Ghiotto ponownie nie do zatrzymania

Ghiotto ponownie nie do zatrzymania FIA Formula 2

Luca Ghiotto po raz kolejny stanął dzisiaj na najwyższym stopniu podium, odnosząc zwycięstwo w drugim wyścigu Formuły 2 na torze Monza. Faworyt miejscowej publiczności pojechał bardzo czysty wyścig i tym razem może być pewien, że ani drugi Sergio Settle Camara ani trzeci Antonio Fuoco nie zepchną go po fakcie ze szczytu podium.

Startujący z pole position do dzisiejszego wyścigu Gustav Malja bardzo słabo ruszył ze swojego pola i już na pierwszym kółku spadł na 4. pozycje. Bardzo dobrze zawody na Monzy rozpoczął natomiast Sean Geleal. Indonezyjczyk odpalił na starcie jak rakieta i z czwartego pola awansował na prowadzenie. Podgryzać probował go Louis Deletraz, ale skończyło się jedynie na próbach. Na trzecim miejscu pozostał Sergio Settle Camara, a za Malją podążali Ghiotto, Latifi, Fuoco i Markelov.

Gelaelowi nie było dane utrzymać się długo na prowadzeniu, ponieważ już na trzecim kółku wyprzedził go Louis Deletraz. Szwajcar szybko zaczął budować przewagę, podczas gdy Indonezyjczyk spadał dalej w klasyfikacji.

Na 6. okrążeniu Sean był już piąty, a systematycznie do przodu przebijał się Luca Ghiotto. Włoch stanął wczoraj na najwyższym stopniu podium, ale sędziowie uznali, że ścinając szykanę na ostatnim okrążeniu zyskał nieprzepisowo przewagę i dopisali do jego wyniku 5 karnych sekund. W związku z tym spadł on na czwarte miejsce i do dzisiejszych zawodów startował jako piąty.

Jego tempo na pierwszych kółkach było zdecydowanie najlepsze. Po łatwych potyczkach z Gelaelem i Mają, nie miał on również trudności z pokonaniem Settle Camary, a na 10. kółku także i Louisa Deletraza.

W drugiej części stawki spektakl zapewniali za to Charles Leclerc i Oliver Rowland, którzy podobnie jak podczas wyścigu w Belgii musieli przebijać się przez całą stawkę z powodu pecha w głównym biegu. Po raz kolejny lepiej radził sobie Leclerc. Monakijczyk nie miał większych problemów aby przejść przez maruderów z końca stawki, ale kierowcy pokroju Nobuharu Matsushity, Artema Markelova czy Alexa Albona stanowili dla niego większe wyzwanie.

Reprezentant Premy spędził sporo czasu za tylnym skrzydłem Albona, który szczególnie dobrze radził sobie na dohamowaniu do pierwszej szykany. Taj był tym razem lepszy od swojego byłego kolegi z serii GP3 i ostatecznie nie dał się mu wyprzedzić.

Doskonale radził obie natomiast Nobuharu Matsushita, który nie tylko zdołał wykorzystać słabość Leclerca, ale i dokonał tego, z czym kierowca Premy nie był sobie w stanie poradzić - wyprzedził Alexa Albona na ostatnim okrążeniu.

W stawce nie mieliśmy już więcej zmian i Luca Ghiotto dowiózł do mety zwycięstwo, którego tym razem nikt mu już nie odbierze. Na podium znaleźli się także Sergio Settle Carama i Antonio Fuoco.

Oto pełne wyniki dzisiejszego wyścigu:

P Nr Kierowca Zespół Rezultat
1 5 Luca Ghiotto RUSSIAN TIME 21 okr.
2 14 Sérgio Sette Câmara MP Motorsport + 2,296
3 2 Antonio Fuoco PREMA Racing + 4,505
4 18 Louis Delétraz Rapax + 6,246
5 19 Roberto Merhi Rapax + 11,803
6 21 Sean Gelael Pertamina Arden + 17,305
7 7 Nobuharu Matsushita ART Grand Prix + 20,010
8 8 Alexander Albon ART Grand Prix + 20,588
9 1 Charles Leclerc PREMA Racing + 23,263
10 20 Norman Nato Pertamina Arden + 23,704
11 9 Oliver Rowland DAMS + 27,419
12 3 Nyck de Vries Racing Engineering + 29,307
13 11 Ralph Boschung Campos Racing + 29,659
14 17 Santino Ferrucci Trident  + 29,906
15 6 Artiom Markiełow RUSSIAN TIME + 32,045
16 10 Nicholas Latifi DAMS + 32,965
17 16 Nabil Jeffri Trident + 33,237
18 4 Gustav Malja Racing Engineering + 57,447
NSK 12 Robert Vișoiu Campos Racing + 60,129
NSK 15 Jordan King MP Motorsport + 66,302
Wojtek Paprota

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race put motorsport 4kolka kobiecym okiem o wyscigach