Nowe maszyny w końcu również w Australii

Nowe maszyny w końcu również w Australii Bathurst 12 Hour

Na Antypodach rusza kolejna edycja wyścigu Bathurst 12 Hours. Po ubiegłorocznym opóźnieniu w homologacji maszyn, najsłynniejsza długodystansowa batalia w tamtym regionie w końcu sprowadziła tam czołowe pojazdy GT3.

Ubiegłoroczna odsłona rywalizacji na Mount Panorama, mimo inauguracji serii Intercontinental GT Challenge odbyła się pod znakiem falstartu – przesunięte na luty testy nowych pojazdów GT3 nie pozwoliły homologować ich do startów w czołowej imprezie na Antypodach. W ten sposób, w wyścigu nie zobaczyliśmy takich maszyn, jak Mercedes-AMG GT3, Lamborghini Huracán GT3 czy BMW M6 GT3 – co przyniosło konsekwencje również wśród uczestników. Widać to zresztą, gdy spojrzy się na tegoroczną listę uczestników – samych pojazdów GT3 jest tu niemal 40 (w kontrze do 22 obecnych w roku ubiegłym) co razem z ośmioma pozycjami przywróconej klasy C (GT4) i dwoma znanymi klasami B i I daje łącznie aż 56 samochodów.

Osobną kwestią jest nowy podział wśród tych najważniejszych – zgodnie z zasadą znaną choćby w wyścigach Blancpain GT, w tym roku po raz pierwszy będą tu mogły wystąpić załogi składające się wyłącznie z kierowców profesjonalnych. Zapisanych jako GT3 Pro-Pro, na liście startowej widnieje tu 14, na czele z ubiegłorocznymi zwycięzcami z McLarena ekipy Tekno Autosports – z których jednak tylko Álvaro Parente pozostał w składzie australijskiej ekipy. Nowymi partnerami Portugalczyka będą Rob Bell i Côme Ledogar – Shane van Gisbergen przesiądzie się natomiast do Mercedesa-AMG ekipy Scotta Taylora, której fundamentem było wsparcie przez dobrze znany zespół HTP Motorsports. Widać to zresztą po jego zmiennikach, którymi będą ubiegłoroczny wicemistrz serii Australian GT, Nowozelandczyk Craig Baird, a także często widywany w imprezach tej klasy Niemiec Maro Engel.

Niemców w wyścigu zobaczymy zresztą dużo więcej, podobnie jak Brytyjczyków, po 9 w każdym przypadku w czołowej klasie Pro-Pro. Reprezentanci obu narodowości pojawią się za kierownicami dwóch Nissanów, Alex Buncombe obok Katsumasy Chiyo i Michaela Caruso, Jan Mardenborough i Florian Strauss jako zmiennicy Todda Kellego – Jonny Kane i Ben Barnicoat obok Willa Davidsona zasilą natomiast skład drugiego McLarena od Tekno.

Dwie załogi będą miały również ekipy wspomagane przez zespoły fabryczne Audi, BMW i Bentleya. Melbourne Performance Centre wystawi do walki Markusa Winkelhocka, Franka Stipplera i Robina Frijnsa oraz Christophera Miesa, Christophera Haasego i jedynego tu przedstawiciela gospodarzy, Gartha Tandera; więcej Australijczyków pojawi się w dwóch M6 GT3 od BMW Team SRM, gdzie tylko Timo Glock, Marco Wittman i Nowozelandczyk Steven Richard będą zmieniali Marka Skaifea, Russela Ingalla, Tonego Longhursta i Marka Winterbottoma. W przypadku Bentleya, który w Australii pojawi się po prostu jako brytyjski Team M-Sport Bentley, nie zobaczymy natomiast żadnego kierowcy z Antypodów – znajdą się tu dobrze znane, europejskie nazwiska: Guy Smith, Steven Kane i Oliver Jarvis oraz Andy Soucek, Maxime Soulet i Vincent Abril.

