Historia Auto Union w wyścigach Grand Prix

Rudolf Hasse za kierownicą samochodu Auto Union podczas Grand Prix Donington 1937
© James Hamilton

Audi Revolut F1 Team zagości w padoku Formuły 1 w sezonie 2026 w miejsce Kick Sauber. Debiutujący konstruktor przejmie dotychczasową tożsamość Saubera, przejmując infrastrukturę logistyczną i technologiczną szwajcarów. Niemiecki koncern nie rywalizował w przeszłości w Formule 1, lecz w latach 30. XX wieku odnosił znaczne sukcesy w wyścigach Grand Prix. Zespół, noszący wówczas nazwę Auto Union, rywalizował koło w koło z Mercedesem o zwycięstwa.

Geniusz Ferdinanda Porsche

Wszystko zaczęło się od konsolidacji sił kilku firm. 29 czerwca 1932 doszło do fuzji czterech producentów: Audi, DKW, Horch i Wanderer. To wydarzenie upamiętnia logo spółki, które po dzień dzisiejszy przedstawia cztery pierścienie. W to wszystko włączył się także Bank Krajowy Saksonii i tak powstał Auto Union GmbH. Fabryka produkcyjna nowego koncernu mieściła się w niemieckiej miejscowości Zwickau.

Nowy twór wybrał najlepszy moment na rozpoczęcie swojej działalności. Wówczas ogłoszono regulacje techniczne samochodów w wyścigach Grand Prix od sezonu 1934. Inżynierowie mieli więc sporo czasu na przygotowanie się do nowego rozdziału w historii. Ponadto Auto Union zwróciło się o pomoc do Ferdinanda Porsche, który w ramach współpracy miał stworzyć rysunki konstrukcyjne nowych wyścigowych maszyn.

Embed from Getty Images

Niemiecki konstruktor już w czasach I wojny światowej słynął z innowacji i udanych projektów. W czasach I wojny światowej projektował pojazdy, ciągniki i silniki zasilające wojskowy przemysł wojenny Austro-Węgier. Dopiero po zakończeniu wojny skupił większość swojej uwagi na przemyśle motoryzacyjnym, gdzie pokazał, że także tam ma do zaoferowania nowy punkt widzenia.

Porsche wpadł na pomysł silnika zamieszczonego w tylnej sekcji samochodu. Nie był to pionierski pomysł, ale to Porsche wykorzystał największe zalety tej koncepcji. Umieszczenia silnika z tyłu sprawiało, że ówczesne samochody nie potrzebowały już wału napędowego. To umożliwiło umieszczenie pozycji kierowcy bliżej podłoża, co automatycznie dawało korzyści w innych przestrzeniach: niższego środka ciężkości, wyważenia rozkładu masy i aerodynamiki. Filozofia budowania samochodów wyścigowych w ten sposób była wówczas nietypowa i wróciła do Formuły 1 dopiero pod koniec lat 50. XX wieku za sprawą zespołu Cooper.

Początek rywalizacji z Mercedesem

Pierwszym samochodem nowego koncernu był Auto Union typ A, gdzie Porsche zastosował 16-cylindrowy silnik. To była ówcześnie najmocniejsza jednostka napędowa na świecie z przeznaczeniem motoryzacyjnym. W takiej konfiguracji samochody Auto Union zaczęły wygrywać prestiżowe rywalizacje w wyścigach Grand Prix. Nowy samochód bił też rekordy. Hans Stuck von Villiez ustanowił rekord średniej prędkości w wyścigu podczas rywalizacji na torze AVUS w 1934 roku, ze średnią prędkością 216,7 km/h.

Głównym rywalem Auto Union Mercedes, który osiągnął najwięcej sukcesów w latach 30. XX wieku. Mimo wszystko przewaga Mercedesa nie była dominacją, co pozwoliło kierowcy Auto Union, Berndowi Rosemeyerowi, na zdobycie tytułu mistrza Europy w 1936 roku. Łącznie samochody Auto Union wygrały w 25 wyścigach na przełomie lat 1935-1937, co wiele mówi o jakości niemieckiego koncernu względem konkurencji.

Dalsze sukcesy Auto Union

Z czasem tworzone były kolejne generacje wyścigowych samochodów Auto Union. Typ C początkowo posiadał silnik o mocy 520 koni mechanicznych, który pozwalał na rozwinięcie prędkości maksymalnej dochodzącej aż do 340 km/h. Na niemieckiej autostradzie A5, 28 stycznia 1938 roku, podjęto próbę bicia rekordu prędkości wynoszącego wówczas 432,7 km/h. Zmodyfikowano jednostkę napędową Typu C, której moc podkręcono do 560 koni mechanicznych. Niestety doszło do tragedii. Berndt Rosemeyer stracił panowanie nad swoją maszyną i wypadł z trasy wprost na drzewa, ponosząc śmierć na miejscu.

Następcą Typu C był Typ D z 1938 roku, gdzie użyto innego silnika niż w pierwszych trzech modelach. Tym razem jednostką napędową była turbodoładowana V12 o mocy 550 koni mechanicznych. Tazio Nuvolari za kierownicą nowego samochodu wygrywał wyścigi górskie, a także rywalizacje na torze Monza i Donington. Ostatnim zwycięstwem Auto Union była wygrana włoskiego kierowcy w Grand Prix Jugosławii 1939 na początku II wojny światowej, o czym wspominaliśmy na łamach naszego portalu.

Charakterystyka samochodów Auto Union

Wszystkie wyścigowe modele Auto Union cechowały się zbliżoną charakterystyką prowadzenia. Każda konstrukcja była prawdziwym demonem prędkości, co odbijało się na sterowności przez niezrównoważony stosunek mocy silnika do masy pojazdu. Samochodami Auto Union trudno się skręcało, a ich bolączką była też mocna nadsterowność, gdyż masa silnika bardzo obciążała tył, a zawieszenie było sztywne.

Ponadto opony potrafiły buksować nawet przy wysokich prędkościach, przez nawet za bardzo wydajny silnik. W rezultacie otrzymywało się bardzo szybki pojazd, który miał ogromne problemy ze sterownością i równowagą, co miało, w zależności od układu toru, określone zalety i wady.

Po II wojnie światowej

II wojna światowa sprawiła, że cały przemysł, skupiający się wówczas na motoryzacji, został przekształcony na działania wojenne. Auto Union produkowało sprzęt wojskowy przez cały ten okres. Fabryka koncernu została zbombardowana przez amerykańskie myśliwce pod koniec konfliktu.

Po zakończeniu II wojny światowej niemiecki koncern skupiło się wyłącznie na produkcji samochodów osobowych i terenowych. Porzuciła na wiele lat swoją motorsportową gałąź. Spółka przechodziła przez różne ręce, będąc wykupioną w 1958 roku przez Daimler-Benz AG, a siedem lat później przez Volkswagena. Obecnie Audi jest wielkim koncernem rynku motoryzacyjnego, a pospółka Auto Union odpowiada za wąską dziedzinę dziedzictwa kulturowego marki.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl