Mercedes przed Lamborghini, pech Nissana w kwalifikacjach

Mercedes przed Lamborghini, pech Nissana w kwalifikacjach Blancpain GT

Daniel Juncadella  zdobył pole position do wyścigu Blancpain GT Endurance na torze Silverstone. Pecha miała załoga Nissana  #23, której w wyjściu na czoło przeszkodziła czerwona flaga.

Pierwsza część sesji, zwykle będąc a „rozgrzewką” dla poszczególnych samochodów, zaskakiwała obecnością m.in. Álvara Parente, Benoîta Tréluera czy Marcela Fässlera. Mniej zaskakiwał fakt, że na wysychającym torze, początkowo czasy okrążeń nie zachwycały – czołówka rozpoczęła sesję od poziomu 2:05, w połowie Jonathan Hirschi w Jaguarze #114 schodząc do 2:03.3. Dopiero 6 minut przed końcem tej części kwalifikacji, granicę 2:03 przekroczył Marco Cioci z Ferrari #55 – dwie minuty później, na czoło wskoczył Lucas Ordóñez w Nissanie #23 z wynikiem o pół sekundy lepszym. Minimalnie gorsi byli po chwili Michael Meadows w Mercedesie #90 i Alexander Sims w BMW #99 – ten ostatni przeskakując Hiszpana na kolejnym okrążeniu z czasem poniżej 2:02. Jeszcze szybszy był Cioci, z wynikiem o 0.02 lepszym znów wskakując na miejsce pierwsze – tuż przed końcem tej części sesji, jej triumfatorem stał się jednak Ordóñez, jak się okazało jedyny kierowca z czasem poniżej 2:01. Z wynikiem o 5.5 sekundy gorszym,  miejsce w trzeciej dziesiątce zajął Michał Broniszewski, ponownie zajmując ósme w swojej klasie Pro-Am.

Czasy drugiej części sesji od początku wyglądały na lepsze, jeszcze przed jej połową Stéphane Ortelli z Jaguara #14 i Dries Vanthoor z Audi #5 schodząc poniżej 2:01, Belg w ten sposób przejmując pozycję lidera kwalifikacji. Kilka chwil później, w czołówce znalazł się także Maximilian Buhk w Mercedesie #84 – a także Katsumasa Chiyo, który choć poprawił wynik kolegi z Nissana #23, nie zdołał przebić rezultatu Vanthoora. To udało się Buhkowi, który na kolejnym okrążeniu pierwszy zaliczył czas poniżej 2 minut – poprzeczkę na poziomie 2:01, niemal jednocześnie przeskoczyli natomiast kierowcy BMW, Markus Palttala i Maxime Martin, a także Miguel Molina z Ferrari #72. Na 4 minuty przed końcem tej części sesji, starający się o powrót na czoło Vanthoor wypadł na żwir, zmuszając sędziów do wywieszenia czerwonej flagi – tą po kilku minutach zniesiono, gdy dzięki obsłudze toru Belg na tor powrócił. Część kierowców postanowiła wówczas spróbować przejechać choćby jedno szybkie okrążenie – najlepiej wypadł na tym Giancarlo Fisichella z Ferrari #55, awansując na czwarte miejsce z czasem o niecałe 0.6 gorszym od Buhka. Mimo dużo lepszego czasu, tylko o kilka miejsc awansował Adrea Rizzoli z Ferrari #11, z wynikiem 2:02.7 kończąc sesję pod koniec drugiej dziesiątki.

Choć czas Buhka wydawał się zaskakujący, początek ostatniej części sesji szybko to zmienił. Już po kilku minutach Jules Gounon z Mercedesa #87 zszedł do 1:59.5, tuż za nim Daniel Juncadella z Mercedesa #88 i Patrick Kujala z Lamborghini #77 od Barwell także przeskakując Niemca – lista ta z każdą minutą się powiększała, Mirko Bortolotti z Lambo #63 jeszcze przed połową części sesji zaliczając 1:59.3 i wychodząc na czoło kwalifikacji. Pięć minut przed końcem sesji liczyła ona pięć nazwisk, z trzecim Alessandro Pier Guidim z Ferrari #50 – czasy poniżej 2 minut zanotowało natomiast dziesięciu kierowców, pięciu kolejnych minimalnie gorsi od Buhka.

Wynik Niemca zszedł ze sceny, gdy 3 minuty przed końcem kwalifikacji poprawił go kolega z załogi #84, Franck Perera, wskakując na czwarte miejsce – Bortolottiego przebił natomiast Juncadella, zbliżając się już do granicy 1:59. Ani on, ani Włoch  nie zdecydowali się jednak pozostać na torze, na minutę przed końcem sesji zjeżdżając do boksów – o lepszy wynik wciąż za to starał się Perera, wchodząc na trzecie z 1:59.5. Ogromną szansę nawet na wyjście na czoło tabeli wyników miał również Alex Buncombe, w Nissanie #23 zaliczając bardzo dobre czasy dwóch sektorów – niestety, wszystko zniszczyła czerwona flaga, która pod sam koniec sesji nie pozwoliła na poprawę także innym kierowcom. Kwalifikacje wygrał w ten sposób Juncadella, przed Bortolottim i Pererą – z wynikiem minimalnie poniżej 2:01, czterdzieste pierwsze miejsce zajął Matteo Cressoni z Ferrari #11.

Wyniki kwalifikacji znajdziesz TUTAJ

Filip Cygan

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race put motorsport 4kolka kobiecym okiem o wyscigach