Europejskie barwy będzie miał również zespół Walkenhorst, gdzie w swoim BMW M6 pojawią się Jörg Müller, Ricky Collard i Nico Menzel. Jedyne Porsche  w tej klasie wystawi Walkinshaw Racing z Laurensem Vanthoorem, Kévinem Estre oraz chyba najbardziej znanym przedstawicielem kierowców tamtego regionu, Earlem Bamberem – a Ferrari pojawi się tradycyjnie w barwach Maranello Motorsport, z Craigiem Lowndesem, Jamiem Whincupem oraz goszczącym tu przedstawicielem czołówki kierowców GT walczących dla Ferrari, Tonim Vilanderem.

Do klasy Pro-Am zapisanych zostało sześć załóg – niektóre z nich również będąc zaliczane do potencjalnych faworytów. Co ciekawe, w Mercedesie ekipy HTP, obok Bernda Schneidera występują trzej kierowcy zwykle widziani w Aston Martinach: Paul Dalla Lana, Pedro Lamy i Mathias Lauda; Marc Lieb i Patrick Long staną na czele załogi amerykańskiej ekipy Competition Motorsports w Porsche, a wśród gospodarzy ważnymi mogą być Matt Halliday z Ash Samadi Racing w Audi.

Grupę pojazdów GT3 uzupełnią te z klasy Am, gdzie praktycznie całość stanowić będą załogi australijskie – tu liderem może być ubiegłoroczny triumfator wśród ówczesnych załóg AA, zespół GT Motorsport na czele z Gregiem Taylorem i Nathanem Antunesem. Wciąż w swoim Gallardo R-Ex startował będzie zespół Roberta Lago – o pojedynczego Huracána, listę pojazdów powiększy zespół Trofeo Motorsport, a Miedecke Stone Motorsport przywiezie jedynego w stawce Aston Martina.

Klasa pojazdów pucharowych to pięć Porsche 911, w tym dwa starszej wersji 997. Także i tu zobaczymy jednak kilka interesujących nazwisk – chociażby Alexandre Imperatori i Ben Barker w załodze Grove Motorsport czy James Winslow wspomagający tą od Synep Racing.

Więcej uwagi przyciąga jednak przywrócona w tym roku grupa pojazdów GT4 – choćby za sprawą obecności ekipy PROSport Performance i jego dwóch Caymanów PRO4 z Jörgiem Viebahnem, Andym Pilgrimem, Maxem Braamsem i Nicolajem Madsenem w jednym oraz trójką znanych Amerykanów w drugim. Ich konkurentami będą m.in. Tomáš Enge na czele załogi KTM-a X-Bow, dwie pojedyncze Ginetty oraz Aston Martin szwajcarskiego R-Motorsport.

Zespół ten, model Vantage w wersji GT8 wystawi również w klasie „gości”, Invitational – a liderem tej załogi będzie nie kto inny, jak Darren Turner. Podstawą klasy, tradycyjnie będą już pojazdy MARC Cars, dwie Mazdy3 i cztery Fordy Focus – przy czym jeden z tych ostatnich startujący nie stricte dla ekipy fabrycznej, ale dla zespołu Donut King Racing. Pojedynczymi konkurentami będą tu również BMW 335i oraz Dodge Viper Competition Coupe – ten ostatni zapisany jako oręż ekipy Daytona Sportscar, która po raz pierwszy zrezygnowała ze startu swojej repliki Shelby Daytony.

Wynoszące dziesięć godzin przesunięcie czasowe sprawia, że w czwartkowy wieczór czasu polskiego, kierowcy w Australii ruszają już do piątkowych treningów – tych przewidzianych jest łącznie cztery, każdy trwający godzinę. Wieczorem o 22 rozpocznie się ostatni, jedyny sobotni trening, a o 0:40 wystartują kwalifikacje – start wyścigu odbędzie się w sobotę wieczorem o godzinie 19:45.

Listę zgłoszeń znajdziesz klikając TUTAJ

Filip Cygan

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka