Felietony
/ Aktualności


Charles Leclerc w garażu Ferrari przed Grand Prix Kanady, F1 2026
© Ferrari

Leclerc dalej wierzy, że Ferrari kiedyś wygra

Charles Leclerc podpisał nowy kontrakt z Ferrari. Monakijczyk aktywował klauzulę, dzięki której może zostać w zespole z Maranello do końca dekady. Nadzieja na mistrzostwo we włoskiej ekipie trwa dalej, choć z roku na rok wygląda coraz marniej. Decyzja Leclerca jest nieco rozczarowująca, ale przewidywalna.


George Russell (Mercedes), Charles Leclerc (Ferrari) i Max Verstappen na torze Miami International Autodrome, Grand Prix Miami F1 2026,
© Mercedes-Benz

F1 już poprawia własne regulacje: Można to było przewidzieć

Zaledwie po czterech wyścigach Formuła 1 wycofuje się z nietrafionego pomysłu. Zespoły, producenci i FIA zgodzili się zmniejszyć poziom elektryfikacji bolidów od 2027. Od początku było wiadomo, że pomysł równego podziału jest niepoważny. Teraz F1 próbuje zachować twarz i ratować sytuację.


GianPiero Lambiase i Max Verstappen przed startem Grand Prix Abu Zabi, F1 2025
© Getty Images/Red Bull Content Pool

Rozpad imperium Red Bulla. Czy Verstappen też odejdzie?

W dalszym ciągu trwa exodus personelu Red Bulla. Inżynier wyścigowy Maxa Verstappena będzie kolejną osobą z najwyższego szczebla zespołu, który opuści ekipę w ciagu zaledwie paru lat. W obliczu pytań o przyszłość Holendra w F1, może to być kolejny czynnik, który zaważy na jego decyzji.


Chinese Grand Prix, Sunday, Jiri Krenek during the Formula 1 Heineken Chinese Grand Prix 2026, 2nd round of the 2026 Formula One World Championship from March 13 to 15, 2026 on the Shanghai International Circuit, in Shanghai, China - Photo Jiri Krenek / ACTIVEPICTURES
© Mercedes-Benz/Jiri Krenek

Kimi Antonelli – 19-latek na tronie F1. Nowa era włoskiego talentu czy wygrana na loterii nowych regulacji?

W wieku, w którym większość młodych ludzi zastanawia się nad kierunkiem studiów lub przeżywa pierwszą miłością, Kimi Antonelli już prowadzi mistrzostwa świata Formuły 1. Po świetnym zwycięstwie w Grand Prix Japonii na Suzuce 19-latek z Bolonii ma 72 punkty i o 9 wyprzedza własnego kolegę z zespołu, George’a Russella. Dwa wygrane wyścigi, dwa pole position i tytuł najmłodszego lidera klasyfikacji generalnej w historii F1. Brzmi jak bajka? Owszem, ale czy ta bajka nie jest autorstwem…nowych przepisów na sezon 2026, które kierowcy utożsamiają z Formułę E?


Max Verstappen, Esteban Ocon, Isack Hadjar i Liam Lawson na torze Suzuka podczas Grand Prix Japonii F1 2026, 29 marca 2026
© Getty Images/Red Bull Content Pool

F1 pokazała się z najgorszej strony na Suzuce. Paradoks kwalifikacji i problem energii

To zaledwie początek sezonu, a nowe przepisy F1 już są przedmiotem ostrej krytyki. Pojawiają się zarzuty sztucznego ścigania i spadku jakości rywalizacji. Groźny wypadek Olivera Bearmana pokazał jednak, że obecne bolidy mogą być także niebezpieczne. Czy F1 strzeliła sobie sobie w kolano?


MELBOURNE, AUSTRALIA - MARCH 07: Fernando Alonso of Spain driving the (14) Aston Martin F1 Team AMR26 Honda on track during qualifying ahead of the F1 Grand Prix of Australia at Albert Park Grand Prix Circuit on March 07, 2026 in Melbourne, Australia. (Photo by Quinn Rooney/Getty Images)
2265199717
Colour Image, Horizontal, sport, motorsport, formula one racing
© Getty Images/Aston Martin F1

Aston Martin: Festiwal upokorzenia w Australii

Aston Martin niewątpliwie jest największym rozczarowaniem sezonu 2026, a ten dopiero się zaczął. Stajnia z Silverstone konkuruje z Cadillakiem o najwolniejszy bolid w stawce, a problemów ciągle przybywa. W Australii Adrian Newey wyjawił, jak naprawdę zła jest sytuacja jego zespołu. Jest gorzej, niż wszyscy myśleli.


Charles Leclerc i Lewis Hamilton w Fiorano, Włochy, Scuderia Ferrari HP, F1 2026
© Ferrari

Każdy rok jest rokiem Ferrari: Czy w 2026 w końcu stanie się zespołem mistrzowskim?

Charles Leclerc uzyskał najlepszy czas w testach przedsezonowych F1 2026. Wierni tifosi ponownie mają nadzieję na sukces, który od osiemnastu lat nie nadszedł. Tym razem sytuacja może wyglądać nieco inaczej. Czy w tym roku Ferrari w końcu da swoim fanom więcej niż tylko marzenia?


BAHRAIN, BAHRAIN - FEBRUARY 20: Max Verstappen of the Netherlands driving the (3) Oracle Red Bull Racing RB22 Red Bull Ford on track during day three of F1 Testing at Bahrain International Circuit on February 20, 2026 in Bahrain, Bahrain. (Photo by Mark Thompson/Getty Images) // Getty Images / Red Bull Content Pool // SI202602200416 // Usage for editorial use only //
© Getty Images / Red Bull Content Pool

Czy Red Bull powróci na szczyt?

Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule felietonu zależy od kilku czynników: skuteczności nowego projektu silnikowego, stabilności organizacyjnej zespołu oraz poziomu konkurencji w nadchodzącej erze regulaminowej. No i rzecz jasna duetu kierowców, choć o jednego fani mogą być bardzo spokojni.


Olliver Bearman podczas testów F1 w Bahrajnie 2026 w samochodzie VF-26
© Haas F1 Team/Getty Images

Dekada Haasa w F1: 10 lat bez podium, ale z duszą. Czy Amerykanie w końcu odkorkują szampana?

Inauguracja sezonu zespołu 2026 F1 w Australii będzie małym jubileuszem dla zespołu Haas F1 Team wśród elity. Amerykańska ekipa 10 lat temu debiutowała w Melbourne, jako nowy zespół i z marszu wzbudzała różne emocje. Sportowo po dekadzie startów na koncie zespołu wciąż jednak brak upragnionego podium. Czy w tym roku rewolucyjne zmiany mogą pomóc zespołowi z Kannapolis minąć metę w czołowe trójce Grand Prix?


Aston Martin AMR26 Bahrain test
© Aston Martin

Gigantyczna strata Hondy pogrąży Astona Martina w sezonie 2026 F1?

Nie tak przygotowania do sezonu 2026 F1 chciał rozpocząć Aston Martin. Dowodzony przez Adriana Neweya zespół przejechał najmniej kilometrów ze wszystkich zespołów zarówno podczas shakedownu w Barcelonie oraz w Bahrajnie. Piętą Achillesa zespołu z Silverstone okazuje się jednostka napędowa Hondy, która jest daleko w tyle za rywalami, a to nie napawa optymizmem przed inauguracją sezonu w Australii.


© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl