Takuma Sato zwycięzcą 101. Indianapolis 500

Takuma Sato zwycięzcą 101. Indianapolis 500 INDYCAR

Takuma Sato zapisał się w historii jako pierwszy Japończyk, którego twarz znajdzie się na Borg-Warner Trophy. Kierowca Andretti Autosport na trzy okrążenia przed końcem wyprzedził Hélio Castronevesa, by odnieść swoje pierwsze od trzech lat zwycięstwo w IndyCar Series.

Sato przystępował do wyścigu z czwartej pozycji, lecz stracił trzy lokaty na pierwszym okrążeniu. Prowadzenie utrzymał zdobywca pole position Scott Dixon, a najlepszym rozpoczęciem popisał się Will Power, który przebił się z dziewiątej na drugą lokatę. Za Australijczyka spadł Ed Carpenter, który jechał przed Tonym Kanaanem. Alexander Rossi spadł z trzeciego na piąte miejsce; w dół przesunął się również Fernando Alonso, który po pierwszym okrążeniu był dziewiąty.

Power nie utrzymał swojej wysokiej lokaty na długo – po dziesięciu okrążeniach spadł na koniec pierwszej dziesiątki. Prowadzenie w tym czasie objął Tony Kanaan, który wyprzedził swojego zespołowego kolegę Dixona w trzecim zakręcie szóstego okrążenia. Za dwójką Chip Ganassi Racing plasował się Rossi, mający za sobą Carpentera i JR Hildebranda. Dobrym początkiem popisał się również James Davison, który w ciągu pięciu okrążeń przesunął się z 33. na 25. lokatę.

Czołówka pozostawała bez zmian aż do czasu pierwszych pit-stopów, które odbyły się pod zieloną flagą. Jako pierwszy z czołówki, na 28. okrążeniu, mechaników odwiedził prowadzący Kanaan. Okrążenie później na ten sam ruch zdecydowali się m.in. Rossi, Dixon, Marco Andretti, Ed Jones i Hélio Castroneves, a na 30. kółku stanęli Carpenter i Alonso. Prowadzenie na chwilę objął Juan Pablo Montoya, który przedłużył swój pobyt na torze aż do 32. okrążenia. Dwukrotny zwycięzca Indy 500 zgasił jednak silnik przy opuszczaniu swojego stanowiska i spadł do trzeciej dziesiątki.

Po zjazdach całej stawki prowadzenie objął Carpenter, lecz szybko wyprzedzili go Rossi i Alonso. Dwójka kierowców Andretti Autosport kilkukrotnie zmieniała się na prowadzeniu, aż do momentu pierwszej neutralizacji wyścigu.

Ta nadeszła na 53. okrążeniu, gdy jadący z dwoma okrążeniami straty Jay Howard (któremu wcześniej skończyło się paliwo) uderzył w zewnętrzną barierę w pierwszym zakręcie. Kierowca Schmidt Peterson Motorsports uszkodził zawieszenie i zaczął staczać się w dół toru, gdzie uderzył w niego Scott Dixon. Zdobywca pole position został wybity w powietrze, a w momencie lądowania zerwał on siatkę ochronną i konieczne było wywołanie czerwonej flagi. Obaj kierowcy wyszli ze swoich samochodów o własnych siłach.

Cała stawka zatrzymała się w alei serwisowej po pokonaniu 55 okrążeń. Liderem wyścigu był Alonso, mający za sobą Rossiego, Takumę Sato, Carpentera, Ryana Hunter-Reaya, Hildebranda, Kanaana, Castronevesa (startującego z 19. lokaty), Andrettiego i Powera.

Po 20 minutach czerwonej flagi, kierowcy powrócili do jazdy za samochodem bezpieczeństwa. Korzystając z pierwszej możliwości zjazdów pod neutralizacją, cała stawka odwiedziła swoich mechaników. W większości niezmienionej kolejności, kierowcy powrócili do rywalizacji na 61. okrążeniu.

Alonso utrzymał prowadzenie przez pierwsze okrążenie po restarcie, lecz potem wyprzedził go Rossi. W ślady Amerykanina podążyli również Sato i Hunter-Reay. Na 65. okrążeniu Sato objął prowadzenie, wyprzedzając Rossiego w pierwszym zakręcie. Zaledwie jedno kółko później nad torem drugi raz wywieszono żółte flagi.

Te zostały spowodowane przez Conora Daly’ego, który próbował objechać Charliego Kimballa po zewnętrznej w trzecim zakręcie. Amerykanin stracił panowanie nad swoim Chevroletem i uderzył w zewnętrzną barierę. W incydencie ucierpiał też Jack Harvey, który wjechał w jeden z odłamków i wypadł na trawiaste pobocze. Tegoroczny debiutant powrócił do wyścigu, z czterema okrążeniami straty.

Większość stawki pozostała na torze po otwarciu boksów. Na zjazd zdecydowali się jednak m.in. Hinchcliffe, Power i Castroneves, który otrzymał później karę przejazdu przez boksy za wyprzedzanie przed linią startu podczas poprzedniego restartu. Brazylijczyk utrzymał się na okrążeniu lidera i skorzystał na fakcie, że kolejna neutralizacja nastąpiła zaledwie pięć okrążeń po restarcie – spowodował ją Marco Andretti, który stracił fragment tylnego skrzydła i wylądował on na prostej startowej.

Tym razem niemal cała stawka skorzystała z możliwości odbycia postoju pod neutralizacją, za wyjątkiem jedynie Powera, Maxa Chiltona i Castronevesa, którzy przesunęli się w ten sposób na czoło stawki. Spośród tych, którzy dotankowali swoje auta, najlepszy był czwarty w tabeli Hunter-Reay, mający za sobą Rossiego, Alonso, Kanaana i Josefa Newgardena, który zyskał aż cztery pozycje na szybkim pit-stopie i awansował do pierwszej dziesiątki. Na 17. pozycję spadł Sato, którego ekipa podczas zmiany opon zgubiła jedną z nakrętek.

Najlepszym restartem na 85. okrążeniu popisał się Max Chilton, który wyprzedził prowadzącego Powera w pierwszym zakręcie. W natarciu był jednak Hunter-Reay – w ciągu dwóch okrążeń uporał się on z Castronevesem i Powerem, a następnie dogonił i wyprzedził Chiltona. W ślady swojego zespołowego kolegi wkrótce podążył Rossi, a Power szybko spadł na ósme miejsce. Do przodu przebijali się natomiast Montoya i Sato, którzy po swoich problemach w alei serwisowej znów znajdowali się w pierwszej dziesiątce.

Choć dwójka Andretti Autosport zdążyła się wymienić kilkukrotnie pozycjami, w połowie dystansu liderem był Castroneves, który objął prowadzenie na 96. okrążeniu i odpierał ataki Hunter-Reaya. Kierowca Team Penske musiał jednak jako jeden z pierwszych zjechać do alei serwisowej – zrobił to na 104. okrążeniu.

W ciągu kolejnych dziesięciu okrążeń przez sekwencję postojów przeszła reszta stawki. Kilkusekundowe prowadzenie zyskał w ten sposób Hunter-Reay, za którym znaleźli się Rossi, Alonso, Castroneves, Power i Newgarden. Alonso wkrótce wyprzedził Rossiego, a Power i Newgarden musieli ustąpić miejsca Kanaanowi i Sato.

Czwarta żółta flaga pojawiła się na torze na 122. okrążeniu, gdy Buddy Lazier rozbił się w drugim zakręcie. Tym razem kierowcy czołówki nie zdecydowali się na zjazdy do alei serwisowej, zatem w niezmienionej kolejności przystępowali do restartu na 130. okrążeniu.

Kierowcy ścigali się zaledwie przez jedno okrążenie, bowiem na torze pojawiły się zanieczyszczenia i konieczne było ponowne wywieszenie żółtych flag. W tym czasie na prowadzenie powrócił Alonso. Podobnie jak podczas poprzedniej neutralizacji, czołówka pozostała na torze. Na postój decydowali się jednak m.in. Graham Rahal i Simon Pagenaud.

Alonso poprowadził stawkę do kolejnego restartu na 135. okrążeniu i już w pierwszym zakręcie stracił prowadzenie na rzecz Hunter-Reaya. Hiszpan odzyskał jednak pozycję na kolejnym kółku, a Hunter-Reay stracił także drugą lokatę na rzecz Rossiego. Zaledwie chwilę później Hunter-Reay pożegnał się z wyścigiem z powodu awarii silnika, wywołując kolejną neutralizację.

Na 61. okrążeń do mety, czołówka zjechała na swój przedostatni planowany postój. Na torze pozostali jednak Chilton, Kimball, Hildebrand, Davison, Rahal, Pagenaud, Jones i Andretti – wszyscy przystępowali do restartu przed Alonso, za którym ustawili się Kanaan, Castroneves i Sato. Błąd podczas tankowania popełniła ekipa Rossiego, przez co ubiegłoroczny zwycięzca spadł na 21. lokatę.

Restart nastąpił na 58 okrążeń do mety i podobnie jak poprzednim razem, chwilę później znowu wywieszono neutralizację. Tym razem spowodował ją Ed Carpenter, który po kolizji z Michaiłem Aloszynem stracił duży fragment swojego przedniego skrzydła. W zamieszaniu na restarcie prowadzenie objął Kimball. Trzy pozycje stracił Alonso, którego wyprzedzili Castroneves, Oriol Servia i Kanaan.

Kolejny restart miał miejsce na 53 okrążenia do mety i tym razem przebiegł bez żadnych problemów. Prowadzenie objął Chilton, lecz imponującym wznowieniem popisał się Castroneves, który przebił się na piątą lokatę.

Chilton oddał prowadzenie, zjeżdżając do boksów na 166. okrążeniu. Był to bardzo szczęśliwy ruch Brytyjczyka, bowiem zaledwie chwilę później awarię silnika miał Kimball, wywołując neutralizację. Kierowca Chip Ganassi Racing wrócił na prowadzenie, gdy wszyscy kierowcy na okrążeniu lidera zjechali na swoje postoje na 43 okrążenia do mety.

Wraz z Chiltonem, na torze pozostał również Ed Jones. Za czołową dwójką ustawił się najszybciej obsłużony Castroneves, który wyprzedził w ten sposób Davisona. Piąty był Sato, a czołową dziesiątkę uzupełniali na tym etapie Hildebrand, Servia, Alonso, Pagenaud, Power i Hinchcliffe.

Zielona flaga została wywieszona na 172. okrążeniu. Chilton utrzymał prowadzenie przed Jonesem, który na chwilę utracił pozycję na rzecz Castronevesa, lecz był w stanie ją odzyskać. Na walce tej dwójki próbował skorzystać Sato, lecz sam w ten sposób został wyprzedzony przez Servię.

Sato powrócił na czwarte miejsce na 25 okrążeń do mety. Trzy okrążenia później Japończyk popisał się wspaniałym manewrem, objeżdżając po zewnętrznej pierwszego zakrętu Castronevesa i Davisona. Kierowca Andretti Autosport następnie starał się zaatakować prowadzącego Chiltona, lecz nie zdążył przed nadejściem kolejnej neutralizacji, wywołanej przez Fernando Alonso, którego Honda wyzionęła ducha na prostej startowej.

Awaria Alonso sprawiła, że kolejny restart miał nadejść na zaledwie 17 okrążeń do mety, nakładając na kierowców dużą presję. Tej nie wytrzymał Servia, który uderzył w Davisona i wywołał karambol, w który uwikłani zostali także Hinchcliffe, Power i Newgarden.

Chilton pozostał liderem i poprowadził stawkę podczas restartu na 11 okrążeń do mety. Sato podjął nieudaną próbę ataku w pierwszym zakręcie, co ponowił dwa okrążenia później. Tę sytuację wykorzystał Castroneves, który najpierw uporał się z Jonesem, a następnie wyprzedził Sato w trzecim zakręcie 192. okrążenia.

Castroneves spędził dwa okrążenia za tylnym skrzydłem Chiltona, by wyprzedzić do w trzecim zakręcie na siedem okrążeń przed końcem. W ślady nowego lidera podążył Sato i także uporał się z Brytyjczykiem i rozpoczął pościg za Brazylijczykiem. Japończyk szybko dogonił kierowcę Team Penske i na trzy okrążenia przed końcem przeprowadził zwycięski manewr po zewnętrznej pierwszego zakrętu.

Po objęciu prowadzenia, Sato skutecznie odpierał ataki Castronevesa, przez co ten musiał zacząć martwić się jadącym za nim Jonesem. Kierowca Andretti Autosport doskonale rozegrał ostatnie okrążenia i pomknął po swoje drugie zwycięstwo w IndyCar Series.

Kolejna runda IndyCar Series odbędzie się w najbliższy weekend na ulicach Belle Isle Park w Detroit.

D – debiutant, W – były zwycięzca
P Nr Kierowca Zespół   Rezultat
1 Takuma Sato   Andretti Autosport 200 okr.
2 Hélio Castroneves W Team Penske + 0,2011
3 Ed Jones D Dale Coyne Racing + 0,5278
4 Max Chilton   Chip Ganassi Racing Teams + 1,1365
5 Tony Kanaan W Chip Ganassi Racing Teams + 1,6472
6 Juan Pablo Montoya W Team Penske + 1,7154
7 Alexander Rossi W Andretti Herta Autosport w/Curb-Agajanian + 2,4222
8 Marco Andretti   Andretti Autosport w/Yarrow + 2,5410
9 Gabby Chaves   Harding Racing + 3,8311
10 Carlos Muñoz   AJ Foyt Enterprises + 4,5319
11 Ed Carpenter   Ed Carpenter Racing + 4,6228
12 Graham Rahal   Rahal Letterman Lanigan Racing + 5,0310
13 Michaił Aloszyn   Schmidt Peterson Motorsports + 5,6993
14 Simon Pagenaud   Team Penske + 6,0513
15 Sebastián Saavedra   Juncos Racing + 12,6668
16 JR Hildebrand   Ed Carpenter Racing + 32,2191
17 Pippa Mann   Dale Coyne Racing + 1 okr.
18 Spencer Pigot   Juncos Racing + 6 okr.
19 Josef Newgarden   Team Penske + 14 okr.
20 James Davison   Dale Coyne Racing + 17 okr.
21 Oriol Servià   Rahal Letterman Lanigan Racing + 17 okr.
22 James Hinchcliffe   Schmidt Peterson Motorsports + 17 okr.
23 Will Power   Team Penske + 17 okr.
24 Fernando Alonso D McLaren-Honda-Andretti + 21 okr.
25 Charlie Kimball   Chip Ganassi Racing Teams + 34 okr.
26 Zach Veach D AJ Foyt Enterprises + 45 okr.
27 Ryan Hunter-Reay W Andretti Autosport + 64 okr.
28 Sage Karam   Dreyer & Reinbold Racing + 75 okr.
29 Buddy Lazier W Lazier Racing Partners + 82 okr.
30 Conor Daly   AJ Foyt Enterprises + 135 okr.
31 Jack Harvey D Michael Shank w/Andretti Autosport + 135 okr.
32 Scott Dixon W Chip Ganassi Racing Teams + 148 okr.
33 Jay Howard   Schmidt Peterson Motorsports + 155 okr.
Tomasz Kubiak

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race put motorsport 4kolka kobiecym okiem o wyscigach