Mistrzowski Hamilton ponownie na czele

Mistrzowski Hamilton ponownie na czele Daimler

Lewis Hamilton po zapewnieniu sobie czwartego tytułu mistrza świata przyjechał na Interlagos w życiowej formie i świetnie rozpoczął pierwszy piątkowy trening. Brytyjczyk ponownie znalazł się na pierwszym miejscu, wyprzedzając Valtteriego Bottasa i Kimiego Räikkönena.

Podczas przedostatniej rundy tegorocznych mistrzostw świata Formuły 1 na torze Interlagos w Brazylii wiedzieliśmy, że koronę czempiona założy w tym sezonie Lewis Hamilton, jednakże walka o zwycięstwa w finałowych zawodach wciąż pozostawała sprawą otwartą.

W pierwszym treningu przed wyścigiem na Interlagos po raz kolejny oglądaliśmy kilka młodych twarzy. W należącym do Pascala Wehrleina Sauberze zasiadał Charles Leclerc, podczas gdy Sergio Pérez przekazał swoją maszynę na pierwsze 90 minut George’owi Russellowi, który w tym sezonie zdążył zapewnić już sobie mistrzostwo w serii GP3.

Kierowcy rozpoczęli pracę dość późno, ale wpływ miała na to awaria silnika w samochodzie Brendona Hartleya, której Nowozelandczyk doświadczył już na okrążeniu wyjazdowym. Dla mistrza WEC zdecydowanie nie była to dobra wiadomość, a konieczność wymiany silnika spalinowego, w połączeniu z wcześniejszą wymianą MGU-H, oznaczać będzie start z końca stawki.

Gdy system wirtualnego samochodu bezpieczeństwa został dezaktywowany, pierwszy konkurencyjny rezultat wykręcił Sebastian Vettel. Niemiec zaliczył na super-miękkiej mieszance wynik 1:10.321s, a już na kolejnym kółku wypadł na pobocze, gdzie po zblokowaniu przedniej osi wykonał dodatkowo dość niebezpieczny piruet. Zgodnie z przekazaną przez niego informacją, przyczyną tej przygody było zbyt agresywne wejście w 8. zakręt.

Chwilę później pracę rozpoczęli także kierowcy Mercedesa i od razu zameldowali się na czele tabeli. Najpierw wynikiem 1:09.941s popisał się Valtteri Bottas, ale chwilę później o niecałe 0.3s szybciej pojechał Lewis Hamilton, ale na pewno nie był to szczyt możliwości. Obaj zawodnicy z Brackley podróżowali na miękkich gumach.

Na pierwszy stint większość stawki założyła do swoich samochodów opony super-miękkie i nie inaczej było w przypadku Red Bulla. Tempo byków było nieco wolniejsze niż srebrnych strzał czy Ferrari, ponieważ na pierwszych kółkach Max Verstappen i Daniel Ricciardo kręcili rezultaty na poziomie wysokich 1:10s. Co ciekawe, podobne tempo prezentował ulubieniec miejscowej publiczności - Felipe Massa, a niewiele wolniejsi byli reprezentanci McLarena. W czołowej dziesiątce mieścili się jeszcze Lance Stroll i Kimi Räikkönen, który wyjechał na tor chwilę później i wykręcił trzeci czas.

Mniej więcej w połowie sesji dość nie niebezpieczne starcie zaliczyli Lewis Hamilton i Nico Hülkenberg. Będący na szybkim okrążeniu kierowca Renault napotkał na swojej drodze w ostatnim sektorze będącego na zjazdowym kółku tegorocznego mistrza świata i nie wahał się, aby wcisnąć się przed niego po zewnętrznej stronie. Lewis nie zwolnił jednak wystarczająco, przez co wszedł w zakręt równolegle z Hülkenbergiem. Ten nie zostawił mu dużo miejsca, przez co Hamilton musiał ratować się wyjazdem na pobocze.

Drugi z zawodników Mercedesa, Valtteri Bottas, mógł mieć tymczasem spore powody do zadowolenia, ponieważ zdołał zejść z czasem 1:09.329s, który dawał mu pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Fin nie cieszył się z niego przez dłuższy czas, ponieważ już kilka minut później Hamilton na świeżym komplecie opon urwał kolejną jedną dziesiątą od tego wyniku.

Na drugich przejazdach poprawili się także zawodnicy Red Bulla i Ferrari. Poniżej 1:10s zeszła już cała szóstka, a bezpośrednio za duetem Mercedesa plasował się tym razem Kimi Räikkönen, którego jazda wydawała się być najspokojniejsza i najrówniejsza. Zgoła inaczej mogliśmy powiedzieć natomiast o będącym na 6. pozycji Sebastianie Vettelu.

Oprócz Brendona Hartleya z problemami technicznymi musiał radzić sobie także drugi z zawodników Toro Rosso - Pierre Gasly. Tym razem w jego samochodzie wystąpił problem z przepływem oleju, który znacznie okroił jego obowiązki w dzisiejszy poranek.

Tor Interlagos zdecydowanie nie należy do obiektów, które na codzień leżą odłogiem, ale mimo to słyszeliśmy bardzo dużo narzekań na niski poziom przyczepności. Na brazylijskim asfalcie wyjątkowo często ślizgali się dzisiaj Max Verstappen, Stoffel Vandoorne i Charles Leclerc.

W samej końcówce sesji przygodę zaliczył także Valtteri Bottas. Fin popełnił delikatny błąd w trzecim sektorze i za szeroko wyszedł z zakrętu 11, zahaczając prawą stroną o pobocze. Od razu po powrocie na tor Valtteri bardzo zwolnił i zameldował o problemach z oponami, a po jego głosie mogliśmy stwierdzić, że jest nieco zdenerwowany.

Tak sesja dobiegła końca, a na czele stawki pozostały Mercedesy. Na trzecim miejscu utrzymał się Kimi Räikkönen.

P Nr Kierowca Zespół   Rezultat
1 Lewis Hamilton Mercedes-AMG Petronas Motorsport 1:09.202
2 Valtteri Bottas Mercedes-AMG Petronas Motorsport + 0,127
3 Kimi Räikkönen Scuderia Ferrari + 0,542
4 Max Verstappen Red Bull Racing + 0,548
5 Daniel Ricciardo Red Bull Racing + 0,626
6 Sebastian Vettel Scuderia Ferrari + 0,782
7 Felipe Massa Williams Martini Racing + 0,900
8 Stoffel Vandoorne McLaren Honda Formula 1 Team + 1,200
9 Esteban Ocon Sahara Force India F1 Team + 1,252
10 Fernando Alonso McLaren Honda Formula 1 Team + 1,274
11 Lance Stroll Williams Martini Racing + 1,430
12 George Russell Sahara Force India F1 Team + 1,845
13 Romain Grosjean Haas F1 Team + 1,986
14 Kevin Magnussen Sauber F1 TeamHaas F1 Team + 2,261
15 Carlos Sainz Jr Renault Sport Formula One Team + 2,265
16 Nico Hülkenberg Renault Sport Formula One Team + 2,406
17 Charles Leclerc Sauber F1 Team + 2,600
18 Marcus Ericsson Sauber F1 Team + 2,696
19 Pierre Gasly Scuderia Toro Rosso + 4,832
20 Brendon Hartley Scuderia Toro Rosso  brak czasu
Wojtek Paprota

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race put motorsport 4kolka kobiecym okiem o wyscigach