Márquez dedykuje zwycięstwo Nieto

Márquez dedykuje zwycięstwo Nieto Michelin

Marc Márquez zadedykował triumf w Grand Prix Czech Ángelowi Nieto, który zmarł w czwartek w wieku 70 lat.

Nieto, jeden z największych motocyklistów wszechczasów, w czasie swojej wyścigowej kariery sięgnął po 90 zwycięstw i 13 tytułów. Niestety, w wyniku wypadku na quadzie zmarł w czwartek na skutek poważnych obrażeń głowy. Zawodnicy MotoGP oddali hołd Hiszpanowi za pomocą naklejek 12+1 – bo tak o swoich tytułach mówił Nieto – jak również przed niedzielnymi zmaganiami poświęcono mu minutę ciszy.

Márquez odniósł zwycięstwo na torze w Brnie dzięki świetnej taktyce, zjeżdżając z przesychającego toru po nowy motocykl. Zawodnik Repsol Hondy zadedykował ten wynik wspomnianemu Nieto.

„Najważniejszą rzeczą było to, że był to naprawdę wyjątkowy dzień dla całej społeczności MotoGP, jak również dla hiszpańskich zawodników z powodu Ángela Nieto, a podium było całe hiszpańskie. Kiedy udaliśmy się na prostą startową na minutę ciszy, aby oddać mu hołd, chwila ta była wyjątkowa, ponieważ padał deszcz, tak jakby niebo płakało. Myślę, że ten niedzielny wyścig był dla niego” – powiedział Márquez w rozmowie z BT Sport.

Márquez miał w swoim wyścigu nieco szczęścia. Tuż po starcie z pole position Hiszpan tracił kolejne pozycje z powodu pewnych problemów ze swoimi deszczowymi oponami, ryzykując wczesnym zjazdem po nową maszynę. Po dwóch okrążeniach wyjechał on na oponach przeznaczonych na suchą nawierzchnię, a dzięki błędzie czołówki o pozostaniu na torze, Márquez był w stanie wypracować aż 20-sekundową przewagę nad rywalami.

„Nasza strategia była perfekcyjna, lecz tylna opona… zdecydowałem się na miękką mieszankę, gdy zobaczyłem tor i pomyślałem, że właśnie miękka opona da mi dodatkowe tempo na czterech do pięciu okrążeń. Było jednak zupełnie odwrotnie – momentalnie przegrzałem oponę i traciłem pozycje”.

„Zjechałem do boksów, gdy było jeszcze bardzo mokro, jednak powiedziałem sobie: ‘OK, spróbuję’; niemal przewróciłem się trzy czy cztery razy na pierwszych okrążeniach, ale udało mi się utrzymać rytm i jechać dobrym tempem. Kiedy [na swojej tablicy] zobaczyłem ‘P1 20 sekund’, wówczas był to czas na odpowiednie zarządzanie wyścigiem oraz podyktowanie sobie właściwego rytmu, oszczędzanie opon… Jestem bardzo szczęśliwy”.

Źródło: gpupdate.net

Daniel Wawiórka

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race put motorsport 4kolka kobiecym okiem o wyscigach