Wszyscy pretendenci do tytułu stracili pozycje na starcie. Mike Conway w Toyocie #7 spadł z drugiej na czwartą lokatę, a Miguel Molina w Ferrari #50 i Laurens Vanthoor w Porsche #6 zderzyli się i wypadli poza punktowaną dziesiątkę. Buemi utrzymał prowadzenie, lecz stracił je już po 18 minutach, na skutek kolizji z dublowanym samochodem GT. Szwajcar spadł na siódmą lokatę, a prowadzenie objął Antonio Giovinazzi w Ferrari #51.
Toyota #8 spins and loses the race lead! ?
— FIA World Endurance Championship (@FIAWEC) November 2, 2024
Tough luck for Buemi just 20 minutes into the race.
Watch LIVE on https://t.co/IPZa0nvsLu.#WEC #8HBahrain pic.twitter.com/TUgqadX7TQ
Giovinazzi wypracował dziesięciosekundową przewagę w czasie pierwszej godziny, lecz stracił ją w alei serwisowej, a po pierwszej serii pit-stopów na prowadzenie wyszedł Will Stevens z Hertz Team Jota. Do pierwszej trójki powrócił natomiast Conway, wyprzedzając Julien Andlauera z Porsche Proton Competition, który zaczął tracić tempo.
Po czterech godzinach James Calado w Ferrari nr 51 nadal prowadził, ale czuł coraz większą presję ze strony Kamui Kobayashiego w Toyocie nr 7. Toyota zyskała pozycję po awarii pompy paliwa, która chwilowo spowolniła Kobayashiego. Jednak po odzyskaniu pełnej prędkości Japończyk przeprowadził serię udanych manewrów, wyprzedzając Michaela Christensena i Normana Nato z Porsche. Pod koniec czwartej godziny różnica między Calado a Kobayashim wynosiła zaledwie 2 sekundy.
Choć Toyota sądziła, że rozwiązała problemy techniczne, te pojawiły się ponownie i w końcu Nyck de Vries był zmuszony do zatrzymania prototypu #7 w garażu i pożegnał się z marzeniami o tytule mistrzowskim. Przejściowe problemy z hamulcami miała także siostrzana Toyota #8, lecz w jej przypadku zespół w pełni je rozwiązał, a następnie zaprzeczał, że miał jakiekolwiek trudności.
Gdy do końca pozostały dwie i pół godziny, na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, co zniwelowało przewagę Ferrari nad Toyotą nr 8 prowadzoną przez Ryō Hirakawę. Kolejny samochód wirtualny na torze pojawił się po awarii Peugeota 9X8, co wykorzystały Toyota i Porsche.
Ferrari nr 51 postanowiło pozostać na torze podczas neutralizacji, co okazało się niewłaściwą decyzją i gdy liderzy zjechali na ostatnie tankowanie niecałą godzinę przed końcem, Giovinazzi znalazł się za Campbellem i Buemim.
Spośród tej dwójki Buemi miał świeższe opony, co wykorzystał do wyprzedzenia kierowcy Porsche w ósmym zakręcie podczas ostatniej godziny rywalizacji. Campbell próbował kontratakować i na chwilę odzyskał prowadzenie, lecz ostatecznie musiał uznać wyższość Szwajcara, który zapewnił Toyocie zwycięstwo oraz mistrzostwo wśród producentów. Campbell ostatecznie stracił także drugą pozycję, po tym jak Antonio Giovinazzi wyprzedził go na ostatnim okrążeniu.
This is it: WINNER TAKES ALL❗️
— FIA World Endurance Championship (@FIAWEC) November 2, 2024
Toyota and Porsche are neck and neck for the Manufacturers' World Championship!!
Whoever wins the race will take the title. ?
Watch live on https://t.co/IPZa0nvsLu.#WEC #8HBahrain pic.twitter.com/QtYgFlbcTp
Pierwsze siedem pozycji zajęli przedstawiciele różnych producentów. W pierwszej dziesiątce finiszował także zespół AF Corse #83 z Robertem Kubicą w składzie, natomiast punktów nie zdobył nikt spośród pretendentów do tytułu wśród kierowców. Zachowanie statusu quo spowodowało, że mistrzostwo świętowali Kévin Estre, André Lotterer i Laurens Vanthoor z Porsche Penske Motorsport.
W klasie LMGT3 drugie zwycięstwo z rzędu odniósł zespół AF Corse. Tym razem Ferrari 296 poprowadzili do zwycięstwa François Heriau, Simon Mann i Alessio Rovera, pokonując dwie załogi zespołu TF Sport.
Aktualizacja: Załoga Ferrari #51 otrzymała po wyścigu 4-minutową karę stop&go, która pozbawiła ją miejsca na podium.



