Verstappen poprowadzi hipersamochód Forda? Odbyły się rozmowy

Max Verstappen seen at the Nürburgring in Germany on April 19, 2026. // Joerg Mitter / Red Bull Content Pool // SI202604190224 // Usage for editorial use only //
© Joerg Mitter / Red Bull Content Pool

Debiut hipersamochodu Forda w Długodystansowych Mistrzostwach Świata w 2027 roku nie pozostał niezauważony przez Maxa Verstappena. Jak przyznał dyrektor Ford Racing, doszło do rozmów z holenderskim kierowcą na temat prowadzenia przyszłorocznej konstrukcji. Mistrz świata Formuły 1 miał wykazywać zainteresowanie.

Ford powrócił do Formuły 1, wiążąc się z ekipą Red Bulla. Obie strony połączyły siły, by opracować i produkować jednostki napędowe dla głównego zespołu oraz siostrzanego Racing Bulls.

Jeśli chodzi o inne serie wyścigowe, amerykański producent również jest aktywny. W tym roku udział Forda ogranicza się do startów klientów z modelem Mustang w klasie LMGT3, ale od 2027 roku marka będzie również rywalizować w najwyższej klasie wyścigów długodystansowych z prototypem typu LMDh.

Obecność Forda w wyścigach długodystansowych nie uknęła uwadze Maxa Verstappena, o czym wspomniał Mark Rushbrook, dyrektor Ford Racing. Wieloletni kierowca Red Bulla i czterokrotny mistrz świata F1 wykazuje od pewnego czasu wyraźne zaiteresowanie długodystansowymi wyścigami. Holender ma za sobą kilka jazd na legendarnej nitce Nordschleife, a przed nim wielkie wydarzenie, bowiem weźmie udział w 24-godzinnej rywalizacji na Nürburgringu. W przyszłym tygodniu Verstappen poprowadzi Mercedesa-AMG GT3.

Biorąc pod uwagę zainteresowanie Holendra, nasuwa się pytanie, czy Ford prowadził już rozmowy z kierowcą na temat prowadzenia jego przyszłego LMDh „Tak, oczywiście” – powiedział Rushbrook w wywiadzie dla holenderskiego Motorsportu. „Uwielbiamy Maxa. Podziwiamy to, co robi w bolidzie Formuły 1 na torze”.

„Kochamy go również poza torem. Jest wspaniałą osobą, tak samo jak jest świetnym kierowcą. Podziwiamy jego pasję do wyścigów GT3 oraz to, co robi, aby wspierać młodych kierowców poprzez symulatory wyścigowe i wprowadzanie ich na tor” – mówił Rushbrook.

„Oczywiście regularnie rozmawiamy z nim o możliwościach większego zaangażowania się w wyścigi długodystansowe, także w prototypach” podkreślał dyrektor i jak zaznaczył, Verstappen miał wyrazić zainteresowanie. Na razie nie ma jednak konkretnych planów.

Według Rushbrooka ewentualny start Verstappena w hipersamochodzie zależy od wielu czynników. „Chce wystartować w Le Mans i walczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, ale w większości sezonów harmonogram na to nie pozwala, prawda? Chociaż jest oddanym kierowcą Formuły 1, obecnie w większości sezonów pojawia się konflikt terminów” – zauważył Rushbrook.

Dyrektor Ford Racing zaznaczył, że spodziewa się, iż Verstappen będzie bardzo cennym nabytkiem dla całego projektu. „Jedną z największych zalet Maxa jest to, że kierowcy tacy jak on nie pojawiają się zbyt często [...] Chodzi o to, w jaki sposób to wszystko osiąga” – przyznał.

„Szczególnie w tym roku, kiedy byliśmy w Barcelonie [na testach przedsezonowych F1]. Słyszałem jego uwagi przez radio, kiedy był na torze i testował swój nowy bolid, a potem wracał do boksu po przejechaniu – w zależności od przejazdu – 30, 40, 50 okrążeń. Szczegółowość informacji, które jest w stanie przekazać inżynierom, jest o wiele cenniejsza niż wszystkie dane, które posiadają inżynierowie” - mówił. 

Rushbrook dodał: „To się uzupełnia, musi iść w parze. Po prostu jego zdolności umysłowe i potencjał, które ma do opracowywania samochodu, ścigania się nim i dostrajania go. Posiadanie takiego kierowcy w swoim programie, w pewnym momencie, nawet jeśli to tylko na jeden wyścig, jest dość znaczące”.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